Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kolejne oskarżenia w kierunku Stefańskiego

Byli członkowie KM Ostrów oskarżają Janusza Stefańskiego o to, że pobierał prowizję nie tylko od sponsorów, których zdobył dla klubu, ale również od tak zwanych środków niematerialnych. Jakie jest stanowisko Stefańskiego?
Damian Gapiński
Damian Gapiński

Pobieranie prowizji od sponsorów, których nie sprowadził do klubu Janusz Stefański, a także prowizje od rzeczy niematerialnych takich jak materiały budowlane, narzędzia, czy... kiełbasa, zarzucają byłemu dyrektorowi i pełniącemu obowiązki prezesa KM Ostrów byli członkowie tego klubu.

Stefański, zdaniem pragnących zachować anonimowość członków klubu, na przestrzeni ostatnich pięciu lat pobierał prowizję od wszystkiego, co pojawiało się w klubie. Co ciekawe, na wszystkie zarzuty istnieją dowody w postaci dokumentacji wystawionej przez samego Stefańskiego. Czy zatem nie mając odpowiedniej podstawy prawnej były dyrektor klubu pobierałby pieniądze z kasy klubowej?

Janusz Stefański odpiera ataki. - Przez pięć lat mojej pracy w klubie, obowiązywały te same warunki umowy. Był to system, który obowiązuje we wszystkich możliwych miejscach, gdzie zatrudnia się przedstawicieli handlowych czyli krótko mówiąc system prowizyjny. W moim przypadku 10 procent. Do tego otrzymywałem stałą pensję w wysokości 3000 tysięcy złotych. Czyli wcale nie jakaś wygórowana stawka. Czasami te stawki wynoszą nawet 40 procent. Rozliczałem się z tego niezwykle rzetelnie. Przez pięć lat nikt nie miał do mnie o to pretensji. Dzisiaj - kiedy jest taka a nie inna sytuacja w KM Ostrów, szuka się po prostu kozła ofiarnego. Wyciąga się różnego rodzaju sprawy. Nie mam sobie absolutnie nic do zarzucenia i rozdmuchiwanie tej sprawy jest czymś, z czym nie mogę się absolutnie pogodzić - powiedział dla SportoweFakty.pl Janusz Stefański.

Były dyrektor KM Ostrów odniósł się również do prowizji pobieranej od rzeczy niematerialnych. - Zgodnie z umową również od tych rzeczy powinienem pobierać 10 procent prowizji. Natomiast w pewnym momencie prezes Łyczywek poprosił mnie, abyśmy zawarli swego rodzaju ugodę, abym pobierał od tego nie 10 a 5 procent prowizji. Obaj uznaliśmy jednak za bardzo sensowne to, aby w ten sposób pozyskiwać sponsorów. Dzięki temu KM Ostrów miał bardzo dużo wpływów, na które musiałby wydawać pieniądze. Weźmy chociażby remont stadionu, na który musiałby wydać około 100 tysięcy złotych. Myśmy to załatwiali barterowo. Podobnie było z przyjęciami podsumowującymi sezon. Za takie coś płaciłoby się kilkanaście tysięcy. Dzięki temu, że byliśmy operatywni, klub nie płacił nic lub symbolicznie. Takich przykładów mógłbym mnożyć. Pierwszym z brzegu jest finał Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów. Na krótko przed imprezą firma poinformowała nas, że nie będzie w stanie przygotować pomieszczeń, w których mieli zostać przyjęci zaproszeni gości.

- Wówczas zadecydowaliśmy, że własnymi siłami to przygotujemy - kontynuuje. - Począwszy od pomalowania pomieszczeń, do zorganizowania samego przyjęcia. Firma Intar zadecydowała, że da swoich pracowników, my musieliśmy wtedy znaleźć odpowiednie materiały. Działalność klubu opierała się na współpracy ze sponsorami. I na każdy z tych 5 procent, które pobierałem, zapracowałem sobie niezwykle solidnie. Jest to dla mnie niepoważne i śmieszne, w jaki sposób burzy się wizerunek ostrowskiego klubu. Nie wierzę, że znajdzie się jeszcze operatywna osoba, która będzie chciała zaangażować się w ten klub. Bo jeżeli w przyszłości z tego tytułu, że ktoś załatwił dla klubu pieniądze i w ten sposób sam zapracował na swoje wynagrodzenie, będzie robiło mu się zarzut. To to jest faktyczny skandal - wyjaśnił Stefański.

Stefański wyjaśnił, dlaczego przyjęto taki, a nie inny sposób wynagradzania jego pracy. - Gdyby mi 5 lat temu, kiedy zaczynałem pracę, ktoś zaproponował, żebym miał 6-7 tysięcy złotych stałego wynagrodzenia bez żadnej prowizji, to pewnie wziąłbym to z pocałowaniem ręki. Jednak prezes Łyczywek z prezesem Bieńkiem zdecydowali, że ma to być system motywacyjny, który zmusi mnie do pracy. Ja krok po kroku do wszystkiego dochodziłem. Działałem bardzo dobrze. Tak - tym mogę się pochwalić. I wszystko zostało dokładnie w klubie udokumentowane. A rzucanie tego typu oskarżeń, to jest skandal. Przypomnę również, że jak rezygnowałem z pracy w klubie, to pojawiły się insynuacje, że wyprowadziłem jakieś faktury i że nadal do klubu spływają faktury za organizacje tego koncertu. Ja się pytam - gdzie one są? Czy ktoś je pokazał? Czy ktoś powiedział w końcu jakich dokumentów nie ma w klubie? - pyta były włodarz ostrowskiego klubu.

- Przecież to jest niedorzeczne, żebym musiał się tłumaczyć z kolejnych bezpodstawnych zarzutów. Dzisiaj każdy potrafi powracać tylko do mojej osoby i rzucać oskarżenia. Jasne - nie wszystkie podejmowane decyzje były dobre. Każdemu zdarzają się błędy. Nikt jednak nie przedstawił jeszcze swojej wizji na klub, który miałby startować w II lidze. Wszystko opiera się na oskarżeniach Stefańskiego. W ten sposób próbuje się budować podstawy nowego klubu. A ja miałem z klubem podpisaną odpowiednią umowę, która stanowiła podstawę mojego wynagrodzenia - zakończył Janusz Stefański.

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (70):

  • karola Zgłoś komentarz
    Nie rozumiem jednego Panie Stefański, dlaczego miał pan podpisaną umowę z własną firmą, przecież można i powinno to być podpisane jako podstawa + premia uznaniowa, przyznawana przez
    Czytaj całość
    zarząd po przeanalizowanio całego okresu premiowego. Wówczas nikt nie miałby do pana żadnych pretensjii, i nikt nie mógłby robić jakichkolwiek zarzutów. Jeszcze jedno, jeśli były jakieś "nietrafne" decyzje, które zdarzają się przecież, to pan powinien za to przynajmniej w części odpowiadać. W mojej pracy tak jest prema owszem pod warumkiem przeanaliziwania całokształtu pracy i "wyłapania wpadek". Ja nie mówię, żeby odbierać pencję panu, ale premię uzależnić również od wpadek. Pozdrawiam
    • SZTUKIR Zgłoś komentarz
      Panie Stefański aby uciąć wszelkie dewagacje na pana temat to; 1.pokaż Pan umowę ze SP. JENEM na pobieranie prowizji od wszytkiego co dostarczą kibice a nie wypracuje Pan sam 2. pobierał
      Czytaj całość
      Pan pensję i to nie małą NO COŚ PRZECIEŻ TRZEBA ROBIĆ ZA TĄ KASĘ,3.którzy z żurnalistów byli zatrudnieni na etacie w klubie by dobrze pisali tylko to co Pan chciał,4. jak to się stało że klub posiadający budżet,5 mln po 2 latach ma 2,5mln zadłużenia ,prowizja od kiełbasek świadzcy jednak o pANA PAZERNOŚĆI a teraz wyjazd do anglii ,ile otrzymał Harris ,bo w tym roku oświadczył że dostał mimo kryzysu więcej niż rok temu a wieziony był do anglii 1 mln czyżby poszedł Pan 5/5 ,skąd innon wiem z bliskich żródeł klubu że w tym roku otrzymał 5lub600 tyś ,no i on się zdumiał że wtym biednym roku otrzymuje więcej niż przed rokiem,5. jakim to szantarzem zaskarbił sobie Pańskie serce trener Grabowski że Pan mu taki kontrakt wysmyczył nie patrząc na dobro klubu że wrazie zwolnienia przysługuje Mu odprawa? śmród dookoła Pańskiego odejśćia ,jestem ciekaw co na to PROKURATURA KTÓRA POWINNA Z URZĘDU SIE TĄ SPRAWĄ ZAJAĆ ZE WZGLĘDU NA TO ZE MIASTO TAKŻE FINANSOWAŁO TEN NASZ UKOCHANY SPORT, A- zapomniałem policzyć który to już cwaniak zrobił na żużlu niezłą kasę,ciekaw jestem czy dobiorą się panu do dupy, bo do ust to nie; zbyt są pokryte złotem/złotousty/który przy każdym wywiadzie wije się jak piskorz, a co wyjdzie czas pokarze oby prędko
      • fanka Zgłoś komentarz
        panie stefanski nikt nie ma do pana pretensji o pobieranie wynagrodzenia zgodnego z umowa ale niech pan powie wszystkim tu obecnym i niobecnym na forum o przekretach jakich sie pan dopuscil
        Czytaj całość
        dzialajac na niekorzysc klubu motorowego a teraz jeszcze pan obrzuca blotem wszystkich w mediach jaki to pan niewinny dlaczego pan nie przyszedl na zebranie sprawozdawcze bal sie pan konfrontacji
        • k sparta w Zgłoś komentarz
          Były dobre i złe rzeczy ,jak to w życiu.Teraz gra na emocjach jak są problemy KMO.
          • żuraw na plastronie Zgłoś komentarz
            Ostrowscy kibice to dno ,Stefański rozłożył im klub na łopatki ,a teraz śmieje się im w twarz. Ciekawe jak wygląda domek za klubowe pieniądze. Mimo że nie lubie Ostrowa to życze wam
            Czytaj całość
            abyście otworzyli nowy klub ze Stefańskim w roli fałszywca klubowego hehehehehe
            • ksgg1947 Zgłoś komentarz
              ale musicie przyznac szybko klub rozlozyl na lopatki po smierci prezesa.Swoje to liczy ale zawodnikom to mu sie nie chcialo naliczac.Pracodawca od 7 bolesci.Dziwie sie ze ostrowscy kibice
              Czytaj całość
              jeszcze go na taczce nie powiezli.
              • wiwaldi Zgłoś komentarz
                ciekawe czemu stefanski bral procent od pieniedzy i rzeczy ktorych nie zalatwil !!!!!! rozliczyc co do zlotowki pasożyta !!!!!!
                • karol OSTROVIA Zgłoś komentarz
                  Do Cecha: To też napisałem, że nie rozumiem dlaczego Pan Stefański wypłacał sobie w pierwszej kolejności.
                  • pirron Zgłoś komentarz
                    Ja mu nie wierze bo juz tyle razy nas oklamal ze cizko zliczyc!!! Jeszcze niedawno owil ze bral tylko pensje i prowizje od sponsorow teraz potwierdza ze nie tylko bo mial taka umowe ale dlaczego
                    Czytaj całość
                    nie pzryznal sie do tego kilka miesiecy temu kiedy to wypowiadal sie na ten temat? Kolejne klamstwa jesli chodzi organizacje koncertu. Zyski to on przyniosl ale firmie prestige a wiemy czyja to firma! Skoro bylo to tak dochodowe pzredsiewziecie to dlaczego nie odbyl sie zaden kolejny??? Przedewszystkim Stefanskiego rozliczyc trzeba za podpisane kontrakty ktore byly zawyzone szczegolnie jesli chodzi o anglikow poniewaz prezes mial w tym ukryty buiznes ale na ten temat wiecej powiedzial by Grabowski!!!
                    • Do Qdlaty Zgłoś komentarz
                      Święta prawda . Stefański to "Koń Trojański " ostrowskiego żużla .
                      • knemo Zgłoś komentarz
                        ludzie z ostrowa tylko prokurator na tego pana stefańskiego jak ostrów może być bez żużla JAK
                        • Qdlaty Zgłoś komentarz
                          Ryba zawsze psuje się od głowy :D Nikt mi ni wmówi, że winnym upadku KM-u jest pani z kasy biletowej albo jakiś klubowy mechanik. Sytuacja jaką macie jest wyłączną winą waszych
                          Czytaj całość
                          "działaczy", "prezesów", "dyrektorów" czy kogo tam jeszcze macie do kierowania klubem. Zastaw się a postaw się. Co by się w klubie nie działo, góra swoje dostanie, a że nie wystarczy dla zawodników? Kogo to obchodziło? Stefan swoje miał. Domek jak czytam postawił, a że skutkiem ubocznym był rozpad klubu? Bywa... KM tonie, to ja uciekam! ZERO ambicji panie Stefan! Wypij, coś nawarzył! Masz niepowtarzalną okazję do udowodnienia swoich prawdziwych intencji związanych z pracą w klubie! Chciałeś dobrze dla żużla czy dla siebie?! Jeśli to pierwsze, to pokaż teraz na co cię stać. Jeśli to drugie to omijaj żużel szerokim łukiem i nie bierz się za to więcej! Grudziądz pozdrawia.
                          • czechu do karol Zgłoś komentarz
                            Piszesz "skoro miał taką umowę to klub musiał płacić", a przecież zawodnicy też mieli umowy. Czy im klub nie musiał płacić?
                            Zobacz więcej komentarzy (57)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×