Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Nie wierzyłem, że wygramy aż tak wysoko - komentarze po meczu PSŻ Lechma Poznań - Start Gniezno

Po znakomitym widowisku drużyna PSŻ-u Lechma Poznań pokonała w derbach Wielkopolski Start Gniezno 55:35. Tego dnia w poznańskim zespole nie było słabych punktów. Wszyscy zawodnicy przyczynili się do końcowego sukcesu.
Jarosław Galewski
Jarosław Galewski

Leon Kujawski (trener Startu Gniezno): Chłopacy popełnili kilka błędów z ustawieniami i Poznań nam odjechał. Gospodarze byli po prostu lepszą drużyną i trudno cokolwiek więcej powiedzieć. Przed tym meczem trenowaliśmy na obcych torach, robiliśmy wszystko, aby zawodnicy przyjechali tutaj jak najlepiej przygotowani. Wiedzieliśmy, że możemy spodziewać się przyczepnego toru. Na pewno walczyliśmy, mecz był piękny, ale wysoko przegraliśmy. Dla publiczności na pewno było to bardzo dobre widowisko, my nie mamy powodów do zadowolenia.

Linus Sundstroem (zawodnik Startu Gniezno): To był mój pierwszy mecz w polskiej lidze i byłem trochę zdenerwowany. W pierwszych dwóch biegach wygrałem, w trzecim Miśkowiak mnie wywiózł i popełniłem błąd. W ostatnim biegu musiałem się napracować, żeby zdobyć punkt i byłem bardziej z tego zadowolony niż z pierwszych startów. Nie wiem, czy będę miał miejsce w składzie na kolejny mecz, będę musiał je wywalczyć. Jestem bardzo zadowolony z dzisiejszych zawodów, ale następne będą już całkiem inne, więc niczego nie można być na 100 proc. pewnym.

Michał Szczepaniak (zawodnik Startu Gniezno): Na pewno inaczej wyobrażaliśmy sobie przebieg derbów Wielkopolski. Chcieliśmy powalczyć w Poznaniu o zwycięstwo. Można powiedzieć, że po to przyjechaliśmy na dzisiejszy mecz. Niestety, tym razem nam się nie powiodło. Taki właśnie bywa czasami sport. To spotkanie również pokazuje, że pierwsza liga jest bardzo silna. U siebie każda drużyna będzie niezwykle mocna.

Krzysztof Jabłoński (zawodnik Startu Gniezno): Rzeczywiście, to nie tak miało wyglądać. Spodziewaliśmy się w Poznaniu cięższego toru i bardziej wyrównanej walki. Rzeczywistość okazała się zgoła odmienna - tor był wzorowo przygotowany, a my po prostu dostaliśmy "baty". Musimy natychmiast wyciągnąć wnioski z tego pojedynku, a później o nim zapomnieć. Trzeba lada moment zacząć myśleć o kolejnym spotkaniu.

Zbigniew Jąder (trener PSŻ-u Lechma Poznań): Wielkie gratulacje należą się moim zawodnikom. Korzystając z okazji, pragnę im podziękować za walkę. Powiem teraz prawdę - nie wierzyłem, że wygramy aż tak wysoko. Bardzo dobrze przygotowywaliśmy się do tego spotkania. Prawie wszystkim wszystko pasowało. Coś złego działo się jeszcze ze sprzętem Miśkowiaka i Trojanowskiego. Być może ci zawodnicy byli nieco przemęczeni, ponieważ jeszcze wczoraj startowali w innych zawodach. W nocy musieli przejechać sporo kilometrów, żeby pojawić się na dzisiejszym pojedynku. Wszyscy pokazali dzisiaj nie tylko wolę walki, ale także to, że są kolegami na torze.

Rafał Trojanowski (zawodnik PSŻ-u Lechma Poznań): Myślę, że był to bardzo dobry mecz, który mógł się podobać zgromadzonym na trybunach kibicom. Było naprawdę dużo mijanek. Nie zabrakło niczego, co jest ważne w sporcie żużlowym. Dla nas najważniejszy jest wynik. Osiągnęliśmy dziś naprawdę świetny rezultat. Cieszymy się z tego bardzo. Trochę żałuję, że jakoś się do tego wszystkiego nie dostosowałem. Teraz uważam, że było za dużo nerwów. Mieszałem motocyklami. Zarówno jeden i drugi był szybki. Można powiedzieć, że trochę się spaliłem. Na przyszłość na pewno więcej spokoju i będzie lepiej.

Mateusz Szczepaniak (zawodnik PSŻ-u Lechma Poznań): Na pewno po przegranej w Grudziądzu musieliśmy dziś zapisać na swoim koncie zwycięstwo. Bardzo chcieliśmy pokazać, że mamy dobrą i zgraną drużynę. Na początku w naszych szeregach było trochę nerwów. W pierwszych wyścigach trzeba było naprawdę ostro jechać. Najważniejsze, że wygraliśmy. Dziś każdy punktował i stąd tak wysokie zwycięstwo.

Norbert Kościuch (zawodnik PSŻ-u Lechma Poznań): Zarówno Poznań jak i Gniezno to silne drużyny. Wynik wcale nie odzwierciedla klasy zespołów, ponieważ goście postawili dziś naprawdę wysoko poprzeczkę. Przez długi czas przewaga wynosiła od sześciu do dziesięciu punktów. W tym sporcie to nie tak dużo, w zasadzie to dwa biegi. Ważne, że udało nam się wygrać. Byliśmy u siebie na torze i to na pewno była nasza przewaga. Jestem bardzo szczęśliwy z tego, jak potoczył się ten pojedynek.

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (21):

  • 719 Zgłoś komentarz
    Poprawić doping,bo się ludzie czepiają.Derby fajne.Pozdro.
    • ksyk Zgłoś komentarz
      panie Leonie a pan to wczoraj błędów nie popełnił??? kto się zna na przepisach i sporcie żużlowym nie potrzebuje wyjaśnień jak młody jak młody delikatnie mówiąc
      • start fan1 Zgłoś komentarz
        No i co Panie Rusiecki?? teraz tez wine wezmiesz na siebie? caly sklad do ..... przyszedl mlody Linus ktory jest objerzdzony na innych przyczepnych torach i nasze betoniary w szoku!!! proponuje
        Czytaj całość
        wiecej treningow na naszym twardym torze co coraz lepiej bedzie nam szlo:D:D:D a co ta nasza gwiazda? ten wielki Bog powracajacy?? oprocz robienia show to starszy gomolski (w sumie mlodszy tez) nic nie pokazal!!! brak slow! jak tak bedziemy jezdzic to nawet taki miskolc nas rozjedzie. ogarnijcie sie...
        • PGN Zgłoś komentarz
          29 i 22 zł bilety na rybnik czyli bez zmian, co te osły robią ? taką jazdą i takimi cenami nie przyciągną kibiców na stadion! mamy doyle więc czemu jedzie mirek który jest cieniem
          Czytaj całość
          samego siebie ? gdzie ten profesionalny team gomólskich ? to nie jest ten start z roku 2009
          • nekro.f Zgłoś komentarz
            wielebny-a Ty jesteś ograniczony skoro tak oceniasz wszystkich kibiców Startu!
            • kibic startu Zgłoś komentarz
              Do Poznaniak. A ja typowałem 54-36 dla PSŻ i prawie sie nie pomyliłem
              • wielebny Zgłoś komentarz
                Na stadionie w Poznaniu nie było kibiców z Gniezna, ale uciekinierzy z DZIEKANKI ! Kibic tak się nie zachowuje
                • bvc Zgłoś komentarz
                  amatorzy !
                  • realnie patrząć Zgłoś komentarz
                    to nie drużyna !!! zawodnicy pokroju ljung gomolski k.jabłoński objeżdzani są przez skórnickiego który jest po kontuzji przez słabego szczepaniaka popełniają takie błędy na
                    Czytaj całość
                    dystancie.A PRZYJECHAŁ MŁOKOS ZE SZWECJI DEBIUTUJĄCY NA POLSKICH TORACH I POKAZ JAK POWINIEN WYGLĄDAĆ WYŚCIG I WYJSCIE Z POD TAŚMY, ADRIANA ODSTAWIĆ DAĆ SZANSE DOYLOWI I LINUS ZA SPEGRENA. tak czy owak nie mamy na co liczyć ze wygramy jakiś mecz na wyjeżdzie nie z takimi IGNORANTAMI !!! w składzie...
                    • nekro.f Zgłoś komentarz
                      do kibiców Startu: doping powinien trwać cały mecz,nawet jak przegrywamy! Ja wam to pokazałem,stałem w naszym sektorze na samym dole! Włożyłem w to całe serce,a wy konsternacja jak
                      Czytaj całość
                      zaczelismy przegrywać! Przemyślcie sobie to!
                      • nekro.f Zgłoś komentarz
                        Moje zdanie jest takie: następny mecz za Adriana-Doyle,albo Aspegren,za Kacpra obojetnie jaki nasz junior! Niech inni dostaną szanse,a bracia Gomólscy niech sobie odpoczną i przemyślą
                        Czytaj całość
                        wszystko! Za mecz dziękuje Michałowi oraz Linusowi..Krzychu Ty też nie zachwyciłeś!
                        • AL Gniezno Zgłoś komentarz
                          Wczorajsza postawa niektórych z gnieźnieńskich pseudo kibiców, którzy wszczeli bijatykę między sobą, świadczy tylko o tym, że nie dorośli do udziału w jakichkolwiek zawodach
                          Czytaj całość
                          sportowych. Przez takich debili, kibice Sartu mają taką opinie w Polsce jaką mają. Większość z nas to naormalni ludzie, chcący kibicować swojej drużynie, ale niestety mała część napijąc się trochę piwa zaczyna przypominać bydło. Wstyd jaki przynoszą pozostałym, naprawdę zniechęca do uczestniczenia we wspólnym dopingowaniu i dla swojego bezpieczeństwa lepiej siadać daleko od nich.
                          • SG Zgłoś komentarz
                            byłem na meczu adi zamyka gaz jak widzi że przeciwnik zbliża sie z lewej strony, Ljung brak słów. K.Jabłoński z całym szacunkiem dla niego bo jest dobrym zawodnikiem ale niech ktoś mu
                            Czytaj całość
                            powie że nie może się tyle oglądać gdzie jest przeciwnik.
                            Zobacz więcej komentarzy (8)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×