KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Skandal w mistrzostwach świata. Sfałszował wynik testu na COVID-19

Jeden z pracowników zespołu Avintia sfałszował wynik testu na obecność COVID-19. Wszystko po to, aby wejść do padoku MotoGP podczas najbliższego wyścigu. Hiszpański zespół zwolnił już mechanika.

Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
szczepionka przeciwko COVID-19 Materiały prasowe / Pixabay / Torsten Simon / Na zdjęciu: szczepionka przeciwko COVID-19
W mistrzostwach MotoGP, podobnie jak w Formule 1, wprowadzono surowe restrykcje, które mają ograniczyć ryzyko związane z COVID-19. Za ich sprawą wstęp do padoku mają jedynie osoby, które przedstawią negatywny wynik testu na obecność koronawirusa. Dlatego też personel MotoGP regularnie musi się poddawać badaniom.

We wtorek wyszło na jaw, że jeden z pracowników zespołu Avintia Racing sfałszował wynik testu, który wcześniej wykonał w laboratorium Quiron w Hiszpanii. Mechanik chciał w ten sposób zapewnić sobie wejście do padoku podczas najbliższego GP Emilia Romagna.

Gdy sprawa wyszła na jaw, początkowo podjęto decyzję o zawieszeniu pracownika co najmniej do końca sezonu 2021. Po kilku godzinach Avintia Racing poinformowała ostatecznie, że mechanik za próbę oszustwa został zwolniony.

ZOBACZ WIDEO Artiom Łaguta mówi o braku rosyjskiego hymnu na podium i więzi z Polską

"Jesteśmy zobowiązani do podjęcia określonych środków dyscyplinarnych" - napisał zespół w oficjalnym oświadczeniu, podkreślając to, że w pełni zgadza się z polityką wprowadzoną przez MotoGP, FIM i promotora mistrzostw, która ma na celu zminimalizować ryzyko związane z COVID-19.

"Takie zachowania nie tylko szkodzą wizerunkowi zespołu, ale też reszcie padoku i mistrzostwom jako całości" - dodali Hiszpanie w komunikacie, zwracając uwagę na to, że podejrzany pracownik "chciał uzyskać własną korzyść, narażając resztę ludzi, którzy współtworzą zespół i mistrzostwa MotoGP".

Personel MotoGP posiada specjalną platformę, za pośrednictwem której pracownicy wprowadzają do systemu wyniku testów PCR na obecność COVID-19 przed każdym weekendem wyścigowym. Nie jest więc jasne, jak wyszło na jaw oszustwo hiszpańskiego mechanika.

Czytaj także:
Williams zdecyduje się na sensacyjny transfer?
Formuła 1 i kasyna? Pojawił się szalony pomysł

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Czy Avintia postąpiła dobrze w tej sytuacji?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×