KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Valentino Rossi w sądzie. Sąsiedzi mają dość jego treningów

Valentino Rossi ma problemy. Sąsiedzi Włocha mają pretensje do motocyklowych treningów odbywających się na jego ranczu i wnieśli sprawę do sądu. Przegrali w pierwszej instancji, ale to jeszcze nie koniec sprawy.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Trening na ranczu Valentino Rossiego Materiały prasowe / Yamaha / Trening na ranczu Valentino Rossiego

Ranczo Valentino Rossiego stało się jego drugim domem, bo na kilku hektarach motocyklista wybudował tor do dirt-tracku. Odkąd Włoch zaczął prowadzić akademię talentów VR46, regularnie odbywają się na nim treningi, które pomagają 38-latkowi i jego młodszym kolegom utrzymać formę pomiędzy wyścigami MotoGP. To nie spodobało się jednak okolicznym mieszkańcom.

Mieszkańcy wioski, w której znajduje się ranczo, mają dość ciągłych hałasów i wnieśli sprawę do sądu. W pozwie wskazują, że Rossi nie dopełnił wszystkich formalności przy budowie toru w 2011 roku. Narzekają też na nadmierny hałas i emisję spalin. Pozew liczy aż dziewiętnaście stron.

Regionalny Sąd Administracyjny w Marche nie przyznał jednak racji sąsiadom Rossiego. Większość zarzutów została oddalona. Sędzia zajmujący się sprawą podkreślił, że władze miasta otrzymały od legendy MotoGP decyzję środowiskową w tej sprawie i była ona korzystna dla Rossiego.

- Gmina oszacowała, że ze względu na niekwestionowaną popularność Valentino Rossiego, obecność takiego ośrodka szkoleniowego i funkcjonowanie w przyszłości na ranczu muzeum mu poświęconego, stanowią niewątpliwą atrakcję dla kibiców na całym świecie. To pociąga za sobą pozytywne skutki w kwestii turystyki i handlu. Gmina poprosiła też o możliwość wykorzystania obiektu do własnych celów sportowych i społecznych - czytamy w decyzji sądu.

Rossi przedstawił też wyniki badań, z których wynika, że na ranczu nie dochodzi do przekroczenia norm hałasu. - Godziny, w których odbywają się treningi, nie pokrywają się z popołudniowym i nocnym odpoczynkiem okolicznych mieszkańców. Przeprowadzone badanie nie wykazało, aby podczas jazd przekraczano normy. Również odbywające się tam kontrole nie wykazały pod tym względem nieprawidłowości - dodał sąd.

Decyzja nie jest jednak ostateczna. Mieszkańcom okolic rancza przysługuje prawo do apelacji i już zapowiedzieli, że z niego skorzystają.

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: oto najseksowniejsza fanka futbolu? Wiemy, komu kibicuje

Czy zarzuty sąsiadów Valentino Rossiego są słuszne?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna, Il Resto del Carlino
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×