KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Cieślak dla SportoweFakty.pl: Działacze z Gniezna się napalili, bo nie było Madsena

Spotkanie pomiędzy Lechmą Startem Gniezno i Unią Tarnów nie doszło do skutku. Zdziwiony nie jest tym trener Jaskółek Marek Cieślak.

Jarosław Galewski
Jarosław Galewski

- Mam zrobione zdjęcia z tego toru i one pokazują, jak on wyglądał o godzinie 16:00. Jeżeli ktoś będzie chciał je obejrzeć, to bardzo chętnie je pokażę. Sędzia nie mógł podjąć innej decyzji. Powiem panu więcej, wszyscy zawodnicy z Gniezna uważali, że ten tor nie nadaje się do jazdy. Jedynymi ludźmi, którzy chcieli, żeby te zawody się odbyły, był zarząd klubu. O godzinie 16:00 tam było bajoro, wszystko pływało. Nie było najmniejszych szans na zrobienie tego toru. Komu oni chcieli ten żużel pokazywać? Pustym trybunom? Było zimno, kropił deszcz, tak było nawet, kiedy wyjeżdżaliśmy ze stadionu. Dla mnie to są śmieszne rzeczy - powiedział w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl Marek Cieślak.

Trener Unii Tarnów uważa, że nie było najmniejszych szans na przygotowanie toru, nawet w przypadku znaczącego opóźnienia zawodów. - Gdzie oni by to przygotowali? Stan tego toru był fatalny! Oni próbowali to chyba zbronować przed południem. Potem do tego dopadało, bo opady się nasiliły i mieliśmy jedno wielkie bagno. Teraz jest gadanie bzdur. Sędzia podjął jedyną słuszną decyzję. Proszę pamiętać, że on również odpowiada za bezpieczeństwo zawodników. Gospodarze się napalili, bo nie było u nas Madsena. Zawody miały się z tego powodu odbyć. Pytam się tylko: jak, skoro tam było bagno po kostki? - dziwi się Cieślak.

- Nie chcę mi się nawet polemizować z ludźmi, którzy chcieli jechać te zawody. W żużlu pracują chyba nie ci, którzy powinni. Ze strony zarządu było ciśnienie na wykorzystanie nieobecności Madsena. Podkreślam jednak, że nie chcieli jechać nawet zawodnicy z Gniezna. Nie chciał tego ani jeden, bo przecież przychodzili i z nami rozmawiali. Wszyscy chcieli odwołania tego meczu. Miejscowi żużlowcy nawet już w piątek. Niektórzy powinni się zastanowić, jakie bzdury opowiadają - zakończył Marek Cieślak.

Decyzja o odwołaniu meczu w Gnieźnie zbyt pochopna?

Jesteś kibicem "czarnego sportu"? Mamy dla Ciebie nowy fanpage na Facebooku. Zapraszamy!

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (390)
  • evela Zgłoś komentarz
    Cieślak - jedyny SPRAWIEDLIWY
    • smok Zgłoś komentarz
      Nie wiem, jak było w Gnieźnie, ale odpowiem w stylu P. Cieślaka. "A w Rawiczu na bajorze to dało radę?!"
      • lipa_ml Zgłoś komentarz
        Cieślaka nie da się już czytać i słuchać. Zachowuje się jak alfa i omega wszechwiedzący i wyrocznia.
        • tom1 Zgłoś komentarz
          Witam. Postanowiłem napisać, gdyż jestem zbulwersowany obłudą Pana trenera.Za komentarz jego prawdomówności niech posłuży cytat z jego ust który osobiście na własne uszy słyszałem
          Czytaj całość
          wczoraj.Tak więc Pan trener w dniu wczorajszym na wejściu ( nie widząc toru) poczęstował obecnych krzykliwym cytatem,,Ten tor nie nadaje się do jazdy, boicie się Madsena,,natomiast godzinę później kiedy ugadał sprawę z kim trzeba znów obłudnie informował, że oni chcą jechać.Tak więc jak widać obłuda czystej postaci.Pozdrawiam normalnych.Na koniec dodam, iż sędzia dwa razy zwiedzał tor i uwaga pierwszy raz robił to w kaloszach, podczas gdy drugi w półbucikach ( to taki drobiazg)który jednak dopełnia całości.
          • tom1 Zgłoś komentarz
            Witam. Postanowiłem napisać, gdyż jestem zbulwersowany obłudą Pana trenera.Za komentarz jego prawdomówności niech posłuży cytat z jego ust który osobiście na własne uszy słyszałem
            Czytaj całość
            wczoraj.Tak więc Pan trener w dniu wczorajszym na wejściu ( nie widząc toru) poczestował obecnych krzykliwym cytatem,,Ten tor nie nadaje się do jazdy, boicie się Madsena,,natomiast godzinę później kiedy ugadał sprawę z kim trzeba znów obłudnie informował, że oni chcą jechać.Tak więc jak widać obłuda czystej postaci.Pozdrawiam normalnych.
            • troll z zabłocia Zgłoś komentarz
              Panie Cieślak- MIJA SIĘ PAN Z PRAWDĄ! Zawodnicy z Gniezna chcieli jechać ( sam osobiście rozmawiałem z dwoma z nich ). Poza tym do momentu jak nie zaczął Pan kombinować to komisarz toru
              Czytaj całość
              wyraził zdanie, że można spróbować zrobić tor do wieczora. Potem zjawił sie Gomólski Jacek pod wpływem, kopnął tor i powiedział, że meczu nie ma. Tak to wyglądało. Niech ludzie dowiedzą się prawdy. Pan zawsze był kombinatorem a próbuje Pan obrażać Gniezno, że chcemy wykorzystać absencję Madsena...żałosne. Tor spokojnie można było chociaż spróbować zrobić...tak Pan się boi nieobecności Madsena i bęcków???? jakie błoto pod kostki??? jak przejechał ciągnik po torze, który waży kilka ton i co? widać na zdjęciach doskonale jak się w tym błocie utopił...haha brak słów.
              • Gerhard Malberg Zgłoś komentarz
                Problemem czesto jest to ze dyskusja zaczyna sie od jednego faktu z potem rozplywa sie w morzu przymiotnikow zwiazanych z emocjami.Problemem jest to ze ZALATWIA sie decyzje o przelozeniu meczu,
                Czytaj całość
                preparuje tory,wplywa sie na sedziow i zawodnikow bo ma sie UKLADY w GKSZ bo jest sie trenerem reprezentacji polski ,tak zwanym SELEKCJONEREM.Zle zaopiniowany zawodnik ma problemy w maciezystym klubie a o reprezentacji....moze zapomniec jak o dzikiej karcie w jakichkolwiek zawodach.Tak wiec problemem jest nie Marek C tylko jak oczyscic sport z kombinatorow i oszustow wszelkiej masci i rodzaju.Tych co w zaciszach gabinetow pisza regulamin pod konkretne zamowienie jakiegos klubu lub prezesa.Reszta jest juz tylko pochodna jak muzycy ktorzy graja z nut nie przez siebie napisanych.Mysle ze dopuki kibice pozwola robic siebie idiotow i nie maja nic do powiedzenia o lidze i zawodach to taki teatr bedzie trwal a aktorzy pokroju Marka C dadza jeszcze nie jeden wystep.Za nasze pieniadze.
                • Olgierd1985 Zgłoś komentarz
                  Wypowiedź Lindbaecka "I love go to Poland and not race... just sit down waiting for a rain off and then go home... In the same time, it's the referee who decides race or not... I will always
                  Czytaj całość
                  ride as long as the track are safe to race on..."
                  • Olgierd1985 Zgłoś komentarz
                    Panie Mareczku... Kilka słów przypomnienia.
                    • Saram Zgłoś komentarz
                      Z tego co widziałem na video w czasie obchodzenia toru przez sędziego, to p. Cieślak chyba miał na myśli jakieś panienki, bo raczej żużlowcy w takich warunkach mogliby już pojechać, a mając jeszcze kilka godzin na poprawę toru, to już byłoby miodzio na turniej juniorów. Zresztą, zawodnikom w Tarnowie takie warunki nie przeszkadzały wcześniej:
                      • czarny_sport Zgłoś komentarz
                        Cieślak wszystko wie, jak zwykle. Zawodnicy Startu nie mówili, że nei chcą jechać.... caly czas wyrażali gotowość do jazdy, ale gdzieś między słowami niektórzy mówili, że czarno to
                        Czytaj całość
                        widzą patrząc na tor... ale nikt nie mówił, że nie chce jechać. Bzdury panie cieślak
                        • taugrim Zgłoś komentarz
                          Podtarnowskie wioski raczej wyglądają jak osiedla domków jednorodzinnych, gorzej to wygląda jadąc za Wisłę ale to już inne województwa.
                          • ANTYżeszuf Zgłoś komentarz
                            a nazywana przez nich Polska A czyli cale Kujawy itd jest bardziej rozbudowana od "Polski B" ? przeciez mam tam rodzine a sam jestem z Małopolski i nawet nie ma porownania jesli chodzi o
                            Czytaj całość
                            infrastrukture
                            Zobacz więcej komentarzy (99)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×