KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Naszym zdaniem: Kto rządzi drużyną Caelum Stali?

Gorzowianie wysyłają w świat sprzeczne sygnały w sprawie nieobecności na niedzielnym meczu Nickiego Pedersena. Z jednej strony mówią o konieczności sprawdzenia Mroczki i Andersena, z drugiej argumentują to wcześniej zaplanowanym urlopem Duńczyka.
Jan Gacek
Jan Gacek

Czesław Czernicki został postawiony przed faktem dokonanym, nie będzie mógł skorzystać w najbliższą niedzielę z usług Nickiego Pedersena. Szkoleniowiec gorzowskiej drużyny był oszczędny w słowach komentując tę sytuację, ale wyraźnie zasygnalizował, że nie jest zadowolony z takiego obrotu sprawy. Czernicki miedzy wierszami powiedział więcej niż chciał. Potwierdził to co kibice obserwują od dłuższego czasu - w Caelum Stali "wodzów" jest kilku a pozycja pierwszego trenera nie jest w wewnętrznej hierarchii pierwszoplanowa.

Władysław Komarnicki w rozmowie z naszym serwisem już 7 lipca zapowiadał, że mecz z rzeszowianami będzie generalnym sprawdzianem przed play-off dla Artura Mroczki i Hansa Andersena. - Wydałem już polecenie, żeby w meczu z PGE Marmą Rzeszów nie wystąpił Nicki Pedersen. Chcę przed rundą play-off przetestować Hansa Andersena i Artura Mroczkę. Powinniśmy wygrać z Rzeszowem nawet bez Nickiego Pedersena. Nie daj Boże, żebyśmy odpadli w pierwszej rundzie play-off - powiedział sternik gorzowskiego klubu.

Zastanawiające jest to, że Władysław Komarnicki bez skrępowania podkreślił, że "wydał polecenie". Czyżby konsultacja takiej decyzji z trenerem była w gorzowskim klubie zbędna? Nawet jeśli panowie przedyskutowali tę sprawę to w świetle niedawnego komentarza Czesława Czernickiego nie ulega wątpliwości, że jego opinia w nie miała dla prezesa większego znaczenia. Należy w tym momencie zastanowić się na co tak naprawdę trener ma wpływ i kto odpowiada za wyniki osiągane przez zespół?

W całej tej sytuacji trudno przejść do porządku dziennego nad absurdalną próbą tłumaczenia nieobecności Pedersena wcześniej zaplanowanym urlopem. Zawodnik, który w ostatnich latach wielokrotnie startował pomimo poważnych problemów zdrowotnych, teraz odpuszcza, bo zaplanował wakacje? Wakacje w środku sezonu? To nie trzyma się kupy. Rezygnacja ze startu w niedzielę daje Pedersenowi zaledwie jeden dodatkowy dzień odpoczynku. W sobotę w Terenzano odbędzie się przecież runda cyklu Grand Prix...

Każdy kto oglądał w telewizji mecze Caulum Stali Gorzów mógł zauważyć, że w podczas narad drużyny najwięcej do przekazania ma Tomasz Gollob. Kapitan dominuje w parkingu, jego głos wydaje się być nie mniej ważny niż Czesława Czernickiego. Mistrz świata nie chce jednak uchodzić za osobę decyzyjną i odpowiedzialną za atmosferę w zespole. Gollob wyraźnie zdystansował się od nerwowej sytuacji do jakiej doszło podczas meczu z Unibaxem Toruń. Przypomnijmy, że po nieporozumieniu na torze pomiędzy Nicki Pedersenem a Arturem Mroczką doszło między nimi do przepychanki i ostrej wymiany zdań. Kapitan Caelum Stali zbagatelizował wspomniane zdarzenie i jak deklaruje nie brał udziału w wyjaśnianiu tego zajścia. - Nie uczestniczyłem w tych rozmowach. Zaskoczę pana, ale do dnia dzisiejszego nawet na powtórkach telewizyjnych nie widziałem tego zajścia. Trudno jest mi zatem komentować tę sytuację. Nie myślę, żeby był jakiś problem. Sport żużlowy to nie szachy. Podczas zawodów towarzyszą nam spore emocje. Zdarzają się nerwy i impulsywne zachowania. Jeśli zawodnicy cokolwiek sobie powiedzieli to nie ma to znaczenia. My jako żużlowcy jedziemy dalej i tworzymy zdrowy i poukładany team. Ja zapamiętuję tylko te dobre chwile – mówił kilka dni po meczu z Unibaxem Tomasz Gollob.

Już teraz można śmiało stwierdzić, że ewentualny sukces w tegorocznych rozgrywkach Caelum Stali będzie miał wielu ojców. Kto weźmie na siebie odpowiedzialność w przypadku klęski?

Jan Gacek

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf.własna
Komentarze (101)
  • andrej qhr Zgłoś komentarz
    szanuje wszystkich zawodników z Gorzowa bo przecież ich oglądać chodzimy,atmosfery w tym klubie nie ma i nie było,więc pieniądze to jednak nie wszystko co pokazuje przykład Częstochowy
    Czytaj całość
    gdzie wyśmiewane przed sezonem nazwiska jadą aż miło patrzeć
    • hehe Zgłoś komentarz
      Jasne że mogą układać sobie skład na mecze jaki chcą, ale po co wymyślać historie o urlopie. Nawet nie uzgodnili jednakowej wersji dla prasy.Prezes kłamczuszek.
      • fazi Zgłoś komentarz
        A kto to jest Tomasz Gollob odp.najlepszy Polski zawodnik co pan powie nie widziałem takiego .
        • F ! 1 ! p 3 K :** Zgłoś komentarz
          Gollob ma największe zdanie . ! Już nie długo będzie tak że ludzie będą sie pytać kto to Władek Komarnicki...
          • cycekz Zgłoś komentarz
            Zlotousty!
            • eee? Zgłoś komentarz
              juz nie wiadomo czy gorszy Falubaz czy Caelum -.- Ludzie przestanMy prosze zuzel to piekny sport nie psujmy go :) nie komentujmy nic to bedzie git
              • beno Zgłoś komentarz
                zaraz zaraz jesli Niki ma wakacje lub urlop no to z Lesznem też nie pojedzie bo co to za urlop 2-3 dni jak już to miesiąc
                • ZGG Zgłoś komentarz
                  Haha jak zwykle przyczyna klęski - bo zapewne tak będzie (Unia rozjedzie ich) niesprawiedliwy regulamin, kombinacje Falubazu, Kontuzje Andersena, pech itp:) hahah już mi się uśmiech pojawia
                  Czytaj całość
                  na sama myśl co powie Władziu hahaha
                  • kilof1979 Zgłoś komentarz
                    Nie jestem wybitnym znawcą żużla ale mam swoje zdanie. Stal nie jest gotowa na P-O. To widać po wynikach jakie uzyskują zawodnicy. Forma Pedersena pikuje w dół po równi pochyłej i nie
                    Czytaj całość
                    naprawią jej żadne wakacje. Iversen to samo i dodatkowo ogromne problemy ze sprzętem. O Andresenie i Mroczce to szkoda pisać, wyniki meczy w ligach zagranicznych mówią same za siebie, żeby dojść do odpowiedniej formy potrzebny im jest fachowiec a nie podrzędny trener jak Czecze. Pozostają jeszcze juniorzy którzy w skali kraju nie są słabi, ale w czołowych drużynach ligi są lepsi od nich. Bartkowi talentu nie brakuje ale jest jeszcze bardzo młody. Cyran jest starszy lecz słabszy, zwłaszcza na wyjazdach nie można liczyć na zdobycze punktowe większe niż 2. Jaśniejszymi postaciami w zespole są oczywiście Tomek Gollob i Matej Zagar, który nawet w GP wył lepszy od Tomka, lecz to może być za mało żeby odnieść sukces w dwumeczu z Unią. Dodatkowo zawodnicy unii mieli niedawno bardzo dużo treningu na naszym torze i myślę że zdobyte doświadczenia tylko im ułatwią.
                    • teknokiller Zgłoś komentarz
                      Bóg i żużel ?Co ma jedno z drugim ,kto wie co jest w istocie prezes ?
                      • zielo Zgłoś komentarz
                        Gollob rządzi... i jeszcze nadejdzie czas, gdy zapyta: a kto to jest Komarnicki?
                        • Wierny na zawsze Zgłoś komentarz
                          Do kibiców stali. Zwolnijcie tego Komara!!! Przez niego nie macie medali już od ładnych paru lat. On rządzi składem a nie trener, a jakie uwagi dotyczące falubazu (ja jestem z Torunia) są
                          Czytaj całość
                          po prostu żałosne. Jeśli jesteście prawdziwymi kibicami stali to powinniście usunąć go z posady. Pozdrawiam
                          • areksf Zgłoś komentarz
                            wiadomo jak jest między lubuszanami ;) i ja oczywiście za Stal kciuków nie trzymam, ale moim zdaniem nawet jeżeli Pedersen nie ma wakacji ( bo nie ma) to Stal ma prawo testować zawodników
                            Czytaj całość
                            jak chce i kiedy chce ( jej szczęście że wszyscy zdrowi i ma taka możliwość) tak samo jak Tomasz Gollob miał prawo zrezygnować ze startu w finale IMP w 2010 bo walczył o IMŚ. Koniec kropka.
                            Zobacz więcej komentarzy (52)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×