Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kowalik: Wszędzie spada liczba widzów

We wtorek Polonia Bydgoszcz pokonała Unibax Toruń w meczu Enea Ekstraligi. Na to spotkanie przyszło tylko niespełna sześć tysięcy ludzi.
Dawid Cysarz
Dawid Cysarz

Spadająca frekwencja to problem nie tylko bydgoskiego klubu. - Niestety. Czasy się zmieniły i wszędzie spada liczba widzów na trybunach. Trudno mi znaleźć przyczynę tak małej liczby kibiców na tym spotkaniu. Nawet połowa miejsc na stadionie nie była zajęta, a przecież to był świetny mecz i odwieczna wojna bydgosko-toruńska. Na pewno szkoda, bo dla tej dyscypliny lepiej byłoby, gdyby więcej ludzi przychodziło na mecze. Przecież to dla nich walczy się na torze. Ale z drugiej strony - to był wtorek, sporo osób jest na urlopach. Tak próbuję sobie to wytłumaczyć - powiedział Mirosław Kowalik dla Gazety Wyborczej Toruń.

Na początku sezonu menedżer toruńskiego klubu w ostrych słowach wypowiedział się o braciach Pulczyńskich. Teraz twierdzi, że te słowa podziałały. - Podziałały. Zarówno do Kamila, jak i Emila to trafiło. Obaj walczą wreszcie na torze i zabrali się ostro do pracy. W ostatnich spotkaniach obaj udowodnili, że naprawdę mają duże umiejętności. Muszą tylko umieć je potem wykorzystać na torze. Widać, że chcą i pracują nad sobą. Kamil pokazał charakter. W 14. biegu w pięknym stylu na dystansie wyprzedził Roberta Kościechę i to on uratował nam ten punkt bonusowy. Takie jest moje zdanie. Kamil udowodnił też, że jest profesjonalnym zawodnikiem i nie ulega presji. Mogliśmy postawić na doświadczenie Adriana Miedzińskiego, ale zdecydowaliśmy się właśnie na Kamila. Jest juniorem, ale nas nie zawiódł. Za to spotkanie brawa dla niego - przyznał Kowalik.

Źródło: Gazeta Wyborcza Toruń


POLECAMY: Kup bilet na finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
Gazeta Wyborcza Toruń

Komentarze (51):

  • ZLOTOUSTY Zgłoś komentarz
    NIESTETY BRAK WALKI NA TORZE, PREPAROWANIE TOROW, MECZE DO JEDNEJ BRAMKI, PRAKTYCZNIE BRAK MIEJSCOWYCH ZAWODNIKOW W WIEKSZOSCI DRUZYN TO GLOWNE PRZYCZYNY SPADKU FREKWENCJI. Mieszkaniec
    Czytaj całość
    Pomorskiego-kibic zuzla od lat 60-tych Stali Rzeszow
    • light Zgłoś komentarz
      [quote]rudno mi znaleźć przyczynę tak małej liczby kibiców na tym spotkaniu. Nawet połowa miejsc na stadionie nie była zajęta, a przecież to był świetny mecz i odwieczna wojna
      Czytaj całość
      bydgosko-toruńska.[/quote] Wtorek, godzina 18, na dodatek temperatura 30 stopni, wysokie ceny biletów.
      • stev Zgłoś komentarz
        Panie Kowalik takie gadanie to wie pan dla kogo dla dzieci w przedszkolach przed sezonem,chcecie zapełnić trybuny w Toruniu?????? takie mecze jak w Bydgoszczy to powinien być trening i
        Czytaj całość
        wygrany pod kontrolą mecz,co do Kamila to wie pan co to jest motywacja??????? ten zawodnik to powinien otrzymać zwiększoną gratyfikacje finansową i jeszcze dwie sprawy dlaczego drużyna nie wspiera drużyny z Wrocławia przed meczem z Lesznem np wspólnym treningiem,podstawieniem sprzętu,co już jesteście tacy mocni że wierzycie wygraną w Zielonej czy minimalizm pana Ząbika"zadawala nas remis" przesiąkł wam mózgi,i tylko ostrzeżenie przegracie w Zielonej Górze na ostatni mecz z Gorzowem NIKT NIE PRZYJDZIE.
        • yunkie Zgłoś komentarz
          Krzyżacy...Mam propozycję. Niech każdy z nas napisze swój pomysł na to co chciałby zmienić lub poprawić w sprawie naszego klubu. Może to być dowolna sprawa (np. wprowadzenie
          Czytaj całość
          konkursów, sprzedaż piwa na trybunach czy zatrudnienie spikera z jajami). Jeśli jest nas na trybunach coraz mniej, może warto byłoby samemu zadbać o nasz klub. Na ciekawe pomysły czekam na forum lub pod prywatnym mailem: yunkie@o2.pl Ja sam mam mnóstwo ciekawych pomysłów, które chcę przedstawić W. Stępniewskiemu. Niech moc będzie z nami Krzyżakami.
          • Big Lebowski Zgłoś komentarz
            Kibicom którzy pamiętają ten stary dobry żużel z nieprzespanymi nockami przed meczem,z trzymaniem miejsc na stadionie 2 godziny przed zawodami,czekaniem na rozpoczęcie ze skurczem
            Czytaj całość
            żołądka uniemożliwiającym jedzenie,z zagryzaniem paznokci podczas meczu i wracających po meczu do domu z wypiekami na twarzy pozostaje i łączy nostalgia do tamtych wspaniałych czasów.W "żużlową" niedzielę czekało się do 21 żeby dowiedzieć się w radiu PIK od Macieja Pakulskiego wyniki(przede wszystkim wyjazdowe swojej drużyny) bo inaczej trzeba było czekać do poniedziałku i stać w kolejce po gazetę.Dzięki temu jesteśmy bogatsi od młodszego pokolenia i wiemy jak było i jak mogłoby to znowu fajnie funkcjonować.Wydaje się,że bezgraniczna pogoń za pieniądzem nie pozwoli na powrót na właściwe tory naszego sportu żużlowego.Gorąco pozdrawiam fanów żużla,a szczególnie Speed58 i jack z Torunia.
            • NWA Zgłoś komentarz
              Falubaz Zielona Góra - Stal Gorzów - 14,500 widzów. Czyli tyle, ile mieści stadion przy Wrocławskiej 69. Świetna atmosfera na trybunach. To wszystko we wtorek, w środku tygodnia ! Kryzys
              Czytaj całość
              jest, ale w niektórych miejscach poziom jest wysoki.
              • krzyżak84 Zgłoś komentarz
                GDZIE TU KRYZYS I BRAK PIENIEDZY?NA GP W TORUNIU ZOSTAŁA GARSTKA BILETÓW(NAJTAŃSZY 120ZŁ)!!!!!
                • FalubazRJ Zgłoś komentarz
                  Jak ma nie spadać liczba widzów(nie prawdziwych kibiców, bo ci zawsze chodzą) gdy już w najbliższym sezonie ze względu na KSM będą poszukiwani zawodnicy typu Davidson, Holta, Kuciapa,
                  Czytaj całość
                  Jankowski, Ząbik i inne Chrzanowskie, nie wspomnę o tłumikach i o regulaminie finansowym. Mam takie odczucie że komuś na tym zależy.
                  • Speed58 Zgłoś komentarz
                    Przeczytałem kilka postów i widać,że prawdziwi kibice to 90% tych,poza granicami Polski,których do wyjazdu zmusiła sytuacja ekonomiczna.Więc nie ma co się dziwić,że na stadionach
                    Czytaj całość
                    pustki.No nie wszędzie pustki i nie na wszystkich meczach,ale generalnie nie jest za ciekawie.Ja mam do Gorzowa tylko 440 km,więc mogę sobie pozwolić na oglądanie meczy na żywo,ale jedynie tych na Jancarzu,bo nie poświęcę czasu na rozjeżdżanie się po Polsce. Jaki obraz dawnego żużla wyłania się z tych postów?Taki,jakiego od dawna nie ma na stadionach,jaki został zastąpiony idiotycznymi hasłami,piosenkami "klubowymi" w rytmach disco-polo,skandowaniem wulgaryzmów...to nawet nie jest smutne,to jest tragiczne. Najśmieszniejsze w tej całej "napince" (słowo które poznałem na tym właśnie portalu),jest to,że wszystko zaczyna się i kończy w szybkim czasie.Kibice mających właśnie rozgrywać mecz klubów bluzgają sobie ile wlezie,by za dwa dni jechać innym po honorze i szukać nowej zadymy na SF,zapominając o poprzednich.Z całości tekstów wynika,że w polskim speedway'u kibice jednego klubu są wrogami pozostałych...ależ to dziecinne.Najlepszy motyw w tym wszystkim,to fakt,że zawodnicy mają to gdzieś i dziś startują w tym,jutro i innym klubie,a wszystkie te posty tracą swoją moc.Sami siebie wyśmiewacie i sami siebie obrażacie,bo i tak nie wy decydujecie o wyniku i transferze zawodników.Tak na zdrowy rozsądek,to kibicowanie swoim,czy kibicowanie przeciwnikom,to jedno i to samo kibicowanie.A druga sprawa,to fakt,że zawodnik w pełnym rynsztunku nic z tego nie słyszy.To tak,jak do ślepca mówić językiem migowym,a głuchemu kazać czytać językiem Breilla. Bardziej chyba również odpowiada Wam wszystkim-dumnie wypinających pierś w koszulce w klubowych barwach-sama zadyma,bez znaczenia,na stadionie czy poza nim,niż oglądanie zmagań zawodników.Jeszcze jedna,dość istotna sprawa...gdy zawodnikowi coś nie wychodzi,gdy ma słabszy dzień,to zdaniem wielu,powinien następnego dnia rezygnować z żużla i nie wracać już więcej na tor. Gdyby tak było...sami musielibyście dosiadać swoich motorynek-pierdziawek,które uruchamiacie w tygodniu,ku rozpaczy wszystkich rencistów i ludzi którzy odsypiają nocki.Aż ciśnie się na usta..."O TEMPORA,O MORES"...ciekawi mnie,kiedy na stadionach pojawią się jedynie sami organizatorzy i składy,a przed TV zasiądą kibice z laptopami na kolanach,bo inaczej nie można będzie nawrzucać kibicom przeciwnika.Tyle w tym wszystkim dobrego,że kluby zaoszczędzą na ochronie,a trybuny będą mogły przerobić na bazarki.Niestety,nie przyjmujecie do wiadomości,że było kiedyś dużo,dużo lepiej,a i emocje chyba większe.O zawodniku wiedziało się więcej,o motorach wszystko,czy dostał nową maszynę i jaką, Javę,GM...jak to się spisze na torze i ile to cudo kosztuje...to był sport i kibice,a teraz??? Teraz jest tak: Jeden z drugim wklepie na klawiaturze kilka idiotyzmów,nasmaruje jakiś "nibyplakat czy nibytrasparent" i wozi się,jak napompowany balon z szalikiem na szyi i butelką lub puszką piwa w ręce (poza stadionem,oczywiście),nie mając pojęcia co i do kogo mówi.Wie jedynie,że "jego idole" wygrali lub stracili kolejny mecz. Może ktoś mi zarzuci,że jest w moim tekście sporo niesprawiedliwości,ale muszę Wam powiedzieć,że duch tego sportu zamiera,zamierają też tradycje obyczajności,dobrego smaku i tolerancji.Jedynie same sukcesy mogą spowodować,że dany zawodnik cieszy się popularnością i jest chwalony,pozostali są jedynie tolerowani,gdy punktują w ramach swoich KSM,ale gdy nie robią tych punktów,natychmiast tracą zatrudnienie w klubie i stają się wrogami publicznymi Nr.1 danego miasta i kibiców danego klubu. Moja rada,to także bardzo niefortunne życzenie...radziłbym wszystkim "napinaczom",spróbować odejść od formy agresywnej na rzecz normalności i tolerancji. Pozdrawiam wszystkich normalnych i z dużą sympatią tych,którym nie uleciały z pamięci stare,dobre czasy "czarnego sportu"
                    • k 53 GKM Zgłoś komentarz
                      Witam ,no i fajnie ,Koledzy zuzla tez sie wlaczyli ,we wspominki.Pozdrawiam.
                      • k 53 GKM Zgłoś komentarz
                        Witam,,jack z Torunia,,Nic dodac nic ujac ,czysta prawda i zycie wydawalo sie jakos prostsze.No to powspominalismy sobie troche dla Naszych mlodszych Kolegow.I mysle tez ze dzisiaj Kibice sa
                        Czytaj całość
                        inni ,bardziej emocjonalni ,pobudliwi /nie wszyscy/,pewnie to zycie pedzi za szybko.Ale trzeba byc dobrej mysli .A Zarzady niech nie kombinuja ,tylko choc w czesci wysluchaja Nas Kibicow.A to co Oni sobie zaplanuja ,/wielkie stadiony to nie wszystko.Trzeba jeszcze je zapelnic Nami Kibicami ,a to juz problem.Pozdrawiam.
                        • k 53 GKM Zgłoś komentarz
                          Witam,no to prawie ziomal na obczyznie.Przyznasz ,piekne miasto,turystyczne ,plaza,cudowne skaliste polozenie ,no i coroczne pokazy lotnicze nad plaza /samoloty ,smiglowce ,czolgi i inne
                          Czytaj całość
                          wynalazki .nawet u Nas w telewizji pokazywali/.Z calej Anglii sie zjezdzaja,i nie tylko.A co do podejscia do zuzla to w stosunku do Nas to ,,lait,,.Ale tez kibicuja swojej Druzynie.Pozdrawiam.Ale powtorze sie ,a moze angielski zuzel by sie sprawdzil i wniosl troche ozywienia,jak piszesz?.
                          • k 53 GKM Zgłoś komentarz
                            Witam,,jack z Torunia,,Wiesz co,patrzac na Twoj avatar,ogarnia Mnie sentyment.Od urodzenia 23 lata w Toruniu ,jazda na stopniach tramwaju/wtedy bylo mozna/na Broniewskiego ,Stal Apator,Konduktor
                            Czytaj całość
                            ani pisnal ,a nawet trzymal za kolnierz zebys nie spadl.Wszyscy na zuzel.Kurcze to byly czasy.Nie bylo mowy o krytyce ukochanego Klubu.Czasy sie zmienily ,reguly gry tez,ale pamiec pozostanie.To tak na marginesie.A dzis GKM.A zuzel w sercu na zawsze.Pozdrawiam.
                            Zobacz więcej komentarzy (38)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×