KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Skromna zaliczka Jaskółek - relacja z meczu Unia Tarnów - Stelmet Falubaz Zielona Góra

Drużyna Unii Tarnów pokonała w pierwszym półfinałowym spotkaniu ENEA Ekstraligi zespół Stelmet Falubaz Zielona Góra 47:43.
Paweł Kwiek
Paweł Kwiek

Przed niedzielną potyczką Jaskółek z Myszkami Miki oba zespoły były bardzo zmobilizowane. Tor w Mościcach miał być handicapem tarnowian. Jeszcze dzień przed zawodami drużyna Marka Cieślaka przygotowywała się do starcia, które miało ją przybliżyć do finału rozgrywek w sezonie 2013. Końcowy wynik zadowolił chyba jednak bardziej przyjezdnych. Czy wygrana zeszłorocznych Drużynowych Mistrzów Polski różnicą czterech punktów może okazać się zbyt mała, aby w Zielonej Górze świętować awans do finału ENEA Ekstraligi? - Nie możemy na to patrzeć w ten sposób. Wygraliśmy ważny mecz. Teraz trzeba będzie się skupić na spotkaniu w Zielonej Górze. Ja zawsze jestem optymistą i wierzę, że uda nam się awansować do finału - powiedział po meczu Leon Madsen.

Zawodnik ekipy Rafała Dobruckiego, Piotr Protasiewicz także przestrzega przed hurraoptymizmem w szeregach Myszek Miki. - Wynik dwumeczu jest w dalszym ciągu otwarty. Nie można już teraz myśleć o finale. Udało nam się dzisiaj pojechać lepsze spotkanie niż w rundzie zasadniczej, ale w rewanżu rezultat może być odwrotny, dlatego musimy być bardzo skupieni przed meczem w Zielonej Górze.

Początek spotkania zapowiadał walkę o każdy punkt do ostatnich metrów. W pierwszej gonitwie zanotowano remis. Mimo dobrego startu spod taśmy Macieja Janowskiego, Jarosław Hampel umiejętnie wykorzystał błąd "Magica" i przywiózł do mety swoją pierwszą "trójkę". Drugie starcie, to już mocne uderzenie ekipy gości, którzy bieg młodzieżowy wygrali podwójnie. Tarnowianie szybko odpowiedzieli wygraną 4:2. Na mecie jako pierwszy zameldował się Artiom Łaguta. Po tak dobrej postawie w swoim pierwszym biegu, nic nie wskazywało na to, że Rosjanin zdobędzie do końca meczu tylko trzy "oczka" i nie pojawi się w biegach nominowanych.

Jaskółki po podwójnym zwycięstwie w czwartej odsłonie dnia wyszły na prowadzenie, którego nie oddały już do końca niedzielnych zmagań. Z bardzo dobrej strony pokazał się Janusz Kołodziej, który wraz z Kacprem Gomólskim pokonali parę Andreas Jonsson - Kamil Adamczewski. "Koldi" jeszcze trzykrotnie mijał metę na pierwszym miejscu. Kibice Jaskółek zapamiętają jednak dwa inne wyścigi z udziałem wychowanka tarnowskiego klubu, a raczej jego brak. Dwukrotnie bowiem Kołodziej wjeżdżał w taśmę i musiał przyglądać się rywalizacji z parku maszyn.

W piątym wyścigu doszło do upadku Jarosława Hampela. "Mały" jeszcze przed wejściem w pierwszy łuk uderzył o nawierzchnię tarnowskiego toru i długo się z niego nie podnosił. Na całe szczęście zawodnikowi Stelmetu Falubaz nic groźnego się nie stało i mógł kontynuować udział w niedzielnych zawodach. Kibice zgromadzeni w Jaskółczym Gnieździe oglądali kolejny upadek w szóstej gonitwie. W Janusza Kołodzieja uderzył Piotr Protasiewicz, który został wykluczony z powtórki wyścigu. Obaj zawodnicy jeszcze na torze wyjaśnili sobie całą sytuację i po meczu podali sobie dłonie, nie mając do siebie żadnych pretensji.

Fani czarnego sportu mogli podziwiać fantastyczną walkę w biegu numer osiem. Najbardziej elektryzował pojedynek o jeden punkt Kacpra Gomólskiego z Piotrem Protasiewiczem, który ostatecznie musiał jednak uznać wyższość juniora Jaskółek. "Pepe" dostarczył kolejnych emocji w pojedynku z Leonem Madsenem. Tym jednak razem to zawodnik z Zielonej Góry był lepszy i zainkasował trzy "oczka".

Ładnej walki na dystansie nie zabrakło również w trzynastym biegu. Cała czwórka zawodników mijała się na trasie. Ostatecznie ze zwycięstwa cieszyć się mógł Maciej Janowski, który za plecami pozostawił Andreasa Jonssona, Martina Vaculika i Patryka Dudka.

Przed biegami nominowanymi na tablicy świetlnej widniał wynik 44:34 dla Unii Tarnów. Kilkanaście minut później, kibice tarnowskiego klubu opuszczali stadion z pytaniem, czy przegrane pojedynki 1:5 i 2:4 w ostatnich odsłonach nie zaprzepaszczą marzeń o awansie do wielkiego finału ENEA Ekstraligi. W tym sporcie jednak wszystko jest możliwe i na spotkanie w Zielonej Górze Jaskółki wybiorą się nie tylko z nadzieją, ale także z wiarą w korzystny wynik. - Jeździ się po to, aby wygrywać. Z takim nastawieniem zameldujemy się w Zielonej Górze. Nadal wierzymy w awans do finału. Trzeba zapomnieć, że mamy cztery punkty przewagi. Od początku rewanżowego spotkania musimy pojechać tak, jakby to był mecz o złoty medal - powiedział po meczu Maciej Janowski.

Stelmet Falubaz Zielona Góra:
1. Jarosław Hampel - 14 (3,3,2,0,3,3)
2. Jonas Davidsson - 0 (0,0,-,-)
3. Piotr Protasiewicz - 8 (2,w,0,3,2,1)
4. Krzysztof Jabłoński - 3 (0,3,0,-,-)
5. Andreas Jonsson - 7+1 (1,0,2,2,2*)
6. Patryk Dudek - 9+1 (3,1,0,2*,0,3)
7. Kamil Adamczewski - 2+1 (2*,0,-)

Unia Tarnów:
9. Maciej Janowski - 10+1 (2,2*,1*,3,2)
10. Leon Madsen - 7+1 (1*,3,2,1,0)
11. Artiom Łaguta - 6 (3,2,1,t,)
12. Martin Vaculik - 7+1 (1,1*,3,1,1)
13. Janusz Kołodziej - 9 (3,t,3,3,t)
14. Mateusz Borowicz - 1 (0,1,0,0)
15. Kacper Gomólski - 7+1 (1,2*,2,1,1)

Bieg po biegu:
1. (68,95) Hampel, Janowski, Madsen, Davidsson 3:3 (3:3)
2. (70,24) Dudek, Adamczewski, Gomólski, Borowicz 1:5 (4:8)
3. (68,43) Łaguta, Protasiewczi, Vaculik, Jabłoński 4:2 (8:10)
4. (69,25) Kołodziej, Gomólski, Jonsson, Adamczewski 5:1 (13:11)
5. (68,72) Hampel, Łaguta, Vaculik, Davidsson 3:3 (16:14)
6. (69,48) Jabłoński, Gomólski, Borowicz (Kołodziej t), Protasiewicz (w/su) (19:17)
7. (68,88) Madsen, Janowski, Dudek, Jonsson 5:1 (24:18)
8. (68,90) Kołodziej, Hampel, Gomólski, Protasiewicz 4:2 (28:20)
9. (68,91) Protasiewicz, Madsen, Janowski, Jabłoński 3:3 (31:23)
10. (68,99) Vaculik, Jonsson, Łaguta, Dudek 4:2 (35:25)
11. (69,50) Kołodziej, Protasiewicz, Madsen, Hampel 4:2 (39:27)
12. (69,36) Hampel, Dudek, Gomólski (Łaguta t), Borowicz 1:5 (40:32)
13. (69,87) Janowski, Jonsson, Vaculik, Dudek 4:2 (44:34)
14. (69,51) Dudek, Jonsson, Vaculik, Madsen 1:5 (45:39)
15. (68,85) Hampel, Janowski, Protasiewicz, Borowicz (Kołodziej t) 2:4 (47:43)

Sędziował Leszek Demski (Ostrów Wielkopolski)
Widzów: ok. 13000
Startowano według I zestawu
NCD uzyskał w biegu nr 3 Artiom Łaguta - 68,43 s.

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf.własna
Komentarze (86)
  • Paweł P Zgłoś komentarz
    W Zielonej Górze tarnowianie mogą nieskromnie przegrać i frunąć tzn.jechać po brąz,choć oczywiście wszystko zweryfikuje tor zielonogórski rzadko kiedy(co nie znaczy,że
    Czytaj całość
    nigdy)zdobywany.
    • Talleyrand Zgłoś komentarz
      Steve Rondel otóż Falubaz był wyraźnie lepszy niż w rundzie zasadniczej na Waszym torze. Nie oszukuj się sam. Zobacz nominowane, bieg juniorski i walkę PePety. Tarnów najgorszy mecz
      Czytaj całość
      odjechał z Gorzowem u siebie bo przegrał prawda? Idąc Twoim tokiem rozumowanie stwierdzam, że Falubaz rozbije Unię u siebie bo przecież kiedyś to zrobił. Otóż NIE, na W69 będzie ostra walka a wynik rozstrzygnie się przed nominowanymi. Falubaz obecnie to inna drużyna niż w 1 naszym meczu u Was.
      • Sliweczka Zgłoś komentarz
        "Moim zdaniem oba mecze będą dość wyrównane, z lekką korzyścią dla ZG na W69 :) Runda zasadnicza to inna bajka:) ... co akurat jest dość symptomatyczne dla Falubazu, bo my mamy taki
        Czytaj całość
        skład, że właśnie nominowane biegi często są naszą siła. Tak też oceniam, że będzie w Tarnowie, na początku i przez większość spotkania Unia zrobi przewagę, która zmniejszy się w ostatnich biegach, stawiam 47:43 :)..." To moje słowa tu na forum z piątku. Muszę przyznać, iż mimo, że przed meczem mniej wiecej właśnie tak oceniałam to spotkanie (pomyliłam się co do początku:)) to jednak kosztowało mnie masę nerwów. Około biegu 10-11 to mało brakowało by mój laptop nauczył się latać^^ Ja osobiście jako kibic Falubazu cieszę się z takiego wyniku i uważam, realnie oceniając, że był to absolutny max na jaki nas było w Tarnowie stać. Teraz rewanże... szkoda, że cały tydzień czekania;)) a w Zielonej Winobranie!:) Zapraszamy kibiców z Tarnowa na na mecz a następnie świętowanie/opłakiwanie przy dobrym winku (z kulturą obowiązkowo!) :)
        • Talleyrand Zgłoś komentarz
          Każdy w miarę ogarnięty kibic wiedział, że nie będzie żadnego pogromu. Mecz musiał być wyrównany, bo Falubaz jest w tym momencie silniejszy od tego Falubazu z rundy zasadniczej w
          Czytaj całość
          Tarnowie. W ZG za tydzień również nie będzie łatwo, bo Tarnów podejdzie do tego meczu zdeterminowany, pogromu na bank nie będzie. Wynik 50-40 obstawiam w ciemno i pewny awans Falubazu, bo nie napinając się Falubaz jest obecnie lepszą drużyną niż Unia Tarnów, myślę nawet, że dużo lepszą, jednak do euforii jeszcze kawałek, za tydzień jest mecz, mamy w historii przeciez sławetny przykład Gorzowa, ktory, w 2010 minimalnie przegral w ZG po to aby także przegrać rewanż. Mysle, że jednak Falubaz nie zlekcewazy Unii i spokojnie pojedzie chyba po złoto. Aj tylko ten AJ mnie martwi.
          • ks vitold Zgłoś komentarz
            nie skromna a nędzna...
            • Liberate Zgłoś komentarz
              Gratki Myszaci. Wprawdzie nie mam nic do kibiców w Tarnowie, ale jakoś nie mogę strawić "polewaczkowego". Trzymam za myszami, tak jak wcześniej za Spartą. Powodzenia.
              • Szpadyzor Zgłoś komentarz
                niestety ale te 3 tasmy zawazyły o naszym awansie do finału pojedziemy o 3 miejsce.
                • Sobieski Zgłoś komentarz
                  Moim zdaniem Falubaz osiągnął całkiem zadowalający wynik i na prawdę nie sądzę, żeby Tarnów odebrał im finał.
                  • kaz Zgłoś komentarz
                    Przed meczem liczyłem się z przegraną Falubazu na poziomie 6 no może max. 8 pkt. Czyli jest lepiej niż być mogło. Mimo, że dmucham na zimne, to uważam, że dwumecz będzie dla nas. Boli
                    Czytaj całość
                    mnie postawa Jabłońskiego, JD i ...AJ. Boże, jacy ci Szwedzi są ciency - tragedia. I jeszcze jedno, upadek, uślizg koła, defekt czy taśma, może się każdemu przytrafić. Nie mniej przywiezienie ,,0" przez zawodników tego formatu co JH, Pepe, Duzers i AJ jest nie do przyjęcia. Pozdr. i do niedzieli przy W69.
                    • k2 Zgłoś komentarz
                      MECZ O TAKĄ STAWKĘ A TU ZERO EMOCJI CZTERY MIJANKI NA DYSTANSIE CO TO ZA TOR POWINNI KARAĆ ZA TAKIE PRZYGOTOWANIE TELEWIZJA NIE POWINNA TRANSMITOWAĆ TAKICH MECZY LEPIEJ BYŁO SŁUCHAĆ
                      Czytaj całość
                      TRANSMISJI W RADIU NOSKOWICZA MAM NADZIEJE ŻE TARNÓW NIE BĘDZIE W FINALE BO NIE CHCĘ OGLĄDAĆ TAKICH MECZY ONI ZABIJAJĄ TEN PIĘKNY SPORT
                      • South Yorkshire KSF Zgłoś komentarz
                        oczywiscie niektorzy sapali 55:35 i znow sie komus (najbardziej toruniakom) pomylilo... taki wynik to, owszem, moze byc w ZG. final KSF - Czewa. braz Tarnow z kims tam.
                        • Fan z Tarnowa Zgłoś komentarz
                          Falubaziaki już się cieszą, ale przypominam, że na obecny moment to my jesteśmy w finale
                          • gul falubaz Zgłoś komentarz
                            Chciałbym pozdrowić wszystkich ,którzy nie dawali nam 35 pkt przed meczem . Wcale nie uważam że już mamy pewny finał ,trzeba walczyć jeszcze 15 biegów i nie będą to łatwe biegi .
                            Czytaj całość
                            Wszystkim gdybaczom ,życzę miłego gdybania . Ja powiem tylko ,że z takim Davidsonem i Jabłońskim nawet jak wejdziemy do finału , to go nie wygramy .Takich dziur w składzie finał nie wybacza ,oby to nie był półfinał
                            Zobacz więcej komentarzy (20)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×