Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Zmarzlik dzięki niemu doszedł na szczyt. "Nasza relacja jest od dawna bardzo bliska"

Bogusław Nowak dał Zmarzlikowi wszystko, co najlepsze i pomógł zajść na szczyt. Mistrz świata nadal pamięta o swoim mentorze. - Cały czas łączy nas bliska relacja, Bartek o mnie nie zapomniał. Wiele mu zawdzięczam - przyznał legendarny trener.

Bogumił Burczyk
Bogumił Burczyk
Bartosz Zmarzlik WP SportoweFakty / Michał Szmyd / Na zdjęciu: Bartosz Zmarzlik
To właśnie Bogusław Nowak wyrobił w Bartoszu Zmarzliku nawyki, które pozwoliły mu zostać najlepszym żużlowcem na świecie. Trener rozpoczął współpracę z wychowankiem Stali, gdy ten miał zaledwie sześć lat. Ich wspólne treningi trwały kolejnych siedem. Indywidualny Mistrz Polski z 1977 roku przyznał, że od bardzo dawna jego i Zmarzlika łączy szczególna więź.

Zaczęło się niewinnie 

Teraz jego podopieczny świętuje trzeci triumf w najbardziej prestiżowych rozgrywkach na świecie. Choć osiągnął wiele w bardzo młodym wieku, o uderzeniu do głowy przysłowiowej sodówki nie może być mowy. To nie ten typ zawodnika. Bartosz Zmarzlik jest już jednym z największych w historii dyscypliny. Bogusław Nowak przyznał, że po kolejnym tytule nie obyło się bez wzruszenia.

- Nasza współpraca trwała od jego wczesnego dzieciństwa, zgłosił się do mnie jako raptem sześciolatek. Szybko się zaprzyjaźniliśmy i tak zostało do dziś. On miał to coś. W szkółce prowadziłem 160 chłopaków, a mistrz narodził się jeden. Wszystkich uczyłem tego samego. Ja Bartkowi tylko wskazałem drogę, on stał się wielki sam, z moją delikatną pomocą. Przede wszystkim cechuje go dobry charakter. Cieszę się, bo ucząc adeptów speedwaya, jednym z priorytetów było dla mnie wykształcenie w nich kultury i zachowania z klasą, na torze i poza nim - zapewniał Bogusław Nowak.

ZOBACZ WIDEO Magazyn PGE Ekstraligi. Puka, Kubera, Vaculik, Lindgren i Cegielski gośćmi Musiała

- Pierwszy tytuł był dla mnie bardzo wzruszający. Pamiętam, że spotkaliśmy się po tym finale w parkingu. Bartek patrzył na mnie i jego pierwsze słowa brzmiały: "trenerze, zrobiliśmy to". Piękny moment, dla takich chwil szkoli się tych chłopaków i oddaje im serce. Drugie mistrzostwo jakoś nie wywołało we mnie tak wielkich emocji, nawet nie wiem dlaczego. Natomiast przy trzecim było identycznie jak na początku, bardzo emocjonalnie - dodał.

Wspaniały gest Bogusław Nowak przyznał, że Zmarzlikowi zawdzięcza wiele, gdyż dawny podopieczny nigdy o nim nie zapomniał. Niedawno szerokim echem odbiła się informacja o sfinansowaniu przez zawodnika Stali zakupu nowoczesnego wózka inwalidzkiego, który wydatnie ułatwił życie dawnemu żużlowcowi, wciąż cierpiącemu po utracie zdrowia na torze.
Bogusław Nowak Bogusław Nowak
- Bardzo się ucieszyłem z tego wózka, to świeża sprawa, mam go od wtorku, gdyż poprzedni model niestety nie pasował do samochodu. Szczerze mówiąc, to było moje marzenie. Sprzęt w całości sfinansował Bartek, sprawiając mi tym ogromną radość. Być może będzie okazja, żeby mu podziękować publicznie, zrobić oficjalne przekazanie. To jednak nie jest takie proste, bo Bartek jest bardzo skromny, nie lubi się afiszować z takimi rzeczami i najchętniej pozostawiłby to w tajemnicy. Klub także przyczynił się do poprawy jakości mojego życia, bo zakupił specjalny samochód. Dlatego mam nadzieję, że uda się takie oficjalne przekazanie przeprowadzić. Chciałbym im wszystkim raz jeszcze podziękować - powiedział były trener Stali.

"Pamiętajmy o innych"

Jednocześnie legendarna postać polskiego sportu żużlowego znów zaapelowała do reszty środowiska, aby nie zapominać o dawnych zawodnikach. Często niestety jest tak, że ci, choć schorowani, są pozostawieni samym sobie.

- Zawsze staram się przypominać, że takich jak ja, którzy potrzebują pomocy, jest więcej. Żużel to wymagający sport, wielu zostawiło na torze zdrowie, a niektórzy życie. Pamiętajmy o tych, którym się to należy. Pomóżmy im, nie zostawiajmy na pastwę losu. Każdy chce zostać dostrzeżonym, ale nie wszyscy mają odwagę poprosić o wsparcie. Zwłaszcza, że czasy są takie jakie są i przy tym tempie życia niektóre rzeczy często schodzą na dalszy plan. Tymczasem warto walczyć o to, żeby tak się nie działo - podsumował Bogusław Nowak.

Bogumił Burczyk, WP SportoweFakty

Zobacz także:
Mateusz Szczepaniak o przyszłości. "Mierzę wysoko. Druga liga nie jest dla mnie" [WYWIAD]
Legendarny trener nie ma wątpliwości. Sprzęt przekroczył możliwości żużlowców

Aktualne składy drużyn: PGE Ekstraliga | eWinner 1. Liga | 2. Liga Żużlowa

Kup bilet na 2023 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland. Kliknij tutaj i przejdź na stronę sprzedażową! -->>

Czy Bartosz Zmarzlik stanie się w przyszłości najbardziej utytułowanym żużlowcem w historii?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (5)
  • scianakurzu Zgłoś komentarz
    Bartek to jedyny wartościowy obecnie zawodnik. Tylko na jego jazdę chce się patrzeć. Oby miał i 10 złotych medali. Drugiego takiego w obecnych realiach, przy takim sprzęcie, z jakim
    Czytaj całość
    żużlowcy mają do czynienia będzie robił wszystkich jak dzieci. A po wywaleniu Rosjan, to już nie ma z kto z nim walczyć.
    • gryf Zgłoś komentarz
      No jak to Panie Bogusławie? Cały czas tu czytam, że Bartek wszystko zawdzięcza prezesowi Komarnickiemu i Gollobowi (oczywiście z polecenia senatora)!
      • Stercel Zgłoś komentarz
        Jak można posłać zawodnika na wózek, jadąc za upadającym zawodnikiem 30 m, pakując centralnie w upadającego zawodnika?. Wtajemniczeni wiedzą o kogo chodzi.
        • Antoni Wasilewski Zgłoś komentarz
          Nowak odszedł do Uni Tarnów tam dopadła go kontuzja, która unieruchomiła go na całe życie. Dobrze że w Gorzowie są jeszcze filantropi którzy pomagają. Co na
          Czytaj całość
          to klub z Tarnowa?
          • JANASSO80 Zgłoś komentarz
            PRZESKOCZY WSZYSTKICH.
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×