Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

Ogromna tragedia. Matka zmarła dwa dni po śmierci syna

Świat motorsportu pogrążył się w żałobie po śmierci 22-letniego Victora Steemana. Ledwie dwa dni później zmarła jego matka - Flora van Limbeek. U 59-latki doszło do nagłego zatrzymania akcji serca. Rodzinna tragedia wstrząsnęła Holandią.

Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Victor Steeman, na mniejszym zdjęciu jego matka Materiały prasowe / Kawasaki / Na zdjęciu: Victor Steeman, na mniejszym zdjęciu jego matka
Do wypadku Victora Steemana doszło w ubiegły weekend w wyścigu klasy World Supersport 300 na torze Portimao w Portugalii. 22-latek doznał poważnych obrażeń głowy i lekarzom nie udało się go uratować. We wtorek rodzina wydała oświadczenie, w którym poinformowała o śmierci Holendra. Równocześnie jego organy uratowały życie pięciu innym osobom.

Podczas gdy świat motorsportu nie zdążył się otrząsnąć po śmierci Steemana, z Holandii dotarła informacja o kolejnej tragedii - w wieku 59 lat zmarła jego matka. U Flory van Limbeek doszło do nagłego zatrzymania akcji serca.

Jak poinformował serwis motorcyclesports.net, pomimo nagłej interwencji ratowników medycznych, matki Victora Steemana nie udało się uratować. Rodzinna tragedia wstrząsnęła krajem, a tamtejsze media wydarzenia z ostatnich dni opisują jako "straszne" i "tragiczne".

Flora van Limbeek przez ostatnie lata mocno wspierała karierę syna. Regularnie pojawiała się na wyścigach, w mediach społecznościowych chętnie chwaliła się zdjęciami z występów Victora. W ubiegły weekend, na kilkanaście godzin przed tragicznym wypadkiem, życzyła synowi szczęścia w walce o tytuł mistrzowski klasy World Supersport 300. Ostatecznie 22-latek pośmiertnie został wicemistrzem tej kategorii.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: plaża na Florydzie, a tam Polka. Zachwytom nie ma końca

"Rodzina Steemanów chciałaby w spokoju przetrawić tę ogromną tragedię. Dlatego chcielibyśmy zaapelować do wszystkich o uszanowanie naszej decyzji. Prosimy, aby nie wysyłano kartek, listów lub innych rzeczy na nasz adres domowy w Lathum" - napisano w oświadczeniu rodziny.

"Nasze myśli są teraz z ojcem i mężem Willemem, dalszą rodziną i przyjaciółmi w tym trudnym czasie. Słowa nie wystarczą, aby opisać tę wielką stratę i wyrazić pocieszenie" - dodano.

Czytaj także:
Podarował ekipie Kubicy 19 euro. Niesamowita historia chłopca z Japonii
Kuriozalne pismo Rosjanina ws. wojny. Tak walczy o dalszą karierę

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×