KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Postawa polskich żużlowców kluczowa dla Kolejarza Opole. Burza i Fleger odbudują formę?

Jeśli [tag=876]Kolejarz Opole[/tag] chce awansować do pierwszej czwórki, to musi liczyć na dobre występy krajowych seniorów: Stanisława Burzy i Rafała Flegera. Obaj mają za sobą słaby sezon.

Oliwer Kubus
Oliwer Kubus

Problemy opolskiego klubu są znane. Posiada on 474 tysięcy złotych długu i potrzebuje nowego prezesa, ponieważ pełniący obecnie tę funkcję Jerzy Drozd niezmiennie zapowiada odejście. W sezonie 2014 wynik sportowy zejdzie zatem na drugi plan, a priorytet ma stanowić odzyskanie płynności finansowej, niezbędnej dla dalszego funkcjonowania.

Mimo to kibice Kolejarza będą bacznie śledzić występy swojej drużyny. Od ośmiu lat ściga się ona w najniższej klasie rozgrywkowej, a szanse, by uzyskała w tym roku awans do I ligi są znikome. Działacze za cel stawiają walkę o pierwszą czwórkę i w efekcie przedłużenie sezonu do września. Żeby zrealizować to zadanie, opolanie muszą wyprzedzić w rundzie zasadniczej przynajmniej dwa zespoły. Postawa szóstki zakontraktowanych obcokrajowców jest zagadką; mogą przeplatać dobre starty słabymi. Wobec tego kluczowa powinna być dyspozycja dwójki polskich seniorów: Stanisława Burzy i Rafała Flegera.

Tych zawodników dzieli wiele: wiek, charakter czy styl jazdy. Łączy to, że zanotowali kiepski sezon i jeśli chcą uratować swoją karierę, to w tegorocznych rozgrywkach muszą zaliczyć znaczący progres.

Urodzony w 1989 roku Rafał Fleger to wychowanek RKM-u Rybnik. Jako 19-latek został wypożyczony do Kolejarza i spisywał się na tyle dobrze, że na sezon 2009 wrócił do macierzystej ekipy. W I lidze nie zawodził, a w spotkaniu ze Startem Gniezno zdołał wywalczyć "płatny" komplet punktów. Wyczyn powtórzył rok później w meczu przeciwko Speedwayowi Miszkolc. Jednak gdy zakończył wiek juniora, postanowił zmienić otoczenie. Z Rybnikiem, przeżywającym wówczas ogromne kłopoty, żegnał się bez żalu. Trafił do II-ligowego Opola, gdzie stał się czołową postacią zespołu.
Dwaj rybniccy wychowankowie w barwach Kolejarza. Michał Mitko (z prawej) zawiesił starty na żużlu, kariera Rafała Flegera też nie toczy się planowo Dwaj rybniccy wychowankowie w barwach Kolejarza. Michał Mitko (z prawej) zawiesił starty na żużlu, kariera Rafała Flegera też nie toczy się planowo
Jego rozwój zahamował zimowy wyjazd do Argentyny przed sezonem 2012. "Krecik" sprzedał tam swój sprzęt, lecz... pieniędzy nie otrzymał. Na eskapadzie do Ameryki Południowej stracił nie tylko finansowo, ale też, i przede wszystkim, sportowo. Po powrocie był cieniem samego siebie. Po kilku nieudanych startach został odsunięty od składu i popadł w konflikt z prezesem Drozdem. Miejsce w drużynie odzyskał dopiero w końcówce rozgrywek, ale kontraktu z Kolejarzem nie przedłużył. Szczęścia zamierzał poszukać w Krakowie.

O kilkumiesięcznej przygodzie z Wandą chciałby jednak jak najszybciej zapomnieć. Ani razu nie reprezentował jej barw w lidze (poza anulowanym spotkaniem z MIR-em Równe) i zaczął starać się o angaż w innym klubie. Niespodziewanie pojawił się na treningu Kolejarza. Wywarł na tyle dobre wrażenie, że wzbudził zainteresowanie opolskich działaczy, a po długich negocjacjach uzyskał zgodę krakowian na wypożyczenie. Forma 24-latka odbiegała daleko od ideału i tylko raz osiągnął granicę 10 punktów. Po jednym z meczów z nostalgią powiedział: "A miałem jeździć w ekstralidze...". Życie napisało inny scenariusz.

Odmienną drogę niż Fleger przeszedł Stanisław Burza. Od początku kariery był związany z Unią Tarnów. Przywdziewał też plastrony klubów z Gniezna, Łodzi, Równego i Krakowa, uchodząc za solidnego ligowego rzemieślnika, sporadycznie notującego wpadki. Z jego zatrudnieniem wiązano w Opolu duże nadzieje. "Stanley" miał być liderem i dobrym duchem drużyny. O ile z drugiej roli wywiązywał się bez zastrzeżeń, o tyle jego zdobycze pozostawiały wiele do życzenia. Z powodu nietrafionych inwestycji Burza od pierwszych meczów jeździł poniżej oczekiwań, a gdy klub przestał być wypłacalny, jego kryzys się pogłębił.

Nieoczekiwanie związał się z Kolejarzem na kolejny rok. Według Jerzego Drozd, doświadczony 36-letni zawodnik pasuje do zespołu charakterologicznie i ma być dla młodszych jeźdźców mentorem. Już w ubiegłym sezonie pomagał kolegom (m.in. Michałowi Łopaczewskiemu i Danielowi Kaczmarkowi) przy sprzęcie, wykładał własne pieniądze na zakup opon dla całego zespołu, a o zaległości upominał się jako ostatni.

W Opolu wierzą w odrodzenie Flegera i Burzy. Ten pierwszy dostał nauczkę, spokorniał, ustatkował się i założył rodzinę. Drugi z nich posiada ogromny bagaż doświadczenia i z nieudanego sezonu chce wyciągnąć wnioski. Obaj zamierzają udowodnić, że nie należy ich spisywać na straty. - Rafała stać na to, by jeździć tak skutecznie, jak w 2011 roku - uważa Jerzy Drozd. - Wtedy wychodził ze startu, odkręcał gaz i wygrywał z zamkniętymi oczami. O wszystkich nieprzyjemnościach w naszych relacjach zapominamy. To teraz inny człowiek. Ze Staszkiem Burzą szybko znaleźliśmy wspólny język. Jest poukładaną i bardzo pozytywną osobą. Nie skreślamy obu tych zawodników, mając nadzieję, że wrócą do dawnej formy.  

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas!

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (14)
  • fan zaksy Zgłoś komentarz
    proszę o odpowiedz
    • fan zaksy Zgłoś komentarz
      czy wie ktoś czy 12 letni chłopak musi kupować bilety na galę
      • -K- Zgłoś komentarz
        Nie rozumiem o co chodzi Drozdowi z Flegerem!? Sprowadzil Tomka Rempale do Opola I wiadomo bylo, ze odstawi Flegera! A teraz bredzi glupoty, ze to inny czlowiek! Postawa Burzy natomiast to byla
        Czytaj całość
        kompromitacja, a w kontekscie jego dlugu, tym wieksza! Zamiast jechac Lopata I oszczedzac to on go Sprawce oddal by ten mogl. Przywlaszczyl sobie nazwe Kolejarz a osiagniecia ma gorsze od CemWapow, Remakow itd. Miasto nie powinno mu dac nawet grosza.
        • KibicZOPOLA Zgłoś komentarz
          Ja tam wierzę, że pojadą solidnie. Burzy chodzi z pewnością o odzyskanie dobrej reputacji, a Fleger: Teraz, albo koniec kariery. A potencjał chłopak ma. Obu stać na średnią a'la
          Czytaj całość
          Fierlej, który po znmarnowanym sezonie w Rybniku przeszedł do Krosna i błyszczał na II ligowych torach... Ahhhhhhh Tylko żal, że odszedł Marcin Rempała...
          • fan zaksy Zgłoś komentarz
            czy wie ktoś gdzie można nabyć bilety w Opolu na galę na toropolu 25 stycznia proszę o odpowiedź
            • CHAINSAW OPOLE Zgłoś komentarz
              Wierzę że będzie dobrze!!! Dzięki CzoQ86 Pozdro dla Rekinów!
              • CzoQ86 Zgłoś komentarz
                Oby sie odbudowali.powodzenia z Rybnika
                • ole ole opole Zgłoś komentarz
                  Niech się lepiej zajmą hodowlą jedwabników.
                  • sympatyk zuzla Zgłoś komentarz
                    Skład jaki był zmobilizowany na r2012 teoretycznie stawiało Opolan w gronie górnej części tabeli . Jak widać Praktyka rządzi się innymi prawami klub wpadł w długi a rezultatów zero
                    Czytaj całość
                    lub mizerne.To co w tym sezonie skład osobowy klubu pokaże to zobaczymy powodzenia.
                    • Łódź Zgłoś komentarz
                      Stanley szkoda ze nie jestes w LODZI,mam nadzieje ze tu wrocisz, powodzonka
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×
                      Sport na ×