KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Lechma Poznań oszukała zawodników?

Zawodnicy, którzy startowali w minionym sezonie w barwach Lechmy Poznań, mają olbrzymie problemy z odzyskaniem zarobionych pieniędzy. Zachowaniem działaczy poznańskiego klubu oburzony jest Robert Miśkowiak
Jarosław Galewski
Jarosław Galewski

- O pewnych rzeczach już czas powiedzieć otwarcie, ponieważ kibice pewnie nie do końca zdają sobie z nich sprawę. Jeździłem w Poznaniu i przez prawie cały rok nie otrzymałem pieniędzy. Do ludzi, którzy rządzili tym klubem, nie idzie się dodzwonić. Można już śmiało powiedzieć, że zostaliśmy oszukani. Wałczyliśmy dla Poznania z całych sił, żeby mimo problemów osiągnąć przyzwoity wynik, a w ostateczności zostaliśmy zlekceważeni do tego stopnia, że nikt nie chce odebrać od nas telefonu. To skandal - mówi Robert Miśkowiak.

Zawodnik ujawnia również skalę zaległości poznańskiego klubu. - Pieniądze były w miarę regulowane do jednej czwartej sezonu. Warto jednak powiedzieć, że te kwoty dotyczyły ugody, którą wielu z nas podpisało wcześniej. Z tych pieniędzy inwestowaliśmy w sprzęt. Każdy miał też własne wydatki, bo przecież z czegoś trzeba żyć. Z regulacją zobowiązań za mecze w 2011 roku było fatalnie. W takich realiach i z takimi ludźmi ciężko jest normalnie funkcjonować. Nigdy nie chciałem zlekceważyć kibiców ani działaczy, bo uważałem, że Poznań zasługuje na dobry wynik. W zamian działacze zlekceważyli mnie. To ich podziękowanie za to, co zrobiłem dla Poznania. Można by chociaż odebrać telefon i spróbować naprawić swoje winy, ale najwyraźniej niektórzy wychodzą z innego założenia - tłumaczy. 

Żużlowiec uważa, że walka o odzyskanie zarobionych pieniędzy byłaby bardzo długim procesem. - To spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, więc pewnie jakaś możliwość odzyskania części pieniędzy istnieje. Na pewno jest łatwiej niż w przypadku stowarzyszenia. Tak czy inaczej, to naprawdę ogrom czasu i pracy, którą trzeba wykonać. Przy okazji każdy straciłby na pewno wiele nerwów. To bardzo przeszkadzałoby każdemu zawodnikowi, który musi skupić się na odpowiednim przygotowaniu do sezonu, a później skutecznej jeździe - przekonuje.

- Na koniec chciałem przekazać kilka słów poznańskim kibicom, bo w całej tej sprawie nie ponoszą żadnej winy. Starałem się, żebyście za każdym razem byli zadowoleni z mojej jazdy w barwach klubu z Poznania. Udało się nawet zdobyć brązowy medal MPPK dla klubu. Mam w Poznaniu wielu fanów i na pewno będę pamiętał o okresie, który spędziłem w tym mieście. Pod względem atmosfery, którą tworzyli fani, był to niezapomniany czas. Mam nadzieję, że nie mają mi nic za złe. Szkoda, że inne rzeczy nie zagrały tak, jak powinny. Zapowiadało się inaczej, wierzyłem, że ten klub będą prowadzić ludzie odpowiedzialni. Liczę, że znajdzie się jeszcze ktoś z głową na karku, kto sprawi, że żużel w stolicy Wielkopolski będzie funkcjonować na odpowiednim poziomie organizacyjnym - kończy Miśkowiak.

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (20)
  • RobertLBN Zgłoś komentarz
    Fajnie by było jakbyś przyszedł do Lublina byłbyś naszym liderem
    • rogAL Zgłoś komentarz
      tez mi sie wydaje ze wyladuje w ostrowie wkoncu to ulubieniec JiA G... nie pozwoli mu jezdzic w innym klubie w tej samej lidze . Ale kto wie ? moze sie myle
      • Hampelek Zgłoś komentarz
        Jedno jest pewne. Jeśli Ostrovia wystartuje w 1 lidze, to Misiek będzie jeździł w Ostrowie
        • Brawurka Zgłoś komentarz
          a ja wierze że jednak ostrów pojedzie a miśka zobaczymy w barwach 0-vii. To było by piękne. A jak oklaskiwali by go kibice to nasz ulubieniec wspaniały człowiek i profesjonalny zawodnik.
          Czytaj całość
          Trzymam kciuki za nasz klub!
          • syfiarz Zgłoś komentarz
            Rybnik i Poznan widze bawia sie w to samo. Oby Misiek juz nie trafil do takiego klubu ktory nie ma kasy.
            • jacektorun Zgłoś komentarz
              Z pustego i Salomon nie naleje.To POprostu stan naszego kraju pomalu wychodzi...Za rok bedziemy mieli lige na miare niemieckiej.A reszta przejdzie na speedrowery
              • Obiektywny kibic Zgłoś komentarz
                Czegoś tu nie rozumiem. Jak klub ma zaległości a zawodnik odmawia startu to krzyczycie że złotówa a jak jedzie do końca pomimo tego ze klub nie płaci to mówicie że sam do siebie
                Czytaj całość
                powinien mieć teraz pretensje że nie dostał kasy bo mógł wcześniej odmówić startu. Zawodnik się poświęca dla drużyny, wierzy że jak nie w terminie to na koniec sezonu dostanie pieniądze a klub tak mu dziękuję za pomoc. Żal i żenada panowie włodarze klubowi!
                • pepe Zgłoś komentarz
                  Piła nie ma zaległości do Pawlickich, mało wyciągneli??? Chcieli naciągnąć na lewe faktury????
                  • pepe Zgłoś komentarz
                    Przecież w Pile się ruszyło;) w tym tygodniu będą kontrakty ;) Misiek wracaj;) Będzie fajna para z Iwanovem;) jest artykuł na stronie poloni;)))
                    • Max Zgłoś komentarz
                      Tak sie niestety konczy podpisywanie kontraktu na ostatnia chwile, chyba liczac ze wiecej sie ugra pod koniec okna transferowego. Na sezon 2011 Miskowiak dosyc pozno podpisal kontrakt, a na brak
                      Czytaj całość
                      ofert napewno nie mogl narzekac. Podobnie w tym roku zainteresowana byla nim m.in. Bydgoszcz i Czestochowa, ale znow cos sie ociągał z podpisem i kluby poukladaly sobie sklady, a jemu pewnie przyjdzie jezdzic w Ostrowie (niepewna sytuacja finansowa), albo Pile (zaleglosci wobec Pawlickich) :). Niestety, sam jest sobie winien, moze w przyszlym sezonie pojmie ze im szybciej podpisze umowe, tym lepiej dla niego, bo na koniec zostaja tylko ochlapy z rynku transferowego i kluby ktore takich ochlapow szukaja, bo nie stac ich na lepszych zawodnikow, albo musza podreperowac KSM.
                      • karol3414 Zgłoś komentarz
                        Szkoda tego sezonu. Szkoda że Ostrów ma takie problemy i nie zobaczymy Cię w tym sezonie w naszych barwach (obyśmy wogóle mieli możliwość oglądania ligowego żużla na
                        Czytaj całość
                        miejskim). Powodzenia Misiek.
                        • JedynyKibic Zgłoś komentarz
                          Powinni jak najszybciej połączyć ligi. Przecież upadają takie kluby jak Ostrów, Piła, Poznań i nie wiadomo co z Rybnikiem.
                          • KOLEJARZ FAN Zgłoś komentarz
                            No i po częsci mamy odpowiedz czy PSZ wystartuje w II lidze. Nie ma zadnych wiesci, telefony milcza. POprostu masakra.
                            Zobacz więcej komentarzy (4)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×