Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Damian Gapiński: Zrobią z Lisa kozła ofiarnego

Sędzia Piotr Lis w minioną niedzielę popełnił błąd, który pewnie jeszcze długo będzie mu się śnił po nocach. Jednak czy tylko on zawinił w tej sytuacji?
Damian Gapiński
Damian Gapiński

Tydzień temu sędzia Piotr Lis ogłosił walkower w meczu Unibax Toruń - Azoty Tauron Tarnów. Powodem miał być zbyt niski KSM tarnowskich "Jaskółek". Szybko okazało się, że sędzia Lis w sposób niewłaściwy zastosował przepisy dotyczące KSM. Na ekranach telewizorów zamiast pasjonującego spotkania, widzieliśmy łzy trenera Marka Cieślaka i ogólne zdziwienie wszystkich uczestników meczu Unibax - Azoty Tauron. Wszyscy bowiem wewnętrznie czuli, że ta decyzja nie ma nic wspólnego z duchem sportu. Szybko okazało się również, że sędzia popełnił błąd, a żużlowa centrala ogłosiła, że mecz zostanie powtórzony w wówczas nieznanym jeszcze terminie.

W tym momencie jasne stało się, że sędziego Lisa czeka kara. Samemu zainteresowanemu należą się słowa uznania za to, że potrafił wziąć na siebie winę za całą sytuację. Zdawał sobie również sprawę z tego, że za swój błąd będzie musiał odpokutować. Nadal jednak nie wiadomo, jakie poniesie konsekwencje. W kuluarach mówi się, że może to być nawet dłuższy okres zawieszenia. Dla mnie jest sprawą jasną, że sędzia Lis powinien zostać ukarany. Odnoszę jednak nieodparte wrażenie, że w tej sytuacji zrobi się z niego przysłowiowego kozła ofiarnego. "Pod publiczkę" dostanie karę, która przynajmniej po części ukoi żal tarnowian po ogłoszeniu decyzji i straty finansowe torunian w związku z koniecznością powtórki meczu. Trzeba sobie także odpowiedzieć na pytanie: czy tylko sędzia Lis powinien zostać ukarany? Moim zdaniem nie! Gdzie w tym momencie był trener Azotów Tauronu i kadry narodowej, który regulamin powinien mieć w "małym palcu"? Gdzie wreszcie był kierownik tarnowskiej drużyny, który obudzony z głębokiego snu powinien znać KSM swoich zawodników i różne warianty liczenia KSM swojej drużyny? Karę powinno się nałożyć również na kierownictwo toruńskiej ekipy, które albo nie wiedziało o właściwym zastosowaniu przepisów, albo celowo wywierało na Lisie odpowiednią presję. Karę trzeba by również nałożyć na "zegarmistrza" Wojciecha Stępniewskiego, który zdaniem świadków z zegarkiem w ręku pilnował, czy Hancock dojedzie na stadion o właściwej porze. Swoją drogą swoich suflerów również powinien zwolnić.

Wreszcie na sam koniec najsurowiej trzeba by ukarać prezesa Speedway Ekstraligi Ryszarda Kowalskiego, który co ciekawe był na stadionie, jednak nie podjął żadnych działań, które mogłyby wyjaśnić sytuację. Zachował się tak samo, jak w czasie, gdy pojawiła się informacja o śmierci Lee Richardsona, a na stadionie w Gorzowie Wielkopolskim odbywał się cyrk pod tytułem "jedziemy, czy nie jedziemy?". Asekuracja i bezmyślność - to cechuje decyzje żużlowej centrali. Asekuracja, bo przecież nie możemy się nikomu narażać, a winę zrzucimy na kluby. To nic, że ta taktyka powoduje, że PR czarnego sportu jest bardziej czarny niż on sam.... Bezmyślność, bo tak bezkrytycznie wprowadzanych przepisów, jak w ostatnim czasie, nie byliśmy świadkami nigdy wcześniej. Jak widać zacisze prezesowskich gabinetów nie wpływa pozytywnie na rozmyślania na temat regulaminów. Sytuacja z Torunia po raz kolejny udowodniła również moim zdaniem, że KSM jako sztuczny twór, podobnie jak ZZ, której ideę kluby żużlowe wypaczają, powinny jak najszybciej znaleźć się w koszu. Wierzę również, że sąd nad arbitrem meczu Unibax - Azoty Tauron nie będzie pokazówką, w której wskaże się jedynego winnego tej sytuacji, bo wszyscy wymienieni wyżej uczestnicy tych zawodów ponoszą solidarną odpowiedzialność za cyrk, którego byliśmy świadkami w Toruniu.

POLECAMY: Kup bilet na finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (71):

  • Eraonim Zgłoś komentarz
    Sędzia powinien być obiektywny i nieczuły na podszepty stron... powinien sam policzyć KSM. W wyniku jego błednej decyzji doszło do zepsucia dużego widowiska sportowego - należy
    Czytaj całość
    obciążyć go kosztami oraganizacji jednej z dwóch imprez, bowiem gdyby nie jego błąd byłoby tylko jedno spotkanie żużlowe.
    • kibic unibaxu Zgłoś komentarz
      Szkoda calej tej sytuacji co roku mamy szopki i to w najwazniejszych meczach i co roku sprawa dotyczy zespolu z Torunia teraz mozna gdybac co by bylo gdyby rok temu sedzia nie dopuscil do
      Czytaj całość
      zawodow w lesznie i co by bylo gdyba 2 tygodnie temu mecz sie odbyl z udzialem saletry,teraz to wszystko gdybanie ale czas na powazne zmiany regulaminu doszkolenie sedziow potrzebny jest ktos kto obok sedziego na kazdym meczu bedzie go kontrolowal!!!
      • bzyk Zgłoś komentarz
        unibax strzelił sobie samobója nie dopuszczając do meczu hancoka .jakby był suliwan to by były baty
        • Crusader Zgłoś komentarz
          Zrobić z lisa kozła! No to cud genetyki stosowanej w praktyce ;-D
          • Gerard Sikora Zgłoś komentarz
            Zgadzam się z opinią,że za zaistnialą sytuację winni są osoby nstp. osoby funkcyjne,będące na zwodach żużlowych: 1.Sędzia Piotr Lis za brak znajomości podstaw matematyki ze szkoły
            Czytaj całość
            podstawowej. 2.kierownik drużyny Azoty Tauron Tarnów za brak reakcji/protest ustny lub pisemny,są to prawa regulaminowe/ na obliczenia KSM, dokonane w jego drużynie przez sędziego zawodów.Chyba,że nie umiał tego wskażnika obliczyć,to jakim cudem pełnił taką funkcję. 3.Instruktor sportu żużlowego,pełniący obowiązki trenera drużyny Azoty oraz trenera kadry narodowej za to,że nie zareagował do kierownika swojej drużyny na pomyłkę sędziego.Osoba na tym stanowisku musi znać doskonale sprawy regulaminowe. 4.Kierownik dryżyny gospodarzy Unibax Toruń za brak znajomości lub lekceważenie regulaminu,tj. brak reakcji poprzez protest ustny,a w przypadku braku decyzji sedziego,poprzez protest pisemny na jego nieprawidlowe obliczenia KSM. W różnych wypowiedziach w Sportowych Faktach czytałem,że można było dopuścić do tych zawodów spóżnionego o 6 min. zaw. Grega Hancocka itp.REGULAMINY OBOWIĄZUJĄ W KAŻDEJ DZIEDZINIE SPORTU I MUSZĄ BYĆ PRZESTRZEGANE,np. BOLT ABSOLUTNY MISTRZ OLIMPIJSKI I ŚWIATA TEŻ ZOSTAŁ WYKLUCZONY Z ZAWODÓW , Z POWODU NIE PRZESTRZEGANIA REGULAMINU.Pragnę tylko przypomnieć,że EkstraLiga żużlowa jest spółką akcyjną ,gdzie ponad 50% akcji ma ZG PZM, a pozostałe akcje mają wszystkie kluby żużlowe walczące w ekstralidze. Brak mi tu bardzo największego Akcjonariusza, czyli Skarbu Państwa, Głównego Sponsora - ENEA, posiadającego ponad 50% Akcji w Spółce ENEA S.A.Przecież ktoś,kto daje duże pieniądze winien mieć swojego przedstawiciela w spółce sportowej. Biadolenie niektórych ludzi na łamach prasy,TV i internetu,jakoby winien był temu wszystkiemu prezes ekstraligi jest wierutną głupotą, spowodowaną brakiem wiedzy lub świadomym wprowadzaniem czytelnikow w błąd.Prezes ekstraligi jest wykonawcą tego co uchwali Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy i Rada Nadzorcza.Kluby same sobie uchwalają reguliminy,ktore są często zmieniane,powodując bałagan w rozgrywkach.Każde zmiany regulaminu rozgrywek żużlowych w Polsce MUSZĄ być przeprowadzone i podane do wiadomości klubom z rocznym wyprzedzeniem.ZG PZM ma ponad 50% akcji po to,aby zatrzymać zapędy niektórych klubów przy konstruowaniu regulaminow na każdy następny rok. Całość spraw wymaga rzeczowej,opartej na wielkie wiedzy ,dyskusji na temat sportu żużlowego w Polsce. Serdecznie pozdrawiam Kibiców Sportu żużlowego w Polsce Gerard Sikora -trener I klasy sportu żużlowego.
            • karol3414 Zgłoś komentarz
              Czy należy karać Torunian za to, że wywierali presję? Raczej nie, chyba że przyłożyli pistolet do głowy Lisowi. Czy można karać Tarnowian za to, że pogodzili się z decyzją
              Czytaj całość
              sędziego? Raczej nie, chyba że zaczniemy traktować sędziego jak debila (w piłce za dyskusje z sędzią dostaje się kartonik). Czy kogoś jeszcze, oprócz Lisa należy ukarać? Oczywiście Speedway Ekstraligę należy ukarać i to bardzo, ale tu już jest pole do popisu dla działaczy z Torunia, którzy powinni wytoczyć sprawę o utracone korzyści. Wszak w powtórzonych zawodach nie mógł jechać Ryan Sullivan i można to uznać za istotne osłabienie drużyny z Torunia, ciągle więc nie ma sprawiedliwości, mimo iż zawody się odbyły i o awansie do finału zadecydował tor.
              • HAna Zgłoś komentarz
                Podjął złą decyzję - niech zapłaci , bo kiedy podejmuje złą decyzję w stosunku do zawodnika , to i tak ma rację.
                • piotrs1971 Zgłoś komentarz
                  Sędzia ma zawsze rację jest nieomylny i nie wolno z nim dyskutować. Grozi to ukaraniem jak to już bywało w przeszłości. Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu !!!
                  • real gorzow Zgłoś komentarz
                    tak w skrocie: brak kompetencji i dobrej woli
                    • LELIVA Zgłoś komentarz
                      W pełni zgadzam się z powyższym artykułem. Z naciskiem na reakcję KOWALSKIEGO, a raczej jej brak...
                      • Esiu_ZG Zgłoś komentarz
                        HAha Tydzień temu o tym pisałem. Ale tutaj ładnie ubrane w słowa zostało [quote]A ja mam takie pytanie. Czy GKSŻ i Enea-Ekstraliga S.A. nałożą na siebie kilkuset tysięczne kary, za
                        Czytaj całość
                        stawianie polskiego żużla w bardzo złym świetle i publiczne ośmieszenie? Przecież połowa sezonu z ich strony to tylko kary, za krytykę regulaminu i inne bzdety. Czy będą na tyle odważni aby chociaż przyznać się do swojej niekompetencji. Czy też sądzia Lis przyjął wszystko na swoją klatę i jest OK. 13.05.2012 (śmierć Lee) podobna sytuacja. Brak odpowiedzialności ze strony władzy(haha znamy to z historii). Całe to marynarkowo - krawaciarskie towarzystwo powinno być rozgonione w pi...u. PZM powinien powołac nowy organ na to miejsce, bez prezesików z klubów i magików którzy są bliżej koryta to są na posadkach. Myszkowy pozdraw z Zielonej Góry.[/quote] Myszkowy pozdraw z Zielonej Góry
                        • KS Krosno Zgłoś komentarz
                          [quote](...)Trzeba sobie także odpowiedzieć na pytanie: czy tylko sędzia Lis powinien zostać ukarany? Moim zdaniem nie! Gdzie w tym momencie był trener Azotów Tauronu i kadry narodowej,
                          Czytaj całość
                          który regulamin powinien mieć w "małym palcu"? Gdzie wreszcie był kierownik tarnowskiej drużyny, który obudzony z głębokiego snu powinien znać KSM swoich zawodników i różne warianty liczenia KSM swojej drużyny? Karę powinno się nałożyć również na kierownictwo toruńskiej ekipy, które albo nie wiedziało o właściwym zastosowaniu przepisów (...)[/quote] Panie Gapiński jest Pan żeujący ,niby inni mają myśleć za sędziego ??? w takim razie po co on miałby by być - wina jest sędziego i nikogo innego bez wątpienia.
                          • konpat Zgłoś komentarz
                            dobrze napisane :)
                            Zobacz więcej komentarzy (58)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×