Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Rozstrzygnął czternasty bieg - relacja z meczu ŻKS Ostrovia Ostrów Wlkp. - Lubelski Węgiel KMŻ

To było kolejne spotkanie w tym sezonie na ostrowskim torze, które dostarczyło emocji do samego końca. Zawodnicy ŻKS Ostrovia Ostrów Wielkopolski pokonali Lubelski Węgiel KMŻ 45:44.
Dawid Bilski
Dawid Bilski

Dla obu zespołów było to bardzo ważne spotkanie w kontekście walki o awans do fazy play off.

To, że nikt nie będzie odpuszczał, pokazała już druga gonitwa. Prowadzącego Roberta Miśkowiaka najpierw próbował atakować Adrian Gomólski a następnie rawiczanina "kąsął" Denis Gizatullin

Miejscowi pierwsze biegowe zwycięstwa odnieśli w gonitwach nr 4 i 5 i zanotowali je w podwójnych rozmiarach. W tym drugim duży udział miał Mariusz Staszewski, który na dystansie wyprzedził rekordzistę ostrowskiego owalu, Miśkowiaka. Po tych wyścigach ŻKS Ostrovia wygrywał 18:12.

"Koziołki" i jeden punkt stratę zmniejszyły w szóstym biegu dnia,  który ukończyło tylko dwóch zawodników. Za dotknięcie taśmy sędzia wykluczył Pawła Urbańskiego, a defekt jadąc po jeden punkt zanotował Daniel Jeleniewski. Do mety pierwszy dojechał Cameron Woodward a za nim był Peter Karlsson.

Kolejne trzy biegi zakończyły się podziałami punktów, a kibice mogli być usatysfakcjonowani tym co działo się na torze. W gonitwie siódmej po dobrym starcie na czele stawki znaleźli się Gizatullin i Gomólski, ale już na na wejściu w drugi łuk atakiem przy krawężniku parę gospodarzy wyprzedził Dawid Stachyra. W biegu numer 8 remis ŻKS Ostrovia ratuje Pater Karlsson wyprzedzając Roberta Miśkowiaka na trzecim okrążeniu. W wyścigu dziewiątym ponownie na 5:1 jechała para Gizatullin - Gomólski, jednak ten drugi dysponując słabszym sprzętem na dystansie spadł na koniec stawki.

Po kolejnym starcie ostrowski zespół objął najwyższe prowadzenie w niedzielnym meczu - 33:26. W tym momencie trener "Koziołków", Marian Wardzała posłał do boju dwie rezerwy taktyczne. "Swoje" zrobili Dawid Stachyra i Cameron Woodward, którzy mimo ataków Karlssona zwyciężyli w podwójnych rozmiarach. Lublinie w stosunku 4:2 wygrali bieg nr 12 i gospodarze wygrywali już tylko 36:35.

Przed wyścigami nominowanymi zespół ze wschodu kraju mógł nawet odzyskać prowadzenie. Zapobiegł temu Ronnie Jamroży, który zanotował czwarte indywidualne zwycięstwo z rzędu. W biegu nr 13 rawiczanin jechał trzeci, trzymał się konsekwentnie orbity. Najpierw uporał się ze Stachyrą, a na linię mety wpadł o dosłownie milimetry przed Woodwardem.

Losy meczu rozstrzygnęły się w pierwszym z biegów nominowanych. Do prowadzącego Mariusza Staszewskiego dołączył Denis Gizatullin, który wyprzedził Miśkowiaka. Na koniec spotkania na osłodę udanym rewanżem popisali się lublinianie.  Przy wyniku 45:44 punkt bonusowy za tydzień w rewanżu na torze "Koziołków" pozostaje sprawą otwartą.

Lubelski Węgiel - 44:
1. Robert Miśkowiak - 10 (3,1,2,3,1)
2. Paweł Miesiąc - 1+1 (0,0,1*,-)
3. Daniel Jeleniewski - 3+1 (1*,d,2,-,0)
4. Cameron Woodward - 12+3 (2,3,1*,2*,2,2*)
5. Dawid Stachyra - 13+1 (1,3,2,3,1*,3)
6. Mateusz Łukaszewski - 2 (1,0,1)
7. Damian Michalski - 3 (3,0,0)

ŻKS Ostrovia - 45:
9. Denis Gizatullin - 9+1 (2,2,3,0,2*)
10. Adrian Gomólski - 2+2 (1*,1*,0,0)
11. Mariusz Staszewski - 8+1 (0,2*,1,2,3)
12. Ronnie Jamroży - 12 (3,3,3,3,0)
13. Peter Karlsson - 10 (3,2,3,1,1)
14. Paweł Urbański - 0 (0,t,t)
15. Kacper Rogowski (gość) - 4+1 (2,2*,0)

Bieg po biegu:
1. (68,85) Michalski, Rogowski, Łukaszewski, Urbański 2:4
2. (68,25) Miśkowiak, Gizatullin, Gomólski, Miesiąc 3:3 (5:7)
3. (68,22) Jamroży, Woodward, Jeleniewski, Staszewski 3:3 (8:10)
4. (68,35) Karlsson, Rogowski, Stachyra, Michalski 5:1 (13:11)
5. (68,28) Jamroży, Staszewski, Miśkowiak, Miesiąc 5:1 (18:12)
6. (68,59) Woodward, Karlsson, Jeleniewski (d3), Urbański (t) 2:3 (20:15)
7. (69,22) Stachyra, Gizatullin, Gomólski, Łukaszewski 3:3 (23:18)
8. (68,48) Karlsson, Miśkowiak, Miesiąc, Rogowski 3:3 (26:21)
9. (69,47) Gizatullin, Jeleniewski, Woodward, Gomólski 3:3 (29:24)
10. (69,60) Jamroży, Stachyra, Staszewski, Michalski 4:2 (33:26)
11. (70,40) Stachyra, Woodward, Karlsson, Gomólski 1:5 (34:31)
12. (70,53) Miśkowiak, Staszewski, Łukaszewski, Urbański (t) 2:4 (36:35)
13. (71,13) Jamroży, Woodward, Stachyra, Gizatullin 3:3 (39:38)
14. (72,90) Staszewski, Gizatullin, Miśkowiak, Jeleniewski 5:1 (44:39)
15. (72,00) Stachyra, Woodward, Karlsson, Jamroży 1:5 (45:44)

NCD: Ronnie Jamroży (68,22) w biegu nr 3
Startowano wg zestawu nr 1
Sędzia: Artur Kuśmierz
Widzów: ok. 4,5 tysiąca (gości ok. 100)

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (22):

  • 1973Start Zgłoś komentarz
    Ostrów gratulacje!
    • pz0 Zgłoś komentarz
      Nie wiem jak miało być, ale jest tak jak przypuszczałem przed sezonem, że Jeleń będzie solidnym punktem zespołu w Lublinie, a na wyjazdach dużo gorzej. Co do tego podziału na "mokrych"
      Czytaj całość
      i suchych to może dziwnie brzmi ale tak właśnie jest w przypadku Jelenia i to nie od dziś czy od tego sezonu. Jeleń po prostu od dawna zawodzi na mokrym. No nie powiem, liczyłem że może się w tym sezonie nieco bardziej przebudzi, jednak na cuda nie liczyłem, za to Dawid przechodzi moje najśmielsze oczekiwania. Po prostu okazuje się że ze swoimi przypuszczeniami odnośnie Jelenia miałem rację, a że to nie współgra z wizjami większości kibiców to inna sprawa.
      • krynston Zgłoś komentarz
        Jeleń miał być rdzeniem drużyny. Misiek- lider, Jeleń- zmiennik lidera, Dawid- ze względu na umiejętności jazdy w parze miał pilnować zdobyczy juniorów i pomagać im. Cam, Mads- druga
        Czytaj całość
        zmiana. Miesiąc, Fisher- wypełnienie i może błysk (czyli 5-9 pkt w meczu). I oczywiście juniorka. Nikt nie składa drużyny z tylko dwóch pewniaków. Niestety z różnych przyczyn Daniel nie jedzie tak jak powinien i jak od niego oczekujemy. Nikt rozsądny nie powie ze 3-5 pkt to norma Jelenia, nieważne czy u siebie czy na wyjeździe.
        • klops Zgłoś komentarz
          O proszę jaka fajna dyskusja na sportowychfaktach :) Ja mimo wszystko zostane przy swoim zdaniu i będę dalej twierdził, że Jeleń nie jedzie "planowo" i jego postawa na wyjazdach to duże
          Czytaj całość
          zaskoczenie in minus. Niemniej zgadzamy się, że Daniel jedzie po prostu słabo. Sprzęt to główny powód - na pewno. Mam wrażenie, że nie tyle miał pecha przy jego zakoupie, co w ogóle tego nie zrobił. Skandal. Druga przyczyna to przygotowanie fizyczne. Już Pan Marek Kępa w internetowych tranmisjach zwracał na to uwagę, a dobitnie Jeleń pokazał to w meczu u nas z Dauga, tłumacząc się nieduolnie kontuzjowaną nogą. Najgorsze jest to, że on jest traktowany jak święta krowa i ma nieformalną gwarancję startów. Jego indywidualni sponsorzy są także sponsorami klubu i mają niestety duży wpływ na ustalanie składu - Daniel musi jechać. Przekonał się o tym trener Dzikowski nie wystawiając Daniela do awizowanego składu na rewnżowy mecz z Łotyszami. Jak to się dla trenera skończyło - wszyscy wiemy :/ A żeby nie było niedomówień to kontrekt naszego klubu z Fisherem traktuje jako dobry żart naszego zarządu. Facet nie ma pojęcia o polskiej lidze, zresztą nawet w Anglii jeździ bodajże w Premier League i kopletów nie robi więc z czym do ludzi ;)
          • krynston Zgłoś komentarz
            A ja myślę, że klops ma rację. Co wyjazd to padaka w wykonaniu Jelenia. Teraz zostały mecze u siebie i można Jeleniowi dać szansę bo na Ostrów wystarczy jak 7-9 punktów zrobi a jest na
            Czytaj całość
            to szansa. Na wyjazdy bym go nie brał- Mads albo Baran (raczej Mads) zrobią więcej niż smutne 3 punkty. Ogólnie mamy dobrą pozycję wyjściową do ataku na czwórkę. Szansa na dwa bonusy (Ovia- prawie pewny, Start- trzeba się skupić mocno u siebie), a jak Grudziądz się nie obudzi to i na wyjeździe (bez Jelenia w składzie) możemy spróbować wygrać.
            • gryczka Zgłoś komentarz
              fisher ma osiolki tak samo jak mads i woodward, a woodi robi nam ladne punkty , powinni przyjechac na trening i sie pokazac i tyle, i powinni jechac najlepsi z treningu. Baran na treningu robil
              Czytaj całość
              Jelenia jak chcial
              • jerronimo Zgłoś komentarz
                szkoda Lublina , dwie dziury w składzie opartym na sile 5 seniorów to za dużo , Wardzała nie wiedział,że Kornelliusen startował w Ostrowie kiedyś???
                • klops Zgłoś komentarz
                  I oczywiście gratulacje dla Ostrowa, zapraszamy na rewanż do Lublina. ;)
                  • klops Zgłoś komentarz
                    Wszystko pięknie uzasadniłeś ale z jednym się nie mogę zgodzić. Jeleń nie przychodził do nas jako "król własnego toru" tylko jako lider. Wskazywała na to choćby jego średnia z
                    Czytaj całość
                    poprzedniego sezonu, porównywalna do średniej Miśka. Oczekiwano od niego w Lublinie jazdy jak na lidera przystało - przynajmniej ja oczekiwałem. Ja rozumiem, że każdy ma swoje tory na których nie jedzie i Jeleń ma swoje Dauga ale na litość boską jak można usprawiedliwać padakę jaką pojechał w Łodzi?! To właśnie zawodzący Jeleń jest głównym powodem takiej a nie innej naszej postawy na wyjazdach. U siebie pewnie zrobi te 10-12pkt na ostatnim silniku jaki mu został ale suma sumarum w całym sezonie wykręci średnią na poziomie 1,3-1,5pkt/bieg. Czy tego się po nim spodziewaliśmy? No chyba nie. Czy powinien wylecieć ze składu? I tak i nie. Powinien jeździć u siebie, na wyjazdach nie. Za tydzień za Łełka niech jedzie Karol ewentualnie Mads, a następne wyjazdy to Daniel powinien sam odpuścić bo po co się rozmieniać na drobne i marnować czas. Sponsorzy Daniela (Centrochem i Zdzichtex) powinni być zadowoleni z takiego rozwiązania, a na wyjeździe to każdy zrobi więcej oczek niż Jeleń, nawet Fisher ;)
                    • Adik start Zgłoś komentarz
                      Ostrów gratulacje !!!
                      • pz0 Zgłoś komentarz
                        Co tak ciągle z tym Fisherem wyjeżdżacie? Facet ma sprzęt na tory angielskie, na nasze podobno nie ma nawet jednego przyzwoitego silnika. Korneliusz też w Anglii jakoś ciągnie i co z
                        Czytaj całość
                        tego. Tam jest inna jazda. Baran nie mógł jechać w Ostrowie, ta kontuzja się jeszcze za nim wlecze, mam nadzieję że już w następnym meczu będzie mógł się pokazać. Miesiąc ze względu na swoje starty to zawodnik na 3-5 punktów i nikt więcej od niego nie wymaga. Co do Jelenia to każdy już przed sezonem wiedział że to zawodnik wybitnie na swój tor. Do końca rundy będzie już to silny punkt zespołu bo prawie wszystko już jedziemy u siebie. O Jeleniu również wiadomo że na mokrym po prostu nie potrafi jechać. Pokazał to i w Łodzi i w Ostrowie. Pewnie zaraz zostanę wyklęty, ale z tego co widziałem w Lublinie to najlepszym naszym zawodnikiem nie jest Misiek, lecz Dawid. Misiek startuje i wali do przodu ile może, natomiast Stachyra potrafi na torze pomyśleć, potrafi niemal na plecach dowieźć juniora do mety, ładnie asekuruje, robi miejsce, wie na czym polega jazda parami. Misiek jest zbyt egoistyczny. To Dawidowi zawdzięczamy więcej punktów mimo że misiek ma ich na koncie więcej. W dzisiejszym meczu to jednak właśnie Misiek zawiódł, nie Łełek czy Jeleń. Liczyłem że oni razem zrobią około 6 punktów, Misiek miał zrobić co najmniej 13. Sądzę że Miesiąc powinien jeździć w parze ze Stachyrą. Stachyra często byłby w stanie na pierwszym okrążeniu wyprowadzić Miesiąca. Często byliby w stanie robić po 5 punktów w biegu. Odczepmy się od Jelenia. Robi dokładnie to czego od niego oczekuję, Miesiąc rzeczywiście w ostatnim meczu nieco słabiej. Nie ma ich jednak na kogo zmienić. Korneliusz za cienki, o Fisherze nie ma co wspominać, Baran nie jest gotowy.
                        • dandalini Zgłoś komentarz
                          a i ciesze się że jeżdża u nas i mam nadzieje że dalej będą jeździc pan miśkowiak i stachyra oni są poziomem ekstraligi gdańsk duży błąd chrzanowski zamiast stachyry oj słaby
                          Czytaj całość
                          wybór a na moje oko miśkowiak powinien jeździć we wrocławiu ale to nie moja sprawa
                          • dandalini Zgłoś komentarz
                            nie dramatyzujmy jeleniewski zrobi za tydzień 12 pkt zobaczycie a po drugie jestem pewien że teraz pan wardzała zrobi treningi tak by tor im pasował i zrobimy tyle z daugaphils . nie
                            Czytaj całość
                            oszukujmy się ostrów 40 pkt u nas nie zrobi. a bedzie 1 zmiana za miesiaca = korneliusen lub baran
                            Zobacz więcej komentarzy (9)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×