Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Pewne zwycięstwo gospodarzy i dramat młodego zawodnika - PGE Marma Rzeszów - Orzeł Łódź (relacja)

PGE Marma Rzeszów pokonała na własnym torze Orła Łódź 55:35 w I kolejce Nice PLŻ. Najskuteczniejszym zawodnikiem meczu został dość niespodziewanie Kenni Larsen.
Radosław Gerlach
Radosław Gerlach

Przed niedzielnym spotkaniem zdania kibiców odnośnie końcowego rezultatu były bardzo podzielone. Jedni spodziewali się łatwej wygranej gospodarzy, inni z kolei szansę na dobry występ gości upatrywali w małej liczbie przedsezonowych treningów "Żurawi". Bukmacherzy stawiali natomiast na ok. 10-punktowe zwycięstwo PGE Marma Rzeszów.

Ku zdumieniu tych drugich, mecz "rozstrzygnął się" już w pierwszej fazie zawodów. Po czterech gonitwach, "Żurawie" prowadzili już 19:5, a jedynym zawodnikiem gości, który do tamtej pory urwał punkty gospodarzom, był Antonio Lindback.

- O końcowym rezultacie zadecydowały pierwsze biegi. Magnus Zetterstroem, po odbyciu próby toru, doradził nam... złe przełożenia - powiedział po meczu Tomasz Chrzanowski. Brak spasowania z torem widoczny był u zawodników Orła niemalże w każdym biegu. Jedynie Jason Doyle i wspomniany Lindback byli w stanie nawiązać jakąkolwiek walkę z rywalami.

Wybierz najlepszego zawodnika
Stal Rzeszów
wybierz zawodnika
  • Kenni Larsen
  • Nicolai Klindt
  • Paweł Miesiąc
  • Maciej Kuciapa
  • Peter Ljung
  • Łukasz Sówka
  • Marco Gaschka
Orzeł Łódź
wybierz zawodnika
  • Antonio Lindbaeck
  • Jason Doyle
  • Mariusz Puszakowski
  • Magnus Zetterstroem
  • Tomasz Chrzanowski
  • Mikołaj Drożdżowski
  • Patryk Karczmarz
Wydarzenie:

PGE Marma Rzeszów - Orzeł Łódź

Sędzia:

Maciej Spychała

Losy spotkania odmieniły się nieco w trakcie siódmej gonitwy dnia. Tym razem, to Paweł Miesiąc wyraźnie przegrał start, a na wyjściu z pierwszego łuku brutalnie zaatakował Patryka Karczmarza. Wychowanek Stali Gorzów z impetem uderzył głową o tor, po czym niezwłocznie został odwieziony do szpitala. - Przez kilka chwil po upadku, zawodnik skarżył się na ograniczone pole widzenia. Na szczęście z czasem jego stan uległ znacznej poprawie - stwierdziły osoby zaangażowane w udzielanie zawodnikowi pomocy.

Po upadku Karczmarza, zawody zostały przerwane na ok. 40 minut, ponieważ na stadionie nie było wystarczającej liczby karetek pogotowia. Łodzianom ta przerwa z pewnością pomogła. Co więcej, udało im się nawet odnieść dwa biegowe zwycięstwa. - Nasi zawodnicy pozmieniali przełożenia i od razu zaczęło to lepiej wyglądać - mówił po spotkaniu Lech Kędziora, trener przyjezdnych.

Na odrabianie strat nie było już jednak czasu. PGE Marma poprowadzona przez fenomenalnego Kenniego Larsena w końcowym rozrachunku uzbierała o 20 punktów więcej od swoich konkurentów. Orzeł Łódź okazał się dla zeszłorocznych spadkowiczów dość łatwym przeciwnikiem. - Wygrana, wygraną, ale do końca rozgrywek jeszcze naprawdę długa droga, więc nie powinniśmy popadać w specjalny hurraoptymizm - skwitował niedzielny wynik, Maciej Kuciapa, który przez całe spotkanie był pewnym punktem drużyny znad Wisłoka.

Łodzianie, szansę na rehabilitację w Nice PLŻ będą mieli w Lany Poniedziałek. Wtedy to, podejmą na własnym torze zespół GKM'u Grudziądz. W najbliższej kolejce, ciężkie zadanie czeka również żużlowców PGE Marmy Rzeszów, którzy wybiorą się do Lublina.

PGE Marma Rzeszów- 55
9. Paweł Miesiąc - 5+1 (2*,w/su,2,1)
10. Nicolai Klindt - 6 (3,2,0,t,1)
11. Maciej Kuciapa - 11+1 (2*,2,1,3,3)
12. Kenni Larsen - 12+1 (3,1*,3,3,2)
13. Peter Ljung - 9+1 (1,2*,3,3,0)
14. Łukasz Sówka - 7 (3,3,0,1)
15. Marco Gaschka - 5+1 (2*,3,0)

Orzeł Łódź - 35

1. Tomasz Chrzanowski - 6 (0,0,2,2,2)
2. Jason Doyle - 10+1 (1,3,1*,2,3)
3. Mariusz Puszakowski - 5+1 (0,1,3,1*,0)
4. Magnus Zetterstroem - 2 (1,0,1,0)
5. Antonio Lindbaeck - 10 (2,3,2,2,1)
6. Patryk Karczmarz - 1 (1,0,u/-)
7. Mikołaj Drożdżowski - 1 (0,-,1,0,0)

Bieg po biegu:
1.
(65,13) Klindt, Doyle, Miesiąc, Chrzanowski 5:1
2.
(65,17) Sówka, Gaschka, Karczmarz, Drożdżowski 5:1 (10:2)
3.
(65,05) Larsen, Kuciapa, Zetterstroem, Puszakowski 5:1 (15:3)
4.
(65,44) Gaschka, Lindbaeck, Ljung, Karczmarz 4:2 (19:5)
5.
(66,49) Doyle, Kuciapa, Larsen, Chrzanowski 3:3 (22:8)
6.
(66,15) Sówka, Ljung, Puszakowski, Zetterstroem 5:1 (27:9)
7.
(66,01) Lindbaeck, Klindt, Drożdżowski, Miesiąc (w/su) 2:4 (29:13)
8.
(65,00) Ljung, Chrzanowski, Doyle, Gaschka 3:3 (32:16)
9.
(65,14) Puszakowski, Miesiąc, Zetterstroem, Klindt 2:4 (34:20)
10.
(65,01) Larsen, Lindbaeck, Kuciapa, Drożdżowski 4:2 (38:22)
11.
 (66,10) Ljung, Doyle, Puszakowski, Sówka 3:3 (41:25)
12.
(66,20) Kuciapa, Chrzanowski, Sówka, Drożdżowski 4:2 (45:27)
13.
(66,15) Larsen, Lindbaeck, Miesiąc, Zetterstroem 4:2 (49:29)
14.
(65,47) Kuciapa, Chrzanowski, Klindt, Puszakowski 4:2 (53:31)
15.
(65,02) Doyle, Larsen, Lindbaeck, Ljung 2:4 (55:35)

NCD: 65,00 - Peter Ljung (VIII)
Widzów: 5300
Sędziował: Maciej Spychała
Komisarz toru: Krzysztof Gałandziuk
Zestaw startowy: 2

Magnus Zetterstroem po tak słabym występie powinien stracić miejsce w składzie Orła?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf.własna
Komentarze (56)
  • Kemisław_Rzesza Zgłoś komentarz
    BRAWO Rzesza.... Oby tak dalej:)
    • j-23 Zgłoś komentarz
      Gratulacje, wynik fajny na otwarcie. Miesiąc typowa kosa, szkoda że z takim efektem. pozdROWienia
      • scv Zgłoś komentarz
        KOńcząc watek faulu Miesiąca - takie faule zdarzają się niemal w każdym meczu. Sa (uwaga gimanzjaliści, trudne słowo) immanentną częścią tego spotru. Ale ja nie o tym - wie ktoś,
        Czytaj całość
        czemu nie było NIcholsa?
        • klops Zgłoś komentarz
          Ten Miesiąc to wariat jest. Nie szanuje kości innych ale trzeba mu oddać, że swoich też nie. Przez te kilka lat jak jeździł w Lublinie widziałem kilkanaście takich jego szarż, że
          Czytaj całość
          skóra cierpła. Zwłaszcza na pierwszym łuku, bo notorycznie ze startu ostatni wychodził. Fajnie się taki żużel ogląda ale tylko do momentu w którym nie dzieje się nikomu krzywda. Ktoś kiedyś ładnie podsumował, że jak jedzie Miesiąc to zawsze gipsem pachnie. Coś w tym jest.
          • gojo Zgłoś komentarz
            Jako rzeszowiak napisze tak,Panie Miesiac,uwazaj pan,bo to nie szachy,ktoregos pieknego dnia pan mozesz zaliczc glebe lub plot I bedziesz ogladal zuzel juz tylko z trybun,jak cie dobrze
            Czytaj całość
            poskladaja,albo ze specjalnego miejsca,a wiec uwazaj koles,bo to dzisiejsze podciecie bylo niepotrzebne,a wiec wiecej rozwagi ,bo nosil wilk kilka,poniesli I wilka I pamietaj,ze kij ma dwa konce.
            • Speedwaymaniak Zgłoś komentarz
              Wynik bardzo dobry. Byłem pełen obaw przed meczem, no ale jednak Orzeł okazał się, co tu dużo mówić, słabiutki. Anton fajnie walczył, Doyle również pokazał się z dobrej strony, a
              Czytaj całość
              reszta ? Mizeria. Tyczy się to zwłaszcza doświadczonego Zorra. Co do naszych, bardzo cieszy postawa Kenniego Larsena, chłopak może nam przynieść w tym sezonie wiele pociechy :) Maciek zrobił swoje, Ljung też (tylko ten ostatni wyścig rozegrał bezmyślnie). Juniorzy elegancko (Sówka swoje, a Gąska hoho ! aż mi się wierzyć nie chciało, że przywiózł Lindbaecka). Pozostało dwóch panów z pierwszej pary. Klindt cienko, jak nie wystartował przyzwoicie, to kiepsko to wyglądało (wyjątek - bieg 14.), czuję że Nicholls zastąpi go w Lublinie. No i ten najbardziej waleczny dzisiejszego dnia, i jednocześnie najbardziej bezmyślny zawodnik, czyli Miesiąc. Chwała mu za walkę w 1. i 13. wyścigu, ale gość powinien się puknąć w łeb za tą kosę na młodym Karczmarzu. Zachował się po prostu jak jeździeć bez głowy. Wielka szkoda tego młodzieżowca, mam nadzieję że wróci szybko do zdrowia. Oby w Lublinie nasi pokazali się z dobrej strony i powalczyli o wygraną. Mam nadzieję, że jak wbijemy tam autem w śmigusa dyngusa to nas nie "zleją" :P PS. Zawody mega nudne. Praktycznie nic się nie działo poza wyścigami z Miesiącem, Lindbaeckiem i tym 14. w którym się żarli Klindt z Puzonem. PS 2. Co za typ puszczał dziś tą muzykę na stadionie... to była wiocha jakich mało :P PS 3. Niektóre przyśpiewki jakie leciały dziś z sektora dopingującego były trochę bez sensu.
              • CT Zgłoś komentarz
                Widziałem upadek Karczmarza i muszę przyznać, że jednak Miesiąc zdecydowanie przesadził tutaj. Próbował go wypychać - wszystko w porządku, tylko że jechał z nim niemal w kontakcie.
                Czytaj całość
                Kiedy łuk już powoli się kończył, to po prostu go zepchnął. Gdyby miał odrobinę więcej przewagi, atak byłby ostry, ale nie na faul, tymczasem go skosił i - choć jestem z Rzeszowa - potępiam Pawła za ten atak, bo był bardzo nieelegancki.
                • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
                  Gratulacje dla zwycięzców ale zawodnik Miesiąc zrobił nie taktownie i za to powinien jak to mówiąc dostać czerwona kartkę.
                  • kibic_z_Rzeszowa Zgłoś komentarz
                    • REWIR RZESZA Zgłoś komentarz
                      Przypomni mi moze ktos z kim prowadzilem polemike na temat Piszczka, to byla osoba z Rzeszowa, czytalem wtedy , ze dla Gdanska extra dealem byloby oddac Piszczka do Rzesowa w zamian za
                      Czytaj całość
                      Okoniewskiego, tak tylko pytam bo sobie teraz przypomnialem , o tej rozmowie hihihihi
                      • kibic_sportu_zwanym_żużel Zgłoś komentarz
                        "łełek" ma taki styl.Jako junior też jechał do końca i po bandzie.
                        • przemko Zgłoś komentarz
                          Miesiąc ewidentnie go podciął, tyko po co? Przecież poradziłby sobie na drugim łuku. Miesiąc trochę jak Pedersen nie patrzy czy swój czy wróg.
                          • Jackal Zgłoś komentarz
                            NFZ RZESZÓF RRULEZ>>>
                            Zobacz więcej komentarzy (10)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×