KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Dominik Kubera wrócił do jazdy. Tak czuł się na motocyklu

Dominik Kubera powrócił do jazdy po kontuzji, jakiej doznał w starciu z ZOOleszcz GKM Grudziądz. Na ostrowskim torze wywalczył dziewięć punktów (35:55). W rozmowie z WP SportoweFakty zdradził, jak czuł się na motocyklu.

Mateusz Kozanecki
Mateusz Kozanecki
Dominik Kubera w niebieskim kasku WP SportoweFakty / Michał Chęć / Na zdjęciu: Dominik Kubera w niebieskim kasku
22 kwietnia Dominik Kubera uczestniczył w fatalnie wyglądającym upadku, do jakiego doszło podczas meczu z ZOOleszcz GKM Grudziądz. Od tamtej pory 23-latek leczył kontuzję obojczyka.

Na początku tygodnia odjechał dwa treningi, po których podjęta została decyzja o jego występie w meczu z Arged Malesą Ostrów. Zdobył dziewięć punktów z bonusem, a jego zespół zwyciężył 55:35.

- Nie czuję się pewnie na motocyklu, popełniam sporo błędów, muszę dużo pojeździć i wrócić do formy. Jest taki moment w sezonie, że każdy jest już "najechany", a ja wracam po długiej przerwie, długo nie siedziałem na motocyklu. Tak naprawdę pierwsze ściganie i od razu PGE Ekstraliga. Cieszę się, że cało i zdrowo i oby tak do końca sezonu - powiedział w rozmowie z WP SportoweFakty.

Choć jego zespół wywalczył zdecydowane zwycięstwo, wychowanek Unii Leszno podkreślił, że na torze nie było łatwo. Jednocześnie zaznaczył, że wygrane nakręcają i napędzają Motor.

ZOBACZ WIDEO To oni rządzą żużlem z tylnego siedzenia? Faworyzowanie niektórych zawodników i wyścig zbrojeń

- Ciągle musieliśmy analizować tor, jak on się zachowuje i do tego dostrajać sprzęt i nie było tak łatwo, jak by się wydawało. Trzeba było trochę popracować. Pierwszy raz było tak gorąco, to też wpłynęło w znacznym stopniu na motocykle. Akurat ten element wychodził nam dobrze - skomentował Kubera.

Sztab szkoleniowy Motoru korzysta w tym sezonie z czterech seniorów. Lublinianie stosują także zastępstwo zawodnika. To sprawia, że margines błędu w drużynie jest niewielki.

- Za każdym razem musimy się skupić na tym, żeby było wszystko dobrze i ciągnąć ten wynik do końca. Musimy współpracować, rozmawiać na temat toru, silników, przełożeń, żeby jak najlepszy wynik wywozić. Fajnie, że wygrywamy. Ja po sobie potrzebuję jeszcze sporo jazdy, zawodów, bo jeszcze nie czuję się tak, jak bym chciał - zakończył zawodnik Motoru.

Czytaj także:
Lekkie, łatwe i przyjemne zwycięstwo Motoru. Arged Malesa nadal bez argumentów
Nowy junior zasilił Unię Tarnów. W Rzeszowie potwierdzono jednego z potencjalnych liderów

Jak ocenisz występ Dominika Kubery?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×