Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Ze łzami w oczach komentował to, co działo się w Lublinie. "Czuję się odpowiedzialny za ten wynik"

Najpierw defekt Martina Vaculika na prowadzeniu, a później kontakt Szymona Woźniaka z Mikkelem Michelsenem. Strata pewnych punktów przez Moje Bermudy Stal Gorzów kosztowała ich wiele. Muszą zadowolić się srebrem PGE Ekstraligi.

Konrad Cinkowski
Konrad Cinkowski
Szymon Woźniak WP SportoweFakty / Julia Podlewska / Na zdjęciu: Szymon Woźniak
Moje Bermudy Stal Gorzów zdawała sobie sprawę, że czternasty wyścig jest kluczowy dla nich w walce o Drużynowe Mistrzostwo Polski. Mobilizacja była pełna, bowiem swój motocykl Szymonowi Woźniakowi przekazał kapitan drużyny, Bartosz Zmarzlik.

I Woźniak skorzystał z tego. Wyszedł dobrze ze startu, był na prowadzeniu, ale na wejściu w drugi łuk pierwszego okrążenia pociągnęło go i w momencie, kiedy chciał wrócić do wewnętrznej części toru, to tam jechał już Mikkel Michelsen.

Między zawodnikami doszło do kontaktu, a po chwili Woźniak upadł na tor. - Z wyjścia z łuku sczepiliśmy się motocyklami, hak Mikkela wpadł w moje przednie koło i szprychy zostały wyplecione. Nie było już możliwości dalej jechać, bez szprych się nie da. I tak się ten wyścig skończył, a sędzia podjął taką decyzję... - powiedział ze łzami oczach Woźniak.

W powtórce Patrick Hansen musiał zrobić wszystko, by pokonać duet Michelsen - Dominik Kubera, by gorzowianie mieli jeszcze szansę na złoto. Ta sztuka mu się nie udała. Woźniak zdawał sobie sprawę, że był jednym z tych, którzy rozczarowali w niedzielę najmocniej.

- Mój występ był słaby. Na pewno czuję się odpowiedzialny za ten wynik, bo gdybym pojechał na swoim poziomie, to myślę, że byłoby już po zawodach - dodał przed kamerami Canal+ Sport 5.

Czytaj także:
Bartosz Zmarzlik obala wielki mit
Leon Madsen chwali zespół Włókniarza. Już snuje plany na przyszłość

ZOBACZ WIDEO Michelsen szczerze o swojej kontuzji. Wskazał moment, który wykluczył go z rywalizacji w finale


Aktualne składy drużyn: PGE Ekstraliga | eWinner 1. Liga | 2. Liga Żużlowa

Kup bilet na 2023 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland. Kliknij tutaj i przejdź na stronę sprzedażową! -->>

Czy decyzja o wykluczeniu Szymona Woźniaka w 14. biegu była słuszna?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (10)
  • Pan Jot Zgłoś komentarz
    No właśnie. Pecha mieliśmy, a nie, że gorsi w dwumeczu. Ale takie życie i trzeba los brać na klatę ;]
    • JAKUB MICHOR Zgłoś komentarz
      co na to zuzlowi eksperci ? co na to wszystko pan cygaro i paluszek w pupci golopa i bartuli ?
      • levybdg Zgłoś komentarz
        glowa do gory, tak bywa. niestety, ale szymek nie przeskoczy pewnego poziomu. moze robic pkt u siebie, przywozic czasami lepszych, ale nigdy nie byl i nie bedzie pewnym punktem zespolu.
        • zyga Zgłoś komentarz
          Co ten Szymek tak płaczę ostatnio?
          • zgryźliwy Zgłoś komentarz
            Woźniak w tym meczu był beznadziejny. Żadna chwała, że to przyznaje.
            • różowe majtki Zgłoś komentarz
              Dla zawodnika jest lepszy występ lub słabszy dziś był słabszy . Mój pogląd na mecz Lublin Stal defekt Vaculika i. w 14 brak Vaculika Trener Chomski dał CIALA . To jest sport ktoś musi
              Czytaj całość
              wygrać a ktoś przegrać.
              • zyga Zgłoś komentarz
                Brawo Motor i powodzenia na przyszłość!!!
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×