Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

DTM: BMW może przygotować dla Roberta Kubicy dodatkowy samochód. Mamy stanowisko firmy

- Zamknęliśmy skład fabryczny, ale ciągle jest szansa na siódme BMW w stawce DTM - powiedział nam Ingo Lehbrink z BMW Motorsport. Za kulisami trwają rozmowy z Orlenem, które mają doprowadzić do startów Roberta Kubicy w niemieckiej serii.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Robert Kubica Materiały prasowe / BMW / Na zdjęciu: Robert Kubica

Od kilku tygodni niemieckie media powtarzały, że BMW złożyło ofertę Jonathanowi Aberdeinowi, który nie mógł liczyć na miejsce w fabrycznym Audi. W czwartek plotki się potwierdziły i to właśnie młody reprezentant RPA został oficjalnie ostatnim kierowcą w fabrycznym zespole z Monachium.

Co zatem z Robertem Kubicą? To pytanie zaczęli sobie zadawać kibice jeszcze kilka tygodni temu, gdy po raz pierwszy pojawiały się spekulacje o transferze Aberdeina do BMW. Czy Polak odpuścił sobie starty w niemieckiej serii wyścigowej? Nic z tych rzeczy.

Czytaj także: Dzień, w którym załamał się świat Kubicy

- Zamknęliśmy skład fabryczny, ale ciągle jest szansa na siódme BMW w stawce DTM. Gdy tylko będę mógł powiedzieć coś więcej, dam znać - powiedział nam Ingo Lehbrink, dyrektor ds. komunikacji w BMW Motorsport.

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: w Azji grali mecz na wodzie. Było jak w meczu Polska - Niemcy na MŚ 1974

Za kulisami trwają bowiem rozmowy BMW z Orlenem. W obliczu wycofania się Aston Martina z DTM pojawił się problem zbyt krótkiej listy startowej w niemieckiej serii wyścigowej. Umieszczenie Aberdeina w fabrycznej ekipie i wystawienie do rywalizacji prywatnego zespołu Orlenu miałoby być prostym sposobem na zwiększenie stawki.

Kubica miałby być piętnastym kierowcą na polach startowych. Niewykluczone, że na tym się skończy, bo japońscy producenci (Honda, Toyota, Lexus) nie kwapią się jednak do dołączenia do rywalizacji w DTM.

Rozmowy się przeciągają, bo wystawienie do rywalizacji prywatnego zespołu DTM to koszt od 3 do 6 mln euro. Wszystko zależy od tego, jak duże wsparcie takiej ekipie okaże fabryka. Jeśli jest ono zbyt małe, to kierowcy prywatnych teamów nie mają szans na podjęcie skutecznej walki o zwycięstwa. Wystarczy zobaczyć wyniki Jonathana Aberdeina i Pietro Fittipaldiego, czyli kierowców prywatnego WRT w sezonie 2019. Skończyli oni rywalizację na 10. i 15. miejscu w klasyfikacji generalnej.

Kubica chce zatem zyskać zapewnienie, że nawet jeśli będzie kierowcą prywatnego zespołu, to będzie mógł liczyć na takie wsparcie jak fabryczni kierowcy. To dla niego ważne, bo w jego sytuacji nie ma sensu ściganie się w środku stawki DTM z powodu niekonkurencyjnego samochodu. Przeżył już coś takiego przed rokiem, gdy w F1 mało wydajna maszyna Williamsa skazywała go z góry na ostatnie pozycje startowe.

Dla BMW przygotowanie siódmego samochodu nie będzie większym wyczynem. Jeszcze nie tak dawno firma prowadziła rozmowy z zespołem R-Motorsport, który w roku 2019 odpowiadał za samochody Aston Martina. Niemcy byli gotowi przygotować szwajcarskiej ekipie cztery silniki, którymi napędzane byłyby jej samochody. Z porozumienia się wycofano, gdy R-Motorsport zdał sobie sprawę, jak wielkich przeróbek wymagałoby dostosowanie karoserii Aston Martinów do jednostki napędowej z Monachium. Dlatego Szwajcarzy woleli zamknąć swój projekt DTM po ledwie roku.

Czytaj także: BMW zamknęło skład. Nie ma miejsca dla Kubicy

W tej chwili lista startowa DTM na sezon 2020 składa się z ledwie czternastu pojazdów. Tworzą ją zespoły fabryczne Audi oraz BMW (po sześciu kierowców) oraz prywatne WRT. Belgijski zespół korzysta z samochodów przygotowanych przez Audi. Szefowie DTM chcieliby na polach startowych osiemnastu pojazdów, ale realizacja tego celu wydaje się być niemożliwa. Zwłaszcza że przedsezonowe testy DTM odbędą się w połowie marca na włoskiej Monzy, a miesiąc później rozegrany zostanie pierwszy wyścig - w belgijskim Zolder.

Kubica miał styczność z modelem M4 DTM podczas grudniowych testów dla młodych kierowców w hiszpańskim Jerez. Wtedy był najszybszym kierowcą spośród tych, którzy mieli okazję siedzieć za kierownicą BMW. 

Czy starty Roberta Kubicy w prywatnym zespole BMW mają sens?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (16):

  • Arkadio33 Zgłoś komentarz
    W skrócie: Jak mu Orlen kupi to będzie miał. Nawet w DTM będzie paydriverem - taki z niego mistrz nad mistrze :)
    • jck Zgłoś komentarz
      Zakulisowe...??? czy ty człowieku wiesz co to znaczy? Prowadzi rozmowy że dostać BMW M4 tak żeb BMW nie wiedziało....???
      • Alfer 2015 Zgłoś komentarz
        ...to już jest żenujące i bezwstydne !!!...zero poczucia honoru i własnej wartości ...weźcie mnie , daję wam przecież (nie moje :) pieniądze !!! ...nie chcecie mnie, mimo pieniędzy
        Czytaj całość
        ???... za mało ?...ile mam dać abyście mnie zrobili rezerwowym, rezerwowego ???
        • TheQ Zgłoś komentarz
          Szkoda, że i tu tak to wygląda. To, że Orlen wyłożył tyle kasy na powrót Roberta do F1 rozumiem, bo dla teamów była to niewiadoma. Podobno tyle było ofert, tak mówił sam Robert.
          Czytaj całość
          Poczekam na oficjale wieści od Roberta zamiast bić piane.
          • Kiemen Zgłoś komentarz
            Klik , Klik i poszłooo...ważne że o Kubicy i ważne że się czyta.:) Dopóki "misjonarz" K będzie miał w rękach klawiaturę to swoje marzenia będzie wypuszczał w eter...z
            Czytaj całość
            dużym pierdem oczywiście :)
            • elKisiel Zgłoś komentarz
              No Quchera gadaj zdrów. Pompuj dalej balonik. Będzie mega zdziwienie jak się okaże że nici z jazdy w DTM
              • ajax44 Zgłoś komentarz
                A Kuczera nie odpuszcza:D
                • zbych22 Zgłoś komentarz
                  Czego to świat i Kuczera nie zrobią dla najwybitniejszego kierowcy tego świata.Tylko wyników sportowych brak.Cała kariera to jedno zwycięstwo w F1,a reszta to padaka. W polskich mediach
                  Czytaj całość
                  przy wydatnej pomocy Kuczery lepszego kierowcy próżno szukać.
                  • Demostenes Zgłoś komentarz
                    Jest już afera z WP i nie dziwi, że pojawiają się tutaj dziwne informacje. Podobno Kubica w DTM to miał wg p. Kurczery pewne miejsce. I co? Lipa!
                    • siber Zgłoś komentarz
                      "Łabędzi śpiew " fanboya Kubicy ,który nie może się pogodzić ,że Robercika -inwalidy nikt nie chce . Pismaku nie błaznuj . Usuń komentarz ,to zaraz zgłaszam do redakcji
                      Czytaj całość
                      SF
                      • Ablafaka Zgłoś komentarz
                        Robert to wielki i zmarnowany talent, wyszło jak wyszło. Jednak trzeba zadać sobie jedno pytanie, bardzo ważne pytanie. Czy ma sens żeby Robert ścigał się jeśli nawet nie chcą go w
                        Czytaj całość
                        regionalnych wyścigach DTM? W wyścigach które nie są w stanie nawet skompletować pełnego pola startowego bo nie są na tyle interesujące dla producentów.
                        • olobolooo Zgłoś komentarz
                          Będzie miał co rozp.....
                          • jurasgit Zgłoś komentarz
                            Orlen to spółka skarbu państwa, tam inwestowanie z sensem nie obowiązuje.
                            Zobacz więcej komentarzy (3)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×