KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Ogromny pech gości - relacja z meczu Orzeł Łódź - GTŻ Grudziądz

Wysokim zwycięstwem 61:29 zakończył się rewanżowy mecz Orła z GTŻ Grudziądz. Łodzianie dysponowali wyrównanym składem, a gości dopadł ogromny pech. Najwięcej punktów dla Orła zdobyli bracia Szczepaniakowie - po 12. W ekipie GTŻ najlepiej punktował Norbert Kościuch - 11 punktów.
Magdalena Skorupska
Magdalena Skorupska

Pojedynek Orła Łódź z GTŻ Grudziądz zapowiadał się niezwykle emocjonująco. W poprzedniej kolejce grudziądzanie pokonali podopiecznych Janusza Ślączki zaledwie dwoma punktami, więc sprawa bonusu była otwarta. To w połączeniu ze słoneczną pogodą sprawiło, że na łódzkich trybunach zasiadło najwięcej kibiców w tym sezonie. Fani speedwaya minutą ciszy uczcili pamięć tragicznie zmarłego Lee Richardsona. Spiker przypomniał także o rocznicy śmierci byłego szkoleniowca Orła Zdzisława Ruteckiego. Flagi przewiązane były kirem a kibice prowadzili stonowany doping.

Grudziądzanie przyjechali do Łodzi w identycznym jak awizowany składzie. W ekipie gospodarzy miejsce Petera Kildemanda zajął Rafał Trojanowski a Marcina Wawrzyniaka zastąpił startujący jako gość Kacper Gomólski z ekstraligowej drużyny Tauron Azoty Tarnów. Obie decyzje okazały się słuszne, bo zawodnicy zdobyli odpowiednio sześć i dziewięć punktów. - Zrobiłem kilka kółek przed meczem, więc dobraliśmy odpowiednie ustawienia. Pytałem też chłopaków, dużo rozmawiałem z Michałem Szczepaniakiem i zastosowałem ustawienia takie jak mi podał - wyjaśniał powód udanego występu Gomólski.

Już początek spotkania okazał się pechowy dla gości. Jadący na ostatniej pozycji w biegu juniorów Adrian Osmólski upadł na tor, ale szybko podniósł się i kontynuował jazdę. Został jednak zdublowany i zjechał na murawę. Znacznie poważniej wyglądały upadki z dalszej części zawodów. Jako pierwszy na torze znalazł się w biegu dziewiątym jadący jako rezerwa taktyczna za Hansa Andersena Australijczyk Davey Watt, dla którego brakło miejsca w pierwszym łuku. Z bólem szyi odwieziony został do szpitala. Groźniej wyglądał upadek w wyścigu trzynastym. Problemy Andrieja Karpowa z utrzymaniem motocykla na prostej startowej sprawiły, że zawodnik zderzył się z Peterem Ljungiem i obaj uderzyli prosto w bandę na łuku. Jeden z motocykli zatrzymał się na górnej części dmuchawca. Po chwili Ljung wstał, skarżąc się na ból kolana, ale nie pojawił się już pod taśmą. Karpowa odwieziono do szpitala karetką. W każdym z przypadków badania wykazały, że zawodnicy nie doznali poważnych urazów. Ich niezdolność do jazdy skomplikowała jednak sytuację grudziądzan. - Nie widziałem upadków kolegów, ale nie jest to pocieszające. Każdy upadek to ciężka sprawa dla zawodnika. Mam nadzieję, że nic kolegom nie jest. Są tylko poobijani, ale nie wiem na ile to poważne. Mam nadzieję, że wyjdą z tego szybko. Mamy dwa tygodnie przerwy i myślę, że do ważnego meczu u siebie z Gnieznem będą w stu procentach sprawni - mówił po spotkaniu Norbert Kościuch.

Poza upadkami nie brakowało także walki na torze. Jednym z ładniejszych wyścigów był z pewnością bieg siódmy. Świetnie spod taśmy wyszedł Ljung, ale po atakach wyprzedził go Simon Gustafsson. Zawodnik GTŻ-u musiał też odpierać ataki Linusa Sundstroema. Ku uciesze fanów z Grudziądza robił to skutecznie. Podobać mógł się także wyścig jedenasty. Do ostatnich metrów punktu bronił Andersen, którego po słabszym starcie gonić musiał Gustafsson.

W skutek tego, że aż trzech zawodników gości nie było zdolnych do dalszej jazdy w pierwszym zbiegów nominowanych pojechać musieli juniorzy GTŻ-u. Bieg ten, podobnie jak siedem innych w tym spotkaniu, zakończył się podwójną wygraną gospodarzy. Goście triumfowali dwukrotnie - w trzeciej i ósmej odsłonie dnia.

Po zawodach puchar dla najlepszego żużlowca meczu z rąk burmistrza Konstantynowa Łódzkiego Henryka Brzyszcza, wręczającego go w imieniu Rady Przedsiębiorców promującej żużel w tymże mieście otrzymał Mateusz Szczepaniak.

GTŻ Grudziądz - 29
1. Norbert Kościuch - 11+1 (2,2,2*,2,1,2)
2. Hans Andersen - 2+2 (0,1*,-,1*,0)
3. Davey Watt - 7 (3,1,3,u/-,-)
4. Andriej Karpow - 2 (1,t,1,w)
5. Peter Ljung - 3 (1,2,0,u/-)
6. Łukasz Cyran - 2 (1,0,0,1,d,0)
7. Adrian Osmólski - 2 (w,0,-,1,1)

Orzeł Łódź - 61
9. Linus Sundstroem - 10+1 (3,1,3,2*,1)
10. Simon Gustafsson - 6+1 (1,3,2*,0)
11. Mateusz Szczepaniak - 12 (0,3,3,3,3)
12. Rafał Trojanowski - 9+2 (2,0,2*,3,2*)
13. Michał Szczepaniak - 12+1 (2*,3,1,3,3)
14. Kacper Gomólski (gość) - 6+3 (2*,2*,2*)
15. Damian Adamczak - 6 (3,3,w)

Bieg po biegu:
1. (68,12) Adamczak, Gomólski, Cyran, Osmólski (w/zdublowany) 5:1
2. (68,34) Sundstroem, Kościuch, Gustafsson, Andersen 4:2 (9:3)
3. (68,01) Watt, Trojanowski, Karpow, Ma.Szczepaniak 2:4 (11:7)
4. (68,14) Adamczak, Mi.Szczepaniak, Ljung, Osmólski 5:1 (16:8)
5. (68,36) Ma.Szczepaniak, Kościuch, Andersen, Trojanowski 3:3 (19:11)
6. (68,26) Mi.Szczepaniak, Gomólski, Watt, Cyran (Karpow t) 5:1 (24:12)
7. (68,70) Gustafsson, Ljung, Sundstroem, Cyran 4:2 (28:14)
8. (68,91) Watt, Kościuch, Mi.Szczepaniak, Adamczak (w/u) 1:5 (29:19)
9. (69,32) Sundstroem, Gustafsson, Karpow, Watt (u/-) 5:1 (34:20)
10. (69,03) Ma.Szczepaniak, Trojanowski, Cyran, Ljung 5:1 (39:21)
11. (67,75) Mi.Szczepaniak, Kościuch, Andersen, Gustafsson 3:3 (42:24)
12. (69,17) Ma.Szczepaniak, Gomólski, Kościuch, Cyran (d4) 5:1 (47:25)
13. (69,50) Trojanowski, Sundstroem, Osmólski (Ljung u/-), Karpow (w/su) 5:1 (52:26)
14. (69,13) Ma.Szczepaniak, Trojanowski, Osmólski, Cyran 5:1 (57:27)
15. (68,74) Mi.Szczepaniak, Kościuch, Sundstroem, Andersen 4:2 (61:29)

Sędzia: Tomasz Proszowski (Tarnów)
NCD: w 11. biegu uzyskał Michał Szczepaniak - 67,75 sek.
Widzów: ok. 4000 (w tym ok. 45 gości)
Startowano wg II zestawu

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (71)
  • paawloo123 Zgłoś komentarz
    no pech bo normalnie byśmy wygrali ;P może Cyran przy doświadczonych kolegach by pojechał na 8/10 ;P
    • bydgoszczfan Zgłoś komentarz
      ooooooo matko .....co sie dzieje w Grudziądzu !!!!!!!!!!!!!!!!
      • RECON_1 Zgłoś komentarz
        Oby tak dalej Orzelek:)
        • Greg1988 Zgłoś komentarz
          Jak dla mnie to spora niespodzianka wygrana gospodarzy w tak znaczący sposób.
          • Mateoo Zgłoś komentarz
            słyszałem że Wielicki z Bydzi ma przyjśca ale czy to prawda zobaczymy fakt jest taki że nasi starnicy powinni już dac spokój z uspawiedliwianiem juniorów, a swoją drogą tor w
            Czytaj całość
            Grudziądzu powinien byc bardziej przyczepny bo widac że Hansowi skała nie pasuje
            • Magdalena_S Zgłoś komentarz
              Pani redaktor Skorupska jest z Łodzi a w tytule chodziło jej o trzy upadki, które sprawiły że zawodnicy nie byli zdolni do jazdy, bo niewątpliwie jest to pech. Racja? ;)
              • pawel88 Zgłoś komentarz
                pani redaktor Skorupska raczej nie jest z Grudziądza.
                • kibic St Zgłoś komentarz
                  grudziąd..z Londynu Ty lepiej patrz na swoje podwórko i nie porównuj nas was, bo my jeszcze w Łodzi nie jechaliśmy i napewno takiego lania jak wy to nie dostaniemy a u siebie wygraliśmy a
                  Czytaj całość
                  wy u siebie męczarnia a w Łodzi BLAMAŻ zrozum, ż jesteście słbsi
                  • greenwaver Zgłoś komentarz
                    Jaka ta 1. liga jest słaba ! szok.
                    • kicol95 Zgłoś komentarz
                      Ogromny pech gości - relacja z meczu Orzeł Łódź - GTŻ Grudziądz no ten tytuł wiele mówi wielki płacz raz przegrali i od razu wielki pech a jak do Grudziądza Giza nie dojechał upadek
                      Czytaj całość
                      i kontuzja Jamrożego do końca zawodów defekt Rogowskiego na prowadzeniu to nikt nie mówił że ktoś miał pecha czy nie Grudziądz był tego dnia słabszy i tyle
                      • Penhal Zgłoś komentarz
                        potężne smary.Gkm przereklamowany.
                        • intro Zgłoś komentarz
                          GTŻ ma chyba problem(z kasą może??) w poprzedniej kolejce też kiepsko... Andersen to porażka na całej linii, młodzieżowcy też... Wypożyczcie sobie kogoś...
                          • KP Zgłoś komentarz
                            Łódź jest mocno i tyle. Fajny skład i zasłużone 3 pkt. A GTŻ. No cóż chyba za szybko po wysokiej wygranej z Ostrowem uwierzyli że są mocni. Nadal dobry junior jest bardzo ważny, a
                            Czytaj całość
                            Cyran i Osmólski nic nie jadą. Szkoda bo kolejny sezon awansu nie będzie.
                            Zobacz więcej komentarzy (28)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×