Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

Żużel. Niesmak w Lesznie, a może być jeszcze gorzej

Fogo Unia Leszno zajęła szóste miejsce w tegorocznych rozgrywkach PGE Ekstraligi. Byki świetnie rozpoczęły sezon, ale później ich dyspozycja poszła wyraźnie w dół. To potwierdza, że po tłustych latach nadeszły te chude.

Dawid Franek
Dawid Franek
Jaimon Lidsey WP SportoweFakty / Jakub Brzózka / Na zdjęciu: Jaimon Lidsey
Komentarz: W latach 2017-2020 Fogo Unia Leszno była zdecydowanie najlepszą żużlową drużyną w kraju. W 2021 roku Byki zajęły w lidze czwarte miejsce, a w minionych rozgrywkach szóste, choć możliwości z pewnością były większe. Jeszcze po siedmiu kolejkach leszczynianie zajmowali drugą pozycję, ustępując tylko Motorowi Lublin. Druga część sezonu była jednak zdecydowanie słabsza. Liderzy poza Januszem Kołodziejem jeździli bardzo nierówno, a czarę goryczy przelewały porażki na własnym torze. Z siedmiu spotkań rewanżowych fazy zasadniczej podopieczni Piotra Barona wygrali zaledwie dwa. Unia na własne życzenie zajęła dopiero szóstą pozycję w fazie zasadniczej, co było równoznaczne z trafieniem w ćwierćfinale play-off na Motor Lublin. Tam nie było niespodzianki. Koziołki wzięły Byki za rogi dwukrotnie i leszczynianie zakończyli sezon ligowy już w sierpniu. Patrząc na perspektywę całego roku, Unia może czuć niesmak. Wydaje się, że można było wyciągnąć coś więcej niż szóstą lokatę.

Bohater sezonu: Janusz Kołodziej to najjaśniejszy punkt Fogo Unii Leszno w sezonie 2022. 38-latek jest jak wino - im starszy, tym lepszy. W wielu momentach ratował drużynę z opresji. W pamięci kibicom mógł zapaść m.in. mecz domowy z ZOOLeszcz GKM-em Grudziądz, kiedy Kołodziej z kontuzjowaną nogą dojechał spotkanie do końca. W sześciu startach wywalczył 15 punktów i zapewnił drużynie triumf. Sezon 2022 "Koldi" zakończył na trzecim miejscu wśród najskuteczniejszych zawodników ligi ze średnią 2,427 pkt/bieg.

Kluczowy moment: Trudno wybrać jeden moment, ale na pewno bolesna dla Fogo Unii była porażka na własnym torze z Betard Spartą Wrocław. W Lesznie raczej nikt nie zakładał przegranej, a tymczasem to podopieczni Dariusza Śledzia triumfowali 46:44. Unia tym samym nie zgarnęła żadnego punktu. W przypadku zwycięstwa zainkasowałaby trzy "oczka", co w końcowym rozrachunku pozwoliłoby jej uniknąć Motoru Lublin w ćwierćfinale play-off.

ZOBACZ Fredrik Lindgren latem rozważał zakończenie kariery! Szczerze opowiedział o swoich problemach

Cytat: "Chciał dzisiaj pojechać jak najlepiej, bo pamięta się zawsze ostatni mecz. Przez te wszystkie lata wykonał dla drużyny sporo roboty, za co mu serdecznie dziękuję i życzę powodzenia w nowym klubie. My musimy sobie to poukładać i radzić już bez Piotrka" - te słowa wypowiedział menedżer Piotr Baron (cytat: Radio Elka) po zakończeniu spotkania rewanżowego z Motorem Lublin w fazie play-off. Wtedy leszczynianie wiedzieli już, że kończą rozgrywki. Wówczas też zakończyła się pewna era. Ostatni mecz z bykiem na plastronie odjechał Piotr Pawlicki, który reprezentował Unię w latach 2012-2022. W wyjazdowym pojedynku z Motorem zdobył sześć punktów i bonus.

Liczba: 4: Tyle porażek z rzędu na własnym torze zanotowała Fogo Unia Leszno (okres od 26 czerwca do 21 sierpnia). Takiej fatalnej serii nie widuje się zbyt często w przypadku leszczyńskiego zespołu. W czasach dominacji klubu w lidze w latach 2017-2020 statystycy liczyli liczbę wygranych z rzędu. Seria wówczas zakończyła się na 30 triumfach.

Co dalej?: Nie ma co ukrywać, że Unia zbyt szybko nie wróci na szczyt. Zespół zasili co prawda Chris Holder, ale gdyby z klubem pożegnał się Jason Doyle, to przyszły sezon może być dla Byków nerwowy. O poprawienie szóstej lokaty z tego roku będzie bardzo trudno. Może się to udać jedynie w wypadku, kiedy któryś z zawodników wystrzeli z formą. Z drugiej strony nie zawsze można być zawsze na szczycie. Po tłustych latach (2017-2020) musiały nadejść chudsze.

Czytaj także:
Władze żużla chcą reaktywować legendarny turniej. Znamy wstępną datę i potencjalną lokalizację
Michael Jepsen Jensen wróci do PGE Ekstraligi? Są realne opcje dla Duńczyka!

Aktualne składy drużyn: PGE Ekstraliga | eWinner 1. Liga | 2. Liga Żużlowa

Kup bilet na 2023 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland. Kliknij tutaj i przejdź na stronę sprzedażową! -->>

Czy nadchodzą chude lata dla Fogo Unii Leszno?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (6)
  • obserwator SE Zgłoś komentarz
    @Piotr Biega: Oczywiście. Tak samo jak Stal Gorzów, Falubaz, Apator, ROW i cały szereg innych drużyn. Taka twoja głupia retoryka. W sumie jak zawsze.
    • Piotr Biega Zgłoś komentarz
      Co by nie mówić to Unia jest cały czas Mistrzem
      • tomas68 Zgłoś komentarz
        Spokojnie o Leszno można być pewnym że nawet z niebytu wróci jeszcze silniejsze i w roli dominatora.
        • Kacper-U.L Zgłoś komentarz
          Pampersy i gumofilce przemoczone tak to będzie wyglądać.Proste i spokojnie dziewczyny.
          • TheGoodGuy Zgłoś komentarz
            Bywa i tak :) niech sie inni nacieszą pudłem na razie. Nie zgodzę się ze Koldi trzymał formę cały sezon. Tez niestety jego forma wyraźnie spadła po kontuzji i to przelało już czarę
            Czytaj całość
            goryczy i przyczynilo się do całkowitej niemocy zespołu.
            • adahio Zgłoś komentarz
              Po TAKICH 4 medalach , zawsze nadchodzą trochę gorsze czasy , ale SPOKOJNIE ! za rok, dwa Unia znów będzie w Finałach !!!
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×
              Sport na ×