Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Davos szczęśliwe dla Majdić i Dahla, Kowalczyk daleko

Justyna Kowalczyk zajęła dwudzieste szóste miejsce w sprincie w Davos i zdobyła tylko pięć punktów do klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Rywalizacja pań zakończyła się wygraną Petry Majdić, natomiast wśród panów triumfował John Kristian Dahl. Prowadzenie w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata objęli Majdić i Petter Northug.
Daniel Ludwiński
Daniel Ludwiński

Sprint nie jest koronną konkurencją Justyny Kowalczyk, lecz i tak można było spodziewać się nieco lepszego wyniku naszej zawodniczki. Polka w kwalifikacjach była dziewiętnasta i zakwalifikowała się do ćwierćfinału, jednak tam było już gorzej. W swoim biegu Kowalczyk była bowiem ostatnia i już wówczas wiadomo było, że tym razem zbytnio nie powiększy swojego dorobku w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Ostatecznie w Davos, na dystansie jednego kilometra, Polka została sklasyfikowana na dwudziestej siódmej pozycji. Oznacza to więc, że Kowalczyk zdobyła tylko cztery punkty i nie utrzymała zajmowanego dotąd czwartego miejsca spadając o dwie lokaty. Warto jednak przypomnieć, że zarówno ona sama, jak i trener Aleksander Wierietielny podkreślali wielokrotnie, że forma ma przyjść na igrzyska olimpijskie w Vancouver, a miejsce w klasyfikacji Pucharu Świata przynajmniej na razie nie jest istotne. Mimo dalszego miejsca Kowalczyk i tak była najlepszą z Polek, gdyż nasze pozostałe biegaczki odpadły już w kwalifikacjach zajmując w nich miejsca poza czołową trzydziestką.

Finałowa rywalizacja pań toczyła się pod dyktando Petry Majdić. Słowenka, która w ubiegłym roku była najlepsza w klasyfikacji sprinterskiej i otrzymała za tę konkurencję małą Kryształową Kulę, w Davos udowodniła, że w swojej specjalności wciąż jest bardzo mocna. Majdić prowadziła już na kilkaset metrów przed metą i w końcówce zagrozić jej mogła już tylko Marit Bjoergen. Norweżka nie była jednak w stanie zagrozić swojej rywalce i po chwili Słowenka mogła cieszyć się na mecie ze zwycięstwa, co zresztą czyniła długo i żywiołowo. Jej wygrana oznacza, że za tydzień przed własną publicznością w Rogli Majdić wystąpi w żółtej koszulce liderki klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, gdyż dzięki dodatkowym stu punktom awansowała przed wyprzedzające ją dotąd rywalki. Słowenka ma obecnie dziewięć „oczek” przewagi nad trzecią w niedzielę Aino Kaisą Saarinen. Dotychczasowa liderka, Irina Chazowa, w sprincie nie startowała i jest obecnie czwarta.

W sprincie mężczyzn po raz kolejny w obecnym sezonie o wszystkim decydował pojedynek norwesko-rosyjski. Ze zwycięstwa cieszyć mógł się John Kristian Dahl, który wcześniej dwa razy zajmował czwarte miejsce w Kuusamo i Duesseldorfie, by teraz wreszcie stanąć na podium i to od razu na jego najwyższym stopniu. Powody do radości mógł mieć również jego rodak Petter Northug, który był drugi. Norweski narciarz zainkasował tym samym sto punktów do klasyfikacji generalnej Pucharu Świata i samodzielnie prowadzi w klasyfikacji generalnej cyklu, w której wyprzedza Dahla. Na najniższym stopniu podium w Davos stanął Aleksiej Pietuchow, najlepszy przed tygodniem w Duesseldorfie. Rosjanin jest też trzeci w klasyfikacji łącznej pucharowego cyklu, w której ma tyle samo punktów co dotychczasowy lider Matti Heikkinen, którego zabrakło w niedzielnych zawodach.

Na ich starcie stanęli za to trzej Polacy, jednak żaden z nich nie zaliczy tego występu do udanych. Maciej Kreczmer, Janusz Krężelok i Mariusz Michałek odpadli bowiem już w kwalifikacjach i jak na razie w obecnym sezonie ani razu nie punktowali w zawodach sprinterskich, choć w przypadku dwóch pierwszych właśnie sprint był dotąd ich koronną konkurencją.

Za tydzień kolejne zawody o Puchar Świata odbędą się we wspomnianej słoweńskiej Rogli. W najbliższą sobotę odbędą się tam sprinty techniką klasyczną, natomiast dzień później, tym samym stylem, biegi ze startu wspólnego – panie rywalizować będą na dystansie piętnastu, a panowie trzydziestu kilometrów.


Wyniki sprintu kobiet:

M</b> Zawodniczka</b> Kraj</b> Czas</b>
1 Petra Majdić</B> Słowenia 3:20,5
2 Marit Bjoergen</B> Norwegia +1,3
3 Aino Kaisa Saarinen</B> Finlandia +2,2
4 Vesna Fabjan</B> Słowenia +2,9
5 Marianna Longa</B> Włochy +4,9
6 Hanna Falk</B> Szwecja +14,6
7 Kikkan Randall</B> USA
8 Arianna Follis</B> Włochy
9 Alena Prochazkova</B> Słowacja
10 Riita-Liisa Roponen</B> Finlandia
26 Justyna Kowalczyk</B> Polska
39 Sylwia Jaśkowiec</B> Polska
72 Kornelia Marek</B> Polska
75 Paulina Maciuszek</B> Polska


Wyniki sprintu mężczyzn

M</b> Zawodnik</b> Kraj</b> Czas</b>
1 John Kristian Dahl</B> Norwegia 3:53,0
2 Petter Northug</B> Norwegia +0,1
3 Aleksiej Pietuchow</B> Rosja +0,2
4 Mattias Strandvall</B> Finlandia +0,7
5 Oystein Pettersen</B> Norwegia +0,8
6 Cyril Miranda</B> Francja +4,0
7 Nikołaj Moriłow</B> Rosja
8 Jesper Modin</B> Szwecja
9 Maksym Wylegżanin </B> Rosja
10 Marcus Hellner</B> Szwecja
44 Maciej Kreczmer</B> Polska
65 Janusz Krężelok</B> Polska
88 Mariusz Michałek</B> Polska


Klasyfikacja generalna Pucharu Świata kobiet:

M</b> Zawodniczka</b> Kraj</b> Punkty</B>
1 Petra Majdić</B> Słowenia 272
2 Aino Kaisa Saarinen</B> Norwegia 263
3 Marit Bjoergen</B> Norwegia 262
4 Irina Chazowa</B> Rosja 206
5 Charlotte Kalla</B> Szwecja 202
6 Justyna Kowalczyk</B> Polska 192
7 Natalia Korosteliewa</B> Rosja 189
8 Hanna Falk</B> Szwecja 176
9 Riita-Liisa Roponen</B> Finlandia 131
10 Marianna Longa</B> Włochy 128
64 Sylwia Jaśkowiec</B> Polska 8


Klasyfikacja generalna Pucharu Świata mężczyzn:

M</b> Zawodnik</b> Kraj</b> Punkty</B>
1 Petter Northug</B> Norwegia 240
2 John Kristian Dahl</B> Norwegia 200
3 Aleksiej Pietuchow</B> Rosja 160
4 Matti Heikkinen</B> Rosja 160
5 Ola Vigen Hattestad</B> Norwegia 160
6 Marcus Hellner</B> Norwegia 135
7 Oystein Pettersen</B> Norwegia 129
8 Vincent Vittoz</B> Francja 125
9 Anders Gloersen</B> Norwegia 110
10 Maksym Wylegżanin</B> Rosja 109
78 Janusz Krężelok</B> Polska 13
97 Maciej Kreczmer</B> Polska 5


Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (2):
  • Adam Zgłoś komentarz
    Słabizna i Tyle za duzo kasy za mało roboty
    • OLa Zgłoś komentarz
      Cos nie idzie Justynie.Cos mi się wydaje, ze sportowcy, którzy otrzymali najwięcej pieniędzy od PKOL na przygotowania olimpijskie czyli Justyna i Sikora nie zdobedą medalu na IO.Skoro forma
      Czytaj całość
      ma isc stopniowo w górę to dlaczego zajmuje tak odległe miejsca ?
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×