Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

Żużel. Przedpełski zdradził kulisy rozmów z Apatorem. Mówi także o powrocie do Grand Prix

Paweł Przedpełski jest jedynym uczestnikiem tegorocznych mistrzostw świata, który nie znalazł się na liście startowej na 2023 rok. Kiepska postawa w GP odbiła się także na postawie w PGE Ekstralidze, gdzie zawodnik jeździł gorzej niż rok wcześniej.

Mateusz Puka
Mateusz Puka
Paweł Przedpełski WP SportoweFakty / Łukasz Forysiak / Na zdjęciu: Paweł Przedpełski
Ostatecznie podczas 10 turniejów mistrzostw świata Polak zdobył 29 punkt i zajął ostatnie, piętnaste miejsce spośród stałych uczestników tego cyklu. W rozgrywkach ligowych w Polsce też nie było łatwo, a średnia 1,667 pkt/bieg dała mu ostatecznie 23. miejsce. Rok wcześniej zakończył zmagania ze średnią 1,909 pkt/bieg na 16. miejscu w PGE Ekstralidze. Marnym pocieszeniem jest fakt, że Apator Toruń zajął wyższe miejsce niż przed rokiem i znalazł się tuż za podium. Mateusz Puka, WP Sportowefakty: Miniony sezon nie była dla pana zbyt udany. Jak pan będzie go wspominał?

Paweł Przedpełski (zawodnik For Nature Solutions Apatora Toruń i były uczestnik Grand Prix): Miniony sezon nie był dla mnie najlepszy, ale też unikałbym stwierdzeń, że był zupełnie nieudany. W Grand Prix faktycznie nie udało mi się pokazać swoich umiejętności, a nerwy z soboty przekładały się na występy w meczach ligowych. Nerwów nie dało się uniknąć, bo skoro w GP nie wszystko wychodziło idealnie, to przed ligą też była niepewność. Ostatecznie jednak w barwach Apatora Toruń jeździłem na dość równym poziomie i stosunkowo rzadko zdarzały mi się występy poniżej 10 punktów.

ZOBACZ Jego negocjacje z GKM-em były bardzo szybkie. Wszystko przez specyficzną sytuację

Żałuje pan czegoś? Gdyby miał pan szansę, to drugi raz zrobiłby pan coś inaczej?

Regularna jazda w Grand Prix to było moje wielkie marzenie i cieszę się, że udało się je zrealizować. Plany miałem zupełnie inne, ale nie żałuję tego sezonu. Miejsce w elicie wywalczyłem sobie sam i to była wspaniała przygoda. Oczywiście trzeba wyciągnąć wnioski na przyszłość. Gdyby jeszcze kiedyś zdarzyła się szansa na powrót do Grand Prix, to chętnie z niej skorzystam.

Co było przyczyną słabych występów wśród najlepszych żużlowców świata? Tylko raz udało się panu awansować do półfinału.

W mistrzostwach świata jeździ się na zupełnie innych torach niż te, do których jesteśmy przyzwyczajeni w Polsce. One są bardzo specyficzne, a ja na większości z nich ścigałem się w tym roku po raz pierwszy w karierze. Nie udało mi się dostosować do warunków i stąd te problemy. Inna sprawa to choćby turniej w Teterow, gdzie mieliśmy zupełną antyreklamę żużla. Takie zawody trudno nawet oceniać, bo bardziej niż o ściganiu, myślałem tam o przetrwaniu.

Przyznał pan, że słabe występy w mistrzostwach świata odbijały się na meczach ekstraligowych. Odcięcie się od porażek w Grand Prix było niemożliwe?

Moim zdaniem w kilkanaście godzin nie da się zupełnie zapomnieć o wcześniejszym niepowodzeniu. Po słabych zawodach nikt w teamie nie jest zadowolony. Z tego też powodu śmiało mogę powiedzieć, że za mną najtrudniejszy sezon w karierze. Im bardziej napinałem się na dobry wynik, tym gorzej jechałem.

Domyślam się, że pod koniec sezonu miał pan już dość żużla.

Przez ostatnie dwa miesiące zupełnie nie myślałem o motocyklach i takiego resetu bardzo potrzebowałem. Sezon był męczący, ale to nie tak, że byłem jakoś wyjątkowo zdołowany. Wiem, że nie sprostałem zadaniu w Grand Prix, ale nie mam do siebie wielkich pretensji. Zrobiłem wszystko co mogłem i w każdym turnieju dałem z siebie sto procent. Obecnie rozpocząłem już przygotowanie do kolejnych rozgrywek i jestem optymistycznie nastawiony. Odczuwam głód żużla i nie wiem, jak wytrzymam do marca przez brak tej dyscypliny.

Apator Toruń w przyszłym sezonie będzie jeszcze mocniejszy niż w tym roku, a czterech seniorów podpisało dwuletnie umowy. Rozważał pan w ogóle inną opcję?

Przyznam szczerze, że tegoroczne negocjacje z władzami klubu zajęły tyle, co wypicie kawy. Działacze przedstawili swoją wizję i błyskawicznie znaleźliśmy porozumienie. Dogadując się na kolejne dwa lata, wiedziałem już, że podobnie postąpili Patryk Dudek i Robert Lambert. Nie rozmawialiśmy jednak o tym, bo to indywidualna sprawa każdego zawodnika. Cieszę się jednak, że udało się uniknąć potężnych przemeblowań i pojedziemy podobnym składem, jak w tym roku. Mieliśmy w tym roku bardzo dobrą atmosferę, więc za rok to może okazać się kluczem do sukcesu.

Do zespołu po rocznej przerwie wraca Emil Sajfutdinow. Miał pan z nim jakikolwiek kontakt w tym sezonie?

W tym sezonie praktycznie nie miałem czasu, by poza meczami pojawiać się na Motoarenie, a zresztą nawet nie wiem, czy Emil bywał na treningach. Po meczach wysyłał nam jednak wiadomości i interesował się naszymi wynikami. Za rok będziemy się widywać znacznie częściej.

Czytaj więcej:
Sprzeciwia się polityce PZM
Nowe informacje ma temat zdrowia trenera

Aktualne składy drużyn: PGE Ekstraliga | eWinner 1. Liga | 2. Liga Żużlowa

Kup bilet na 2023 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland. Kliknij tutaj i przejdź na stronę sprzedażową! -->>

Czy Apator Toruń zdobędzie w przyszłym roku medal w PGE Ekstralidze?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (25)
  • Rysio- z -Klanu konfident. Zgłoś komentarz
    Alimenciarze i inni bohaterzy ,którzy na żużlu zdobyli masę medali , komentują osiągnięcia prawdziwego żużlowca. Chwalić się popierdółki żużlowe medalami. Paweł do przodu i w
    Czytaj całość
    lewo. Zaproś te gwiazdy na trening i niech pokażą na co ich stać. Tylko z zaproszeniem wyślij im po paczce pampersów. Szczególnie alimenciarzowi.
    • mack69 Zgłoś komentarz
      Właśnie brak startów w Grand Prix wyjdzie Pawłowi na dobre. Wróci do dobrej formy i dzięki temu Toruń ma w przyszłym roku medal! Będzie znowu groźny dla wszystkich.
      • Piters Zgłoś komentarz
        Paweł nie słuchaj pierdół. Dla prawdziwych kibiców zawsze będziesz solidnym zawodnikiem i do tego wychowankiem Apatora. Ten sezon wcale nie był taki zły. Bardzo często bywało że
        Czytaj całość
        pojechałeś dobrze w najważniejszych biegach meczu, np.14 bieg w Grudziądzu. Męczyłeś się trochę, ale wraz z Lambertem praktycznie ustawiliście wynik wygrywając 5:1! W przyszłym sezonie, przy powrocie Emila może być tylko lepiej i tego Ci serdecznie życzę! PAWEŁ PO MEDAL, NAJLEPIEJ TEN NAJCENNIEJSZY!POWODZENIA!
        • Sebson Zgłoś komentarz
          Stosunkowo rzadko poniżej 10 pkt ? Przecież powyżej lub równo 10 w rundzie zasadniczej udało się 4 razy na 10 meczy , dodatkowo w każdym jadąc 6 biegów . Nie wydaje mi się , ze to
          Czytaj całość
          stosunkowo rzadko ..
          • pit2 Zgłoś komentarz
            paweł nie przejmuj się...nie masz tatusia byłego żuzlowca wiec wiadomo że musisz trzy razy cieżej pracować żeby dojsc do dobrych wyników....najważniejsze że wychowanek jezdzi u siebie
            Czytaj całość
            i daje z siebie 100% trzymaj tak dalej
            • NEVERmore Zgłoś komentarz
              Taki sam "as", jak Przemuś.
              • tomas68 Zgłoś komentarz
                beksa nie miał sumienia pokazać kolejnego focha.
                • Nasssty Zgłoś komentarz
                  Przedpełski to nazwisko kojarzące się z największym prymitywem. Zawsze symuluje upadek gdy jego drużyna przegrywa bieg (n. vide Motor-medaliki gdy u nich jeżdził). Oszust i symulant.
                  Czytaj całość
                  Precz z takimi typami...
                  • Rache Zgłoś komentarz
                    Zawodnik typowo torunski,jak Wieslaw Jagus.Typowy ligowiec.Ani SGP ani Reprezentacja Polski.Tylko klub i liga.
                    • Janek tatar Zgłoś komentarz
                      Obyś nigdy tam nie jeździł. Tak bezjajecznego żużlowca dawno tam nie było. Tylko kreda i zero walki. Ile razy wszyscy płot a on kreda.... Masakra
                      • Patomorfolog Zgłoś komentarz
                        Jest ok
                        • TomJulek Zgłoś komentarz
                          W główce się lekko po przewracało . Zwykły przeciętniak ligowy myśli o GP . Człowieku poziom zaniżyłeś w cyklu GP 2022 . Zejdź na ziemie
                          • JARASS Zgłoś komentarz
                            Tłumaczenie Pawła słabszymi wynikami nieznajomością torów się nie broni,ponieważ na tych których wcześniej jeździł (Wrocław,Gorzów,Toruń) wcale nie wypadał
                            Czytaj całość
                            lepiej,ale...... skoro to utrudnienie (SGP) ma już za sobą, powinien skupić się już tylko na lidze. Powodzenia Paweł w nowym sezonie!
                            Zobacz więcej komentarzy (2)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×