WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Dudek królem Gniezna - VII turniej O Koronę Bolesława Chrobrego - Pierwszego Króla Polski (relacja)

Wygraną Patryka Dudka zakończyła się 7. edycja turnieju [tag=10979]O Koronę Bolesława Chrobrego - Pierwszego Króla Polski[/tag]. Na podium stanęli również [tag=5753]Piotr Protasiewicz[/tag] i [tag=21019]Bartosz Zmarzlik[/tag].
Szymon Kaczmarek
Szymon Kaczmarek

Na trybunach Stadionu Miejskiego w Gnieźnie zasiadło ok. 6500 widzów, którzy postanowili rozpocząć długi weekend "na żużlowo". Oprócz miejscowych fanów, na trybunach można było dostrzec kibiców m.in. z Bydgoszczy, Leszna czy Gorzowa. Ich oczy (i uszy) cieszyła nie tylko jazda zawodników - organizatorzy tradycyjnie zadbali o średniowieczną oprawę, nie zabrakło zatem m.in. wojów i koni, a także odegrania Bogurodzicy.


Główną atrakcją byli jednak oczywiście zawodnicy. Po raz kolejny sporą porcję gwizdów otrzymał w Gnieźnie Sebastian Ułamek, podobnie zresztą jak Davey Watt, choć on mógł liczyć na nieco większą wyrozumiałość. Zawody rozpoczęły się od pewnego triumfu Jonasa Davidssona, który pokonał m.in. późniejszego triumfatora. Szwed wygrał jeszcze potem dwa biegi (m.in. rozprawił się na dystansie z Krzysztofem Kasprzakiem), ale w końcówce zawodów nie był już tak szybki - ostatecznie sklasyfikowano go na 6. pozycji.

Od początku szybki był Zmarzlik, podobnie jak Kasprzak, który w rundzie zasadniczej uległ tylko Davidssonowi. Pozas tym jednym przypadkiem lider klasyfikacji cyklu Grand Prix odjeżdżał rywalom już w pierwszym łuku - w 19. gonitwie "postawił" mu się Ułamek, ale "Kasper" wyprzedził go na wejściu w drugi wiraż. Po słabszym początku "obudził się" Bjarne Pedersen, który w 10. biegu w ładny sposób wyprzedził Protasiewicza i Grzegorza Walaska. Odwrotną tendencję prezentowali Adrian Gomólski i Damian Adamczak. - Kombinowaliśmy z przełożeniami, ten tor był dziś naprawdę dziwny,  końcu się pogubiliśmy - tłumaczył "Adik".

- Tor nie wiązał, rozsypywał się, było dużo dziur i trzeba było bardzo uważać - mówił po zawodach Protasiewicz. "PePe" dysponował tego dnia słabszymi startami, był za to dość szybki "w polu", jednak stan nawierzchni nie pozwalał na jakieś szalone ataki. W zawodach doszło do jednego upadku - w 18. gonitwie jadący na trzeciej pozycji Piotr Pawlicki zbyt szeroko "wyniósł się" na wyjściu z pierwszego łuku trzeciego okrążenia i zahaczył o dmuchaną bandę. Zawodnik niebezpiecznie "nadział się" na kierownicę, uszkadzając przy tym swój motocykl i "dmuchawca". Do parku maszyn wrócił w karetce, jednak lekarze uznali go za zdolnego do dalszej jazdy. Junior Fogo Unii Leszno narzekał na ból okolic brzucha, jednak najprawdopodobniej skończyło się na potłuczeniach.

Znacznie poniżej oczekiwań wypadli Rune Holta i Adrian Miedziński. "Rysiek" był tego dnia cieniem zawodnika, który zna już smak finału Turnieju Chrobrego, a jego występ można oceniać wyłącznie negatywnie. "Miedziak" jeździł bardzo chaotycznie, kilkukrotnie był bliski upadku. Na więcej liczył również Ułamek, zwykle czołowa postać tych zawodów. Wyróżnić można Adriana Gałę, który jeździł bardzo ambitnie, dwukrotnie udało mu się nawet wyprzedzić o wiele bardziej doświadczonych rywali.

Bieg barażowy i finał nie przyniosły większych emocji. O końcowej kolejności decydował moment startowy - przy poprawnej jeździe na dystansie gwarantowało to sukces. Najlepszy w tym elemencie okazał się Dudek, który w ostatniej gonitwie "wystrzelił" z drugiego pola i zamknął Kasprzaka. - Zawsze miałem pecha do tych finałów. A to złe pole, a to słaby start. Teraz było bezbłędnie - ocenił. Dudek jest siódmym w historii zwycięzcą gnieźnieńskiego turnieju, ale zdecydowanie najmłodszym.

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas!

Wyniki:
1. Patryk Dudek (SPAR Falubaz Zielona Góra) - 13+3 (2,3,2,3,3)
2. Piotr Protasiewicz (SPAR Falubaz Zielona Góra) - 10+2+2 (1,3,1,2,3)
3. Bartosz Zmarzlik (Stal Gorzów) - 12+3+1 (3,2,3,1,3)
4. Krzysztof Kasprzak (Stal Gorzów) - 14+0 (3,2,3,3,3)
5. Bjarne Pedersen (Carbon Start Gniezno) - 10+1 (1,1,3,3,2)
6. Jonas Davidsson (Carbon Start Gniezno) - 11+0 (3,3,3,0,2)
7. Piotr Pawlicki (Fogo Unia Leszno) - 9 (2,3,1,3,w)
8. Damian Adamczak (Carbon Start Gniezno) - 8 (3,2,0,2,1)
9. Grzegorz Walasek (KantorOnline Włókniarz Częstochowa) - 7 (2,1,2,1,1)
10. Rafał Okoniewski (GKM Grudziądz) - 6 (0,w,2,2,2)
11. Adrian Gomólski (Carbon Start Gniezno) - 5 (2,2,0,1,0)
12. Sebastian Ułamek (GKM Grudziądz) - 5 (0,1,1,1,2)
13. Adrian Miedziński (Unibax Toruń) - 4 (1,0,2,0,1)
14. Adrian Gała (Carbon Start Gniezno) - 3 (0,1,0,2,0)
15. David Watt (KMŻ Lublin) - 3 (1,0,1,0,1)
16. Rune Holta (KantorOnline Włókniarz Częstochowa) - 0 (0,0,0,0,0)
17. Maciej Fajfer (Carbon Start Gniezno) - 0 (0)

Bieg po biegu:
1. (64,50) Davidsson, Dudek, Protasiewicz, Ułamek
2. (64,71) Zmarzlik, Pawlicki, Pedersen, Holta
3. (64,91) Adamczak, Walasek, Miedziński, Okoniewski
4. (64,43) Kasprzak, Gomólski, Watt, Gała
5. (63,80) Davidsson, Kasprzak, Pedersen, Fajfer
6. (64,50) Protasiewicz, Adamczak, Gała, Holta
7. (65,48) Pawlicki, Gomólski, Ułamek, Miedziński
8. (64,70) Dudek, Zmarzlik, Walasek, Watt
9. (64,30) Davidsson, Miedziński, Watt, Holta
10. (64,56) Pedersen, Walasek, Protasiewicz, Gomólski
11. (64,78) Zmarzlik, Okoniewski, Ułamek, Gała
12. (63,80) Kasprzak, Dudek, Pawlicki, Adamczak
13. (64,63) Pawlicki, Gała, Walasek, Davidsson
14. (64,22) Kasprzak, Protasiewicz, Zmarzlik, Miedziński
15. (65,82) Pedersen, Adamczak, Ułamek, Watt
16. (64,28) Dudek, Okoniewski, Gomólski, Holta
17. (64,28) Zmarzlik, Davidsson, Adamczak, Gomólski
18. (65,68) Protasiewicz, Okoniewski, Watt, Pawlicki (w/u)
19. (65,40) Kasprzak, Ułamek, Walasek, Holta
20. (65,12) Dudek, Pedersen, Miedziński, Gała

Baraż:
21. (65,34) Zmarzlik, Protasiewicz, Pedersen, Davidsson

Finał:
22. (64,22) Dudek, Protasiewicz, Zmarzlik, Kasprzak

Sędziował: Krzysztof Meyze (Wtelno)
NCD: Jonas Davidsson (Szwecja, Carbon Start Gniezno) – 63,80 sek. (w 5. wyścigu)
Widzów: ok. 6500

KUP bilet na 2019 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (41):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • weslyCKM 0
    No ,Ruchu!!! ales poszalał!!!!!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • sigurdson 0
    CZłeku o czym ty gadasz???? to że dzisiaj w żużlu idą niebotyczne kwoty i kluby mają problemy ze spłatą zadłużenia to wina nikogo innego jak tylko prezesów i sponsorów!!! Gdyby wszystko odbywało się fer to nie było by podkupowania zawodników i przy tym windowania kosztów obciążajacych klub.Jeśli podejmuję pracę to szef nie pyta mnie o to czym dojadę do pracy i nie daje mi przedwczesnej zaliczki abym mógł kupić auto bo to go nic nie obchodzi.I tak było w latach NORMALNEGO SPEEDWAYA. Były wyniki-była kasa. A teraz??? Nic nie przypomina szlaki. Liczy się tylko KASA,KASA i JESZCZE RAZ KASA!!!!!!!!!!!!Kibic to dla zawodnika zero
    kibic Unii T Kibice w Gnieźnie są żałośni, wygwizdali Ułamka mimo tego że Sebastian tak naprawdę uratował ich klub, bo gdyby nie podpisał przed sezonem ugody Start Gniezno przestał by istnieć, bo to że klub jechał w tamtym roku beznadziejnie to była głównie wina działaczy którzy nie mieli przygotowanego zaplecza finansowego, a zawodnik jak nie ma pieniędzy to nie ma sprzętu. To jest zamknięte koło którego chyba niektórzy nie rozumieją.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Stig Start 0
    najpierw go pogrążył a później uratował !!! poza tym nie wiem kiedy widziałeś jego jazdę ale pozostawia ona dużo do życzenia ... nawet Gała by go wczoraj objechał gdyby nie zamykał manety na zakrętach i nie stwarzał niebezpiecznej sytuacji :) i klub może mu dziękować na forum natomiast kibice będą mu to pamiętać !!! bo serce w ten klub nie włożył !!!
    kibic Unii T Kibice w Gnieźnie są żałośni, wygwizdali Ułamka mimo tego że Sebastian tak naprawdę uratował ich klub, bo gdyby nie podpisał przed sezonem ugody Start Gniezno przestał by istnieć, bo to że klub jechał w tamtym roku beznadziejnie to była głównie wina działaczy którzy nie mieli przygotowanego zaplecza finansowego, a zawodnik jak nie ma pieniędzy to nie ma sprzętu. To jest zamknięte koło którego chyba niektórzy nie rozumieją.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (38)
Pokaż więcej komentarzy (41)
Pokaż więcej komentarzy (41)
Pokaż więcej komentarzy (41)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×