WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Cyrk w Debreczynie (aktualizacja)

Janusz Kołodziej wywalczył na torze w Debreczynie awans do finału eliminacji Indywidualnych Mistrzostw Europy. Niestety "chore" przepisy uniemożliwiają mu start w tych zawodach.
Damian Gapiński
Damian Gapiński

Zwycięstwem Juricy Pavlica zakończył się półfinał Indywidualnych Mistrzostw Europy rozegrany na torze w Debreczynie. Awans do finału eliminacji miało wywalczyć pięciu najlepszych zawodników tych zawodów. W czołowej piątce znalazło się trzech Polaków - Robert Miśkowiak, Sebastian Ułamek i Janusz Kołodziej. Ten ostatni nie pojedzie jednak w finale (przynajmniej na ten moment). Wszystko przez przepisy UEM, które stanowią, że awans z jednego półfinału może wywalczyć maksymalnie dwóch zawodników jednej federacji. Konia z rzędem temu, kto zgadnie, co siedziało w głowie osoby, która zaproponowała wprowadzenie tego przepisu. Tak kuriozalnych zapisów nie rozumie również Krzysztof Cegielski. - Jesteśmy zaskoczeni całą sytuacją. Czekamy na rozwój wydarzeń, bo usłyszeliśmy, że istnieje możliwość, aby Janusz wystartował w finale. To dziwne, że zawodnik, który wywalczył awans, nie może pojechać w finale, bo zabraniają tego kuriozalne przepisy - powiedział ekspert SportoweFakty.pl.

Dziwne jest to, że zawodnicy o istnieniu tego przepisu dowiedzieli się na krótko przed zawodami. Warto również zwrócić uwagę na fakt, że w półfinale pierwotnie nie miał wystartować Sebastian Ułamek. Po raz kolejny Polacy mają zostać "ukarani" za swoją dobrą postawę na torze. Tylko czy metoda sztucznego uzupełniania stawki zawodnikami z innych krajów prowadzi do czegoś dobrego? Istnieje możliwość, że Kołodziej otrzyma od organizatorów tak zwaną dziką kartę.

Z ostatniej chwili: Janusz Kołodziej na ten moment zgodnie z przepisami nie jest uczestnikiem turnieju finałowego eliminacji. To decyzja podjęta po konsultacji z sędzią zawodów i władzami UEM. Decyzja jest ostateczna.

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (43):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Włókniarz 0
    Polacy non stopem olewali ta impreze a teraz nagle cyrk bo sie dowiedzieli o przepisach,a niech nie jedzie
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • smok 0
    A ja nie uważam, że ten przepis jest całkowicie zły. Jest to trochę niezgodne ze sportem, ale jeżeli ma wszystko odbywać się zgodnie ze sportem, to w półfinałach i w turnieju finałowym eliminacji byliby sami Polacy. Chciałbym, aby w finałach IME było jak najwięcej reprezentantów różnych narodowości, aczkolwiek w tym wypadku Porsing(?) nie zdziała pewnie więcej od Kołodzieja i są inni Duńczycy, ale jeżeli byłoby to np. na korzyść Żagara, który byłby jedynym Słoweńcem czy reprezentanta np. Albanii, to przepis sprawdziłby się.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • RECON_1 0
    Slowo 'cyrk' idealnie obrazuje ta sytuacje....
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (40)
Pokaż więcej komentarzy (43)
Pokaż więcej komentarzy (43)
Pokaż więcej komentarzy (43)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×