KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Robert Miśkowiak: Anglia była planowana

Robert Miśkowiak będzie ponownie startować w lidze angielskiej. Już w poniedziałek zawodnik wystartuje w barwach ekipy Wolverhampton Wolves, która zmierzy się na własnym torze z Poole Pirates.

Jarosław Galewski
Jarosław Galewski

- Podjąłem taką decyzję, ponieważ ona była zaplanowana. Tak naprawdę już wcześniej miałem wszystko przygotowane do jazdy w Anglii. W końcu pojawiła się odpowiednia propozycja, którą złożyli działacze Wolverhampton. Nie miałem wątpliwości, że to dobre rozwiązanie i zdecydowałem się na podpisanie umowy - mówi Robert Miśkowiak.

Zawodnik Lubelskiego Węgla KMŻ tłumaczy również, dlaczego nie zdecydował się na starty w lidze angielskiej od początku sezonu. - Na początku sezonu chciałem za wszelką cenę mieć wszystko poukładane w Polsce. Zależało mi, żeby jak najlepiej wejść w sezon i uniknąć przykrych niespodzianek. Tak zresztą postępowałem już w przeszłości. W pierwszej fazie sezonu bardzo liczy się spasowanie z domowym torem i takie też miałem założenia. Nie można było przewidzieć, że aura będzie taka a nie inna. Na pewne sprawy zawodnik nie ma wpływu. Mimo wszystko pojeździłem, było całkiem sporo sparingów. Chyba to wszystko mi źle nie wyszło. Liga polska była dla mnie priorytetem i dlatego czas na Anglię przyszedł dopiero teraz - wyjaśnia.

Miśkowiak jest przekonany, że tor w Wolverhampton będzie jego atutem a regularne występy w Anglii przełożą się również na jego formę w lidze polskiej. - Toru w Wolverhampton nie będę musiał jakoś szczególnie poznawać, ponieważ wiem o nim całkiem sporo. Jeździłem na nim naprawdę często. Jest on bardzo trudny technicznie. To zupełnie inna bajka niż polskie tory. Jestem jednak przekonany, że będę tam startować z dobrym skutkiem - zapowiada Miśkowiak.

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (9)
  • Ron3 Zgłoś komentarz
    Zgadzam się z Klopsem. Lepiej dwa lata pojeździć w 1 lidze i mieć regularne wypłaty niż walczyć o skład w Extralidze i czekać na wypłaty. Poziom 1 ligi wcale nie jest słaby, wystarczy
    Czytaj całość
    spojrzeć ilu klasowych zawodników tu startuje (w tym z GP). Ja również mam nadzieję, że Misiek pozostanie z nami dłużej i wejdzie razem z klubem do Extraklasy. To naprawdę byłaby najlpesza decyzja. Powodzenia w UK ! Bedę kibicował w Polsacie!
    • Boby Zgłoś komentarz
      Robert to bardzo sympatyczny i poukładany zawodnik. Powodzenia i samych trójek!
      • wilkowyje Zgłoś komentarz
        Niestety nie w następnym sezonie ,ponieważ awans Lublina będzie dopiero w kolejnym
        • Pavvel Zgłoś komentarz
          Miśkowiak - zawodnik, który już przynajmniej od 2 sezonów powinien jeździć w Ekstralidze, mam nadzieję że za rok tak będzie :)
          • rados Zgłoś komentarz
            oby bez kontuzji - wiadomo jakie tam sa tory
            • Murek Zgłoś komentarz
              Dołączam sie do Marty;]Powodzenia Misiek.Lublin z toba;]
              • Marta Zgłoś komentarz
                Powodzenia Misiek ! ! !
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×