KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Piotr Protasiewicz: Betard Sparta to nieobliczalna drużyna

Piotr Protasiewicz w znacznym stopniu pomógł Stelmet Falubazowi w odniesieniu zwycięstwa nad Betard Spartą 49:41. - Cały czas musieliśmy być bardzo czujni - powiedział "PePe".
Dawid Borek
Dawid Borek

Na konferencji prasowej przed spotkaniem Stelmet Falubazu z wrocławianami, Piotr Protasiewicz mówił, że Betard Sparta to drużyna, która przy odpowiedniej pomocy młodzieżowców może powalczyć o miejsce w czołówce ligowej tabeli. Podopieczni Piotra Barona do połowy zawodów w Winnym Grodzie przegrywali różnicą tylko czterech punktów, lecz zielonogórzanie w kolejnych gonitwach zbudowali całkiem sporą przewagę. - Cały mecz potoczył się w miarę dobrze, nie było nerwowych ruchów. Każdy jechał na miarę swoich możliwości. Uważam, że pojechaliśmy dobry mecz. Sparta jest drużyną nieobliczalną i bardzo mocną - wciąż takie jest moje zdanie. Trzy punkty się bardzo liczą do ogólnego rozrachunku - powiedział "PePe".

- Przez cały mecz trzeba być bardzo czujnym. Trzeba było pilnować przewagi, która początkowo nie była bardzo duża. Sparta ma w swojej drużynie liderów, którzy potrafią drużynę pociągnąć, więc trzeba być czujnym cały czas. Trochę słabsza para juniorów i tych punktów trochę brakowało, ale na pozostałych pozycjach trzeba było być bardzo przygotowanym i czujnym. Nam to się udało i dowieźliśmy bezpieczny wynik do końca - dodał kapitan Stelmet Falubazu.

W niedzielę na zielonogórskim torze nie brakowało walki. Jedną z najciekawszych akcji zaprezentował właśnie Piotr Protasiewicz, kiedy to w 3. biegu spotkania, wykorzystując ścieżkę przy bandzie minął Tomasza Jędrzejaka. - Warunki torowe były super - oby tak dalej - krótko skomentował 38-latek.

W zespole pod wodzą Rafała Dobruckiego po raz kolejny zabrakło punktów zawodników drugiej linii. O ile o dorobek Krzysztofa Jabłońskiego sztab szkoleniowy nie może mieć pretensji, to postawa Adriana Gomólskiego była daleka od ideału. - Jestem zawodnikiem - nie będę nikogo rozliczał, ani wystawiał ocen. Jedziemy dalej, nie możemy drzeć łat. Uważam, że będzie tylko lepiej. Zostało trochę czasu do kolejnego, bardzo trudnego i ważnego meczu i trzeba go dobrze wykorzystać - zakończył Protasiewicz.

Jesteś kibicem "czarnego sportu"? Mamy dla Ciebie fanpage na Facebooku. Zapraszamy!

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (28)
  • pol Zgłoś komentarz
    pierwszy raz w tym sezonie nie było betonu ,i była ładna walka na łukach po dużej ,a i jarek rekord toru wykręcił .Tak przygotowany tor powinien być zawsze
    • lukim81 Zgłoś komentarz
      z Protasem ciężko jechać parowo lubi być pierwszy,lepiej blokować przeciwnika z kolegą z drużyny niż śmigać do przodu(chyba że obaj są szybcy) ale to jest ta bolączka
      Czytaj całość
      Protasiewicza,przeciwieństwo Golloba w jeździe parą.Wrocław na pewno udowadnia niedowiarkom że chłopcami do bycia nie są,wstrzymał bym się z takimi opiniami gdzie Woffinden zagrzeje miejsce w przyszłym sezonie obecnie mamy Lipiec i jego miejsce jest we Wrocławiu do okienka transferowego daleka droga.
      • ksfalubazks Zgłoś komentarz
        W koncu udany wystep naszego kapitana.Brawa za walke.Jedno zastrzezenie-niepotrzebna walka z Jabolem o pierwsze miejsce.Poza tym super.Oby tak dalej.
        • Bruin Zgłoś komentarz
          Sparta się utrzyma, a Myszka Miki powalczy o srebro/brąz.
          • 21 GUNS Zgłoś komentarz
            Jeszcze to udowodnimy nie raz!:))
            • FC Zgłoś komentarz
              Sparta jeszcze trochę tych punkcików w zasadniczej uciuła, np. uważam ze z Wrocławia wywieziemy tylko 1 pkt.
              • olsen Zgłoś komentarz
                tai w falubazie 2014 dlatego wyszedł do naszych kibiców!!!!!
                • Majlosz Zgłoś komentarz
                  Wrocław pokazuje niedowiarkom , że się mylili skreślając ich na początku sezonu. Tai po prostu fruwa na torze, Troy się rozjeździł, Jędrzejak podrzuca pkt no i Ljung też swoje
                  Czytaj całość
                  dokłada. Ich mankamentem są po prostu juniorzy bo mają bardzo słabych ;)
                  • Jan Temciński Zgłoś komentarz
                    Waleczna i to się chwali.
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×