KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Polski żużel błądzi - rozmowa z Norbertem Kościuchem, zawodnikiem Lechmy Poznań (cz. 1)

- Nie chciałbym używać słowa walczyć. Jestem przekonany, że prędzej czy później pieniądze zostaną nam wypłacone - mówi w rozmowie z naszym portalem zawodnik Lechmy Poznań Norbert Kościuch.
Jarosław Galewski
Jarosław Galewski

Jarosław Galewski: Baraże o pierwszą ligę z Lubawą Litex Ostrów nie doszły do skutku. Jak zareagowałeś kiedy stało się jasne, że nie pojedziecie w tych meczach?

Norbert Kościuch: Nie wiem nawet, co mam powiedzieć. Zareagowałem chyba dokładnie tak samo jak każdy kibic i zawodnik tego klubu. Na pewno nie była to informacja, która mnie usatysfakcjonowała. Niestety, jako żużlowiec nie miałem na to zupełnie żadnego wpływu i musiałem się z tym natychmiast pogodzić.

Robert Miśkowiak uważa, że na wysokości zadania do końca nie stanęli działacze, którzy przed meczami barażowymi mieli wystarczająco dużo czasu na pozyskanie środków. Jak spoglądasz na tę sprawę?

- Nie chciałbym za bardzo wypowiadać się na ten temat. Każdy widział, co się działo i może wyciągnąć własne wnioski. Ciężko mi powiedzieć, czy działacze mogli czy też nie zorganizować odpowiednie pieniądze. Nie działałem wewnątrz tych struktur. Moim zadaniem była skuteczna jazda i nie znam wszystkich działań od A do Z. Mam zasadę, że jeżeli nie jestem czegoś w stu procentach pewien, to nie zabieram głosu. Mogę tylko mówić ze swojego punktu widzenia. Nie wiem również, czy poza wiadomymi problemami nie było innych. Właśnie z tego powodu nie będę tego komentować.

Czy po ostatnim ligowym spotkaniu byłeś w kontakcie z działaczami i czy oni informowali cię o postępach w pozyskiwaniu środków na mecze barażowe?

- Osobiście się tym nie zajmowałem. Nie chodzi o to, że nie zależało mi na kontakcie z klubem, ale postanowiłem przekazać te sprawy mojemu menadżerowi. To on pilotował wszystko, co było związane z tym tematem. Postanowiłem się odciąć, ponieważ jak wiadomo miałem też jazdę w innych meczach. Nie chciałem zaprzątać sobie głowy niczym innym. Dla mnie liczą się przede wszystkim starty. Od wielu innych spraw mam menadżera czy mechaników. Pewne osoby są po to, żeby mi pomagać. Wiem jednak, że menadżer jest w jakimś kontakcie z działaczami i coś ustala. Trudno mi powiedzieć, na jakim są etapie, ponieważ jestem informowany tylko o efektach.

Obawiasz się, że po tym sezonie Poznań zniknie z żużlowej mapy Polski?

- Może się tak wydarzyć. Powiem szczerze, że nawet wiele na to wskazuje. Od działaczy obecnego klubu nie słyszałem sygnałów, że chcą nadal tworzyć ten klub. Ze stuprocentową pewnością jednak powiedzieć nic nie mogę. Może ktoś ma jakieś plany, o których nie wiem.

Klub ma zaległości chyba względem każdego zawodnika. Zamierzasz walczyć o swoje pieniądze?

- To nasze zarobione pieniądze, które nam się należą. Nie chciałbym jednak używać słowa walczyć. Jestem przekonany, że prędzej czy później zostaną one nam wypłacone. Nie zamierzam z nikim walczyć. Według mnie nie na tym rzecz polega. Jesteśmy dorosłymi ludźmi i uważam, że w celu porozumienia należy usiąść i rozmawiać. Jestem otwarty, nigdy nie byłem osobą konfliktową i teraz też nie będę. Wierzę, że sprawa się wyjaśni i liczę, że to tylko kwestia czasu. Nie sądzę, że ktoś z nas nie zostanie spłacony.

To bardzo optymistyczne podejście, jeżeli weźmie się pod uwagę wiele klubów, które znikały w przeszłości z żużlowej mapy Polski i nie spłacały zaległości względem zawodników. Na czym opierasz swoje przekonanie, że teraz będzie inaczej?

- Nie mam pewności. Mogę powiedzieć jedynie, jakie są moje odczucia. Uważam, że przez te lata miałem do czynienia z ludźmi odpowiedzialnymi. Za takich ich cały czas uważałem. Poza tym, jestem człowiekiem, który zawsze wywiązuje się ze swoich zobowiązań zarówno tych sportowych jak i finansowych. Sam również muszę płacić mechanikom. Też miewałem ciężkie chwile, pieniądze nie spływały na bieżąco. Wiadomo, że żużel to drogi sport i bez odpowiednich środków nie można jeździć na takim poziomie, na którym jeździłem. Wprawdzie mój poziom nie był rewelacyjny, ale nie było też najgorzej. W swojej karierze miałem już czkawkę finansową, jednak ludzie mi ufają i wierzą, że prędzej czy później im zapłacę. Z takiego założenia wychodzę też względem innych.

Czyli mimo wielu problemów nie zmieniłeś zdania o ludziach tworzących poznański żużel?

- Wiesz, mógłbym mówić wiele nawet o polskim żużlu, aczkolwiek nie wolno mi tego robić. Z pewnych względów tego nie zrobię. Każdy najlepiej widzi, co się dzieje. W naszym kraju to wszystko nie idzie w dobrą stronę. Wierzę, że któregoś dnia ktoś się w końcu obudzi, uderzy pięścią w stół i skieruje żużel na właściwą drogę. Nie uważam, że teraz idziemy w złą stronę, ale nasz żużel chyba trochę błądzi. Można to porównać do takiego ronda. Cały czas jeździmy w kółko, tylko nie wiemy którędy wyjechać. Potrzeba nam kilku osób, które umiejętnie to poprowadzą. Jeżeli tak się nie stanie, to z tego błądzenia wyjdzie nam błędne koło. Za chwilę możemy obudzić się z ręką w nocniku.

Na drugą część rozmowy zapraszamy jutro.

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (14)
  • zdruzgotany Zgłoś komentarz
    Ja mam tylko taka nadzieje ze śp Tomasz Wójtowicz który tak ciężko pracował żeby ten klub istniał ześle w koncu z nieba jakieś pioruny na tych bandytow i zlodzieji z PSZ,
    • Robred Zgłoś komentarz
      Jak zwykle skromnie i z klasą. Miśkowiak i Kościuch to bardzo solidni zawodnicy, obserwowałem ich wiele razy na torze, walczą do końca, są bardzo pozytywnie nastawieni do zarządu i do
      Czytaj całość
      kibiców.Wielu ekstraligowców mogłoby brać z nich przykład. Kluby, które pozyskają tych zawodników będą miały solidnych i oddanych klubowi jeźdźców. Życzę im powodzenia w dalszej karierze, choć mocno żałuję że nie będą jeździć w Poznaniu.
      • hmmm Zgłoś komentarz
        Wydaje mi sie,ze jedyne sluszne wyjscie,aby Poznan nie zniknal z zuzlowej mapy to...Srem.Jesli dobrze kojarze to w Krotoszynie albo/i wlasnie Sremie byl kiedys zuzel,wiec jest szansa,ze ci
        Czytaj całość
        najstarsi kibice zaszczepia go swoim synom i wnukom.Takze Panowie dzialacze Skorpionow jak najszybciej zglaszajcie tam druzyne,a jesli ktos bedzie chcial Wam zrobic na zlosc i zglosi jednak druga w Poznaniu to tym lepiej dla polskiego zuzla:)Powodzenia Skorpiony,powodzenia Norbi!
        • Poznaniak Zgłoś komentarz
          Norbi ja też cienko widzę speedway w przyszłym roku w Poznaniu, jeśli nastąpi cud to może uda nam się wystartować a jak nie to będzie bardzo smutno straconych tyle lat i wysiłku śp.
          Czytaj całość
          Wójtowicza :(. Mam nadzieję, że klub zachowa się honorowo i spłaci Tobie należną część zobowiązań bo głównie dzięki Tobie i Miśkowi oglądaliśmy w sezonie emocjonujące biegi. Pozdro i życzę udanego wyboru klubu na przyszły rok !
          • Boski Zgłoś komentarz
            zawsze Norbiego lubiłem. Był tym trzecim juniorem, za kasprzakiem i jankesem. Powodzenia i samych trójek!!
            • Paki Zgłoś komentarz
              no coment to dwa slowa :)
              • Do ovia fan Zgłoś komentarz
                Człowieku jak masz takie głupoty pisać to weź lepiej się nie udzielaj A.Łaguta w Ostrowie?Przecież to jest śmieszne co Ty piszesz aż żal, że się utożsamiasz z Ostrovia ;] Druga
                Czytaj całość
                sprawa co do N.Kościucha , nic dziwnego, że stoi jego bus w końcu w sobotę jest łańcuch, w którym Norbi bierze udział. Trochę pokory gościu bo szkoda słów na te Twoje wypociny. Jednym słowem No Coment!!!
                • lucson Gorzów Zgłoś komentarz
                  Pierwsza część wywiadu całowicie o niczym nie mówi.Wpierw Norbert cytuje "Każdy najlepiej widzi, co się dzieje. W naszym kraju to wszystko nie idzie w dobrą stronę" by po chwilu
                  Czytaj całość
                  powiedzieć "Każdy najlepiej widzi, co się dzieje. W naszym kraju to wszystko nie idzie w dobrą stronę..." Poza tym czytam ,że "ja nie wiem, nie intersowałem się, nie mnie to oceniać". Czyli co Norbert w ogóle nie na zdania na ten temat? JEdyn co water odnotowania w tej części wywiadu to to, że Norbert nie jest osobą kłótliwą budzącą zaufanie w swoim otoczeniu i wierzy w ludzi ,których uważa za ludzi odpowiedzialnych. Życzę Ci Norbi samych trójek na torze i byś nigdy się nie "przejechał" na tych ludziach,którym ufasz.Pozdrawiam
                  • arekPL Zgłoś komentarz
                    Tą wypowiedzią Norbert wzbudził u mnie wielki szacunek , zresztą podobnie jak Miśkowiak,,,, oboje są wartościowymi zawodnikami i zasługują na właściwe traktowanie!Nie chcę wzbudzać
                    Czytaj całość
                    nadmiernych emocji ...jak w Lublinie - gdzie o skład już można napisać prawie zawody bukmacherskie chyba są obstawiane co do składu.....ja oboje ich bym widział w Ostrowie To bardzo solidni zawodnicy ...nie typu Gomólscy-familia......Panie Norbercie zapraszamy do Ostrowa!
                    • pSż Zgłoś komentarz
                      chcielibyście..
                      • malin1976 Zgłoś komentarz
                        To że kluby padają to normalna sprawa i tak będzie zawsze . Ale dlaczego zawodnik typu Kościuch czy Miśkowiak jeżdżą wiedząc że nie mają płacone i prawdopodobnie nigdy nie odzyskają
                        Czytaj całość
                        kasy ? Robią sobie na złość ? Ljung postąpił najlepiej jak mógł . Podziękował w odpowiednim momencie .
                        • ovia fan Zgłoś komentarz
                          Norbi pewny w Ostrowie ! widzialem busa pod klubem ; ) i artiom Łaguta rowniez
                          • Only Start Zgłoś komentarz
                            Zapraszamy do Gniezna...
                            Zobacz więcej komentarzy (1)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×