KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Tokio 2020. Dramat podczas igrzysk. Doznał kontuzji i został uśpiony

Dramatycznie dla Robina Godela zakończył się start w igrzyskach olimpijskich. Dosiadany przez niego koń - Jet Set - doznał kontuzji więzadła krzyżowego. Weterynarze zdecydowali o uśpieniu zwierzęcia.

Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
Robin Godel i koń Jet Set Instagram / Na zdjęciu: Robin Godel i koń Jet Set
Robin Godel nie zrobił furory podczas olimpijskich zawodów WKKW w Tokio. Specjalista od jeździectwa po pierwszej konkurencji został sklasyfikowany dopiero na 47. miejscu. Szwajcar nie miał powodów do radości nie tylko z powodu kiepskiego wyniku. Jak poinformował na Instagramie, urazu doznał jego koń - Jet Set.

Kontuzja dosiadanego przez Godela konia była bardzo poważna. Podczas galopu, kilka skoków od mety, zerwał więzadło krzyżowe. Weterynarze po badaniach stwierdzili, że uraz jest nieodwracalny.

Dlatego 14-letni koń został uśpiony. Zgodę na to wyraził jego właściciel, jak i sam jeździec, który startował na nim w zawodach. "Z bardzo ciężkim sercem i żalem ogłaszam zbyt pospieszne odejście mojego Jet Seta, który zerwał więzadła krzyżowe w Tokio" - przekazał.

"Jet Set był niezwykłym koniem. Wyruszył na to, co lubił robić najbardziej: galopować i latać nad przeszkodami. Dziękuję wszystkim za wsparcie. Jestem tym głęboko poruszony" - dodał.

Czytaj także:
Tokio 2020. Mocne otwarcie Anity Włodarczyk. Świetny prognostyk przed finałem
Tokio 2020. Anita Włodarczyk zaskakuje. "To był rzut na 40 procent"

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
  • titofito Zgłoś komentarz
    Co do ch.. Może gdyby to jeździec doznał nieodwracalnej kontuzji, powinien pójść na kabanosy, a koń wrzucić na facebooka ten niezwykle emocjonalny komunikat: "Z bardzo ciężkim
    Czytaj całość
    sercem i żalem ogłaszam zbyt pospieszne odejście mojego jeźdźca, który zerwał więzadła krzyżowe w Tokio. Robin był niezwykłym człowiekiem. Wyruszył na to, co lubił robić najbardziej: jeść pizzę i oglądać telewizję. Dziękuję wszystkim za wsparcie. Jestem tym głęboko poruszony".
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×