WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Denis Gizatullin dla SportoweFakty.pl: Przyjechałem kibicować i pomóc chłopakom

Jeszcze rok temu reprezentował barwy Rosji w Drużynowym Pucharze Świata. Teraz pomagał kolegom w Bydgoszczy w parku maszyn. Denis Gizatullin podzielił się z nami wrażeniami z półfinału DPŚ
Maciej Kmiecik
Maciej Kmiecik

W parku maszyn w Bydgoszczy podczas półfinału Drużynowego Pucharu Świata spotkać można było m.in. Denisa Gizatullina, który jeszcze w poprzednim sezonie reprezentował barwy Rosji w tej imprezie. - Teraz przyjechałem kibicować i przy okazji trochę pomogłem chłopakom. Widać, że każdy chciał jechać. Tworzyliśmy drużynę z prawdziwego zdarzenia. Z tego zrodził się spory sukces - powiedział dla SportoweFakty.pl Rosjanin.

Reprezentacja Rosji okazała się "czarnym koniem" turnieju i wygrała niespodziewanie z gospodarzami. - Naprawdę na tą chwilę mamy mocną drużynę. Na początku zawodów nie wszystkim poszło tak, jak zakładaliśmy, ale potrafiliśmy się pozbierać. Tor w Bydgoszczy nie jest wcale taki prosty. Wiem coś o tym, bo jeździłem tutaj przecież przez dwa sezony. Ważne, że końcowy wynik jest pozytywny dla nas. Wygraliśmy i bardzo się z tego cieszę - dodał "Giza".

W ostatnim wyścigu przez moment sytuacja układała się na wyścig barażowy pomiędzy Polską i Rosją. Niestety dla gospodarzy, Tomasz Gollob stracił prowadzenie na rzecz Grega Hancocka. - To był niesamowity wyścig. Każdy walczył o te punkty. Cała czwórka jechała po swoje. Trzy drużyny walczyły o zwycięstwo, a pogodził wszystkich Greg Hancock, choć Stany Zjednoczone nie miały już na nic szans. Kapitalny wyścig. Trzeba było ryzykować i pokazać kawał dobrego żużla - ocenił decydującą gonitwę Denis Gizatullin.

- Pokonanie obrońców Drużynowego Pucharu Świata na ich torze jest ogromnym wyczynem moich kolegów. Ciężko było wygrać ten półfinał. To nasz wielki sukces. Naprawdę mamy silną narodową drużynę. Poszczególni żużlowcy są w formie. Gratuluję im znakomitej postawy i trzymam kciuki za dobry wynik w finale - kończy były już reprezentant Rosji.

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Kojot 0
    Zgadza się, Loktajew jest już reprezentantem Ukrainy.
    Poza tym: wystawianie juniora (jakiegokolwiek) to byłoby bardzo duże ryzyko. Rosjanie zdawali sobie sprawę z możliwości awansu i wystawili obecnie najmocniejszy skład.
    Romek Poważny to bardzo doświadczony zawodnik, w bardzo dobrej formie w tym sezonie. A Artiom to były zawodnik z GP, który o wiele lepiej zna bydgoski tor.
    Bary90 Wie ktoś może dlaczego w Rosji nie startował Loktajew zamiast Artioma Laguty albo Powaznego? przeciez on jest w naprawde dobrej formie
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • marcioo 0
    bo w międzynarodowych zawodach Loktajew reprezentuje Ukraine
    Bary90 Wie ktoś może dlaczego w Rosji nie startował Loktajew zamiast Artioma Laguty albo Powaznego? przeciez on jest w naprawde dobrej formie
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Bary90 0
    Wie ktoś może dlaczego w Rosji nie startował Loktajew zamiast Artioma Laguty albo Powaznego? przeciez on jest w naprawde dobrej formie
    [ 2 komentarze w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×