KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Tokio 2020. Polityczna manifestacja w wykonaniu Chinek. MKOL domaga się wyjaśnień

Międzynarodowy Komitet Olimpijski zwrócił się do przedstawicieli reprezentacji Chin o wyjaśnienia, w związku z zachowaniem złotych medalistek, Bao Shanju i Zhong Tianshi, podczas ceremonii dekoracji.

Jacek Pawłowski
Jacek Pawłowski
Zhong Tianshi i Bao Shanju Getty Images / Wei Zheng/CHINASPORTS/VCG / Na zdjęciu: Zhong Tianshi i Bao Shanju
Chińskie kolarki torowe Bao Shanju i Zhong Tianshi, podczas ceremonii medalowej, pojawiły się na podium w strojach do których przypięto znaczki z podobizną Mao Zedonga, przywódcy komunistycznego, który ogłosił powstanie Chińskiej Republiki Ludowej w 1949 roku.

Odznaki, które miały na sobie chińskie medalistki, są w Chinach powszechne. MKOL może to jednak uznać za naruszeniem zasad olimpijskich w zakresie demonstrowania poglądów politycznych.

- Skontaktowaliśmy się z Chińskim Komitetem Olimpijskim i poprosiliśmy o raport na temat sytuacji. Monitorujemy tę sprawę na bieżąco - powiedział rzecznik MKOl Mark Adams cytowany przez www.abc.net.au.

ZOBACZ WIDEO: Tokio 2020. Złoto sztafety "gamechangerem" dla Polski? "My też jesteśmy zdolni do wielkich rzeczy!"

Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl) w lipcu złagodził artykuł 50. kodeksu olimpijskiego, który mówi teraz, że, sportowcy mogą zająć stanowisko przed zawodami, w mediach społecznościowych i podczas wywiadów. Nadal jednak będą karani, jeśli zaprotestują podczas zawodów, na podium, w wiosce olimpijskiej lub podczas ceremonii otwarcia i zamknięcia igrzysk.

Mao Zedong, znany również jako przewodniczący Mao, był ojcem założycielem Chińskiej Republiki Ludowej i przewodniczącym Komunistycznej Partii Chin aż do swojej śmierci w 1976 roku. Po zdobyciu władzy zapoczątkował przebudowę systemu gospodarczego i społecznego Chin. Nieudane eksperymenty gospodarcze doprowadziły do śmierci dziesiątek milionów ludzi.

Mao Zedong przez wielu historyków jest uznawany za największego zbrodniarza w historii ludzkości, przypisuje mu się odpowiedzialność za śmierć 65 - 70 mln ludzi tylko w czasie pokoju.

Czytaj także:
Skandaliczne sceny w ringu w Tokio! Po porażce wpadł w furię (wideo)
Tokio 2020. Brytyjska gwiazda stanowczo o nowych przepisach. "To podstawowe prawo człowieka"

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×