Robert Kubica wciąż, przynajmniej oficjalnie, nie wybrał zespołu w wyścigach długodystansowych na sezon 2022. Wiadomo, że Polaka w swoich szeregach nadal widzieliby Belgowie z WRT. Jednak nie jest to jedyna opcja krakowianina, który niedawno odbył testy z włoskim zespołem Iron Lynx.
Jedno jest pewne - WRT w przyszłym roku musi zmienić skład, bo utrzymanie dotychczasowego jest niemożliwe z powodów regulaminowych. Yifei Ye już podpisał kontrakt z Porsche, a co z Louisem Deletrazem? Wszystko wskazuje na to, że Szwajcar również opuści belgijską załogę.
"Jako że to był mój pierwszy rok w prototypach, to nie mogłem liczyć na więcej. Ten sezon był marzeniem (z wyjątkiem Le Mans) i chcę podziękować każdej osobie z zespołu, bo pracowali niezliczoną liczbę godzin, by uczynić nas mistrzami. Rok 2021 był przyjemnością" - napisał Deletraz w mediach społecznościowych, a jego wpis brzmi niczym pożegnanie z WRT.
ZOBACZ WIDEO: Robert Kubica mówi o swojej karierze. "To, co się dzieje, było dalekie od wyobrażalnego"
Ciekawe w kontekście Deletraza jest to, że ostatnio wspólnie z Kubicą brał on udział w testach włoskiego zespołu Iron Lynx na torze Paul Ricard we Francji. Czyżby zatem Polak i Szwajcar nadal mieli tworzyć jedną załogę, ale już w innych barwach? To niewykluczone.
Sam Kubica w rozmowie z WP SportoweFakty podkreślał, że dla niego ważny jest nie tylko sam zespół, ale też to, z kim miałby dzielić samochód w roku 2022. - Ważniejsze jest to z jakimi partnerami będę startować, bo to dodaje trudności w wyścigach długodystansowych i może ułatwić albo trudnić zadanie. Zobaczymy, jak sytuacja się rozwinie - powiedział nam 36-latek, który jest dość pewien, że będzie startować w "konkurencyjnym zespole wraz z konkurencyjnymi kolegami".
Kubica wraz z Deletrazem i Ye zdominowali w tym roku zmagania w European Le Mans Series, pewnie zdobywając tytuł mistrzowski. Załoga ekipy WRT była też bliska wygranej w prestiżowym 24h Le Mans, ale na dwie minuty przed końcem posłuszeństwa odmówił samochód Oreca 07-Gibson. Zespół Kubicy w tym momencie znajdował się na prowadzeniu w wyścigu.
W sezonie 2022 główną serią wyścigową Polaka mają zostać długodystansowe mistrzostwa świata WEC, choć Kubica nie wyklucza przy tym, że nadal będzie startować w European Le Mans Series. Decyzja uzależniona jest od ostatecznego wyboru zespołu i partnerów na przyszły rok.
Czytaj także:
To on ma być liderem Alfy Romeo. "Przed nami ogromne wyzwanie"
Finał głośnego zakładu w F1. Kibice pytają: Co to jest?!