KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Piotr Protasiewicz: Odetchnęliśmy dopiero po 13. biegu

Piotr Protasiewicz zdobył komplet 12 punktów w rewanżowym meczu półfinałowym ENEA Ekstraligi, a jego Stelmet Falubaz pokonał Unię Tarnów 53:37.
Dawid Borek
Dawid Borek

Piotr Protasiewicz w niedzielę był bezkonkurencyjny i nawet po przegranym starcie z łatwością mijał rywali. - Zaczęliśmy dobrze, od odrabiania strat. Było w miarę bezpiecznie, ale też nie do końca pewnie. Odetchnęliśmy dopiero po 13. biegu. Cała drużyna pojechała świetne zawody. Jedyną bolączką były defekty Jonasa i tutaj jest problem, ale wierzymy, że szybko sobie z tym poradzi. Pojechaliśmy bardzo dobre zawody - bez żadnych błędów. Jestem bardzo zadowolony ze swojego występu, gdyż pojechałem cztery biegi na dwóch motorach. Mam nadzieję, że w końcu odnalazłem ten upragniony start, którego mnie brakowało - powiedział kapitan Stelmet Falubazu Zielona Góra.

W 10. gonitwie "PePe" nie opanował motocykla i zablokował Krzysztofa Jabłońskiego, przez co wychowanek gnieźnieńskiego klubu spadł na ostatnią pozycję. - Trochę mam do siebie pretensje, że w moim trzecim wyścigu, na wyjściu z pierwszego łuku pociągnęło mnie, wpadłem w koleiny i przyblokowałem Krzysztofa Jabłońskiego. Takie sytuacje się zdarzają, każdy z nas chciał wygrać - wyjaśnił 38-latek.

Doświadczony żużlowiec mógłby zakończyć zawody z jeszcze bardziej okazałym dorobkiem, lecz w biegu nominowanym zmienił go Kamil Adamczewski. - Mamy wewnętrzne uzgodnienia, że gdy wynik jest bezpieczny, to jedzie zawodnik, któremu potrzebne jest więcej jazdy. Jeśli wynik jest stabilny to dogadujemy się z szefostwem i nikt nie robi problemów - skomentował Protasiewicz.

Jesteś kibicem "czarnego sportu"? Mamy dla Ciebie fanpage na Facebooku. Zapraszamy!

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (23)
  • radovan Zgłoś komentarz
    PEPE jesteś Wielki. Już Tobie to mówiłem!!!
    • Mama muminka Zgłoś komentarz
      [quote]Mamy wewnętrzne uzgodnienia, że gdy wynik jest bezpieczny, to jedzie zawodnik, któremu potrzebne jest więcej jazdy. Jeśli wynik jest stabilny to dogadujemy się z szefostwem i nikt
      Czytaj całość
      nie robi problemów - skomentował Protasiewicz.[/quote] Bo Falubaz to prawdziwa drużyna, a nie jakiś zlepek przypadkowych najemników jak chociażby Stal Gorzów ! Brawo kapitan ! Tylko jeszcze naucz się parą jeździć , hehe :))
      • chriss272 Zgłoś komentarz
        pepe naucz sie chłopie wkoncu obracac na torze bo zero jazdy parą w twoim wykonaniu..
        • Wojciech Zabiałowicz Zgłoś komentarz
          awans zasłużony ale z tym torem znowu zaczynacie coś dłubać. Nawet wasz lider Patryk miał pewne kłopoty z płynną jazdą
          • Marek speedway Zgłoś komentarz
            spodziewałem sie wiekszego oporu Tarnowa ale po mojemu to juz było widać koło 4,5 biegu że tutaj nic nie ugrają i tak sie stało ale Pepe dobry wystep z małym kompletem włącznie teraz
            Czytaj całość
            nic jak tylko przygotowywać sie do finału
            • kaz Zgłoś komentarz
              Od doświadczonego, 38-letniego kapitana drużyny, wypada oczekiwać bardziej ułożonej jazdy. To że potrafi wygrać, że walczy i kąsa do końca to jedno, ale jak widzę jak go czasem nosi.
              Czytaj całość
              To boję się czy w ogóle do mety dojedzie. Jest indywidualistą i nic się nie poradzi, chyba faktycznie niech jeździ z JD. Ten i tak z tyłu, więc mu Pepe krzywdy nie zrobi.
              • Antonio Vivaldi Zgłoś komentarz
                Piotrek, szanuje Cie i przez całą karierę, strasznie Ci kibicuje, ale zastanów się trochę nad błędami w jeździe parowej. Słabo to wygląda niestety !
                • Wilczur Zgłoś komentarz
                  Walcz tam Pepe o ten tytuł z chłopakami. Większa cześć żużlowej Polski, nawet Leszno chyba, po wczorajszym będzie za Was trzymac kciuki!
                  • Henryk Zgłoś komentarz
                    Znaczy kapitan !.
                    • szczecinianin Zgłoś komentarz
                      Zgadzam sie z toba w 100% dziwie sie że dobrucki tego nie widzi. 1 para Aj -Jablonski 2 para pepe - davidson 3 para Maly - junior
                      • FC27 Zgłoś komentarz
                        Piotr to juz nie 1raz,,niestety..to nie tylko w falubazie w kumli to samo pozdr.
                        • Areksf Zgłoś komentarz
                          Szanuje Kapitana, nie mam wątpliwości że to wartościowy zawodnik, ale jazda z nim w parze to męka pańska, to nie był pierwszy raz ani drugi. Moim zdaniem Pepe powinien jeździc w parze z
                          Czytaj całość
                          JD on i tak przyjedzie ostatni, ale za to Jabłko w parze z AJ przywoziliby nie raz 5:1 Kapitanie może jakas koperta dla Krzycha ? Sorki, ale stracił pewne trzy ''kasowe'' pkt po tej akcji z 10-go biegu.
                          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                          ×
                          Sport na ×