KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Tai Woffinden dołącza do grupy zawodników zaskoczonych tarnowskich torem. "Jest specyficzny"

Tylko Tai Woffinden mógł wracać w niedzielę z Tarnowa w otwartej przyłbicy. Znów był liderem wrocławskiej ekipy, ale podobnie jak u kolegów skazą jest brak indywidualnego zwycięstwa w całym meczu.
Kamil Hynek
Kamil Hynek

Grupa Azoty rozgromiła ekipę Piotra Barona 64:26 i po raz pierwszy w tym sezonie w Jaskółczym Gnieździe zdarzyło się, że żaden z zawodników przyjezdnych nie zanotował przy swoim nazwisku choćby jednej "trójki". Indywidualny mistrz świata wybrnął jednak od odpowiedzi, czy to tarnowianie byli tak mocni, czy wrocławianie aż tacy słabi. - Myślę, że obie rzeczy na raz. W naszym zespole kilka osób pojechało poniżej oczekiwań. Stać ich na lepsze zdobycze, co udowodnili nie raz. Musimy się poprawić począwszy ode mnie kończąc na juniorach. Ale z drugiej strony gospodarze jeżdżą w tym roku fantastycznie. Dodatkowo mają atut toru, który jest specyficzny. Niesie ich publiczność i świetnie się bawią na swoim obiekcie - tłumaczył "Tajski".


Straniero drużyny ze stolicy Dolnego Śląska jest kolejnym w tym roku z wąskiej grupki jeźdźców najwyższego topu, który nie poradził sobie z rozgryzieniem nawierzchni przygotowywanej przez Marka Cieślaka. Zęby na mościckim owalu łamali sobie niedawno już m.in. – Matej Zagar i Niels Kristian Iversen. Plamę dał również obecny kolega Taia z Wrocławia, jeździec Jaskółek w dwóch ostatnich sezonach - Maciej Janowski. - Jeśli wiedziałbym o co chodzi w tym torze, zdobyłbym więcej punktów. Są strasznie długie proste, gospodarze świetnie się napędzali, wjeżdżali w środek łuku, silniki jakby dostawały dodatkowej mocy i odłączali się od nas. Robili to perfekcyjnie - zdradził.

Tradycyjnie już Woffinden bez względu na rezultat robił co mógł, aby jego zespół skończył zawody jak najkorzystniej. Kilka razy był nawet o włos od zwycięskiej gonitwy. Na trasie był jednak mijany. - Ta moja jazda nie była zła. Zgubiliśmy jakiś detal w ustawieniach mniej więcej w połowie zawodów. Zmagaliśmy się z tym do końca lecz w ostatnim swoim wyścigu byłem szybki. Robiliśmy co mogliśmy, ale to nie wystarczyło - dodał.

Tai Woffinden był najbliższy biegowego zwycięstwa w Tarnowie Tai Woffinden był najbliższy biegowego zwycięstwa w Tarnowie
Woffinden wciąż nie porzuca marzeń nawet o awansie do pierwszej czwórki. - Jeśli będziemy potrafili wygrać wszystkie spotkania na swoim terenie i poszukamy jakiś punktów na wyjeździe możemy zwietrzyć szanse na awans do play off. Ja w to wierzę i nie rezygnujemy z tego. Musimy pracować jeszcze ciężej żeby ten cel osiągnąć - rzucił optymistycznie.

Wydaje się, że po średnim początku sezonu dyspozycja 24-latka ze Scunthorpe zwyżkuje. Jednym z dowodów na tę tezę jest triumf w ostatniej rundzie Grand Prix rozgrywanej na praskiej Markecie. - Ciężko pracujemy od początku sezonu. Nastawiliśmy się na zbieractwo. Może do Pragi nie wygrywaliśmy turniejów, ale konsekwentnie kolekcjonowaliśmy punkty. W Czechach zwyciężyliśmy po raz drugi z rzędu. To było szaleństwo - uśmiechnął się zawodnik Betardu Sparty Wrocław.

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas!

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (50)
  • TATOO Zgłoś komentarz
    Jak nie ma się na co zwalić winy za porażkę , to najlepszy do tego jest tor :) A to po prostu zawodnicy tarnowscy są szybcy i mili :)
    • Gienek777 Zgłoś komentarz
      To co robi Cieślak to ANTYŻUŻEL! Jeżeli wszyscy zaczną tak preparować tory, to wrócimy do lat.60-70 kiedy preparowano tory by zaskoczyć przeciwników i uzyskać za wszelką cene
      Czytaj całość
      przewagę toru własnego. Potem jechało się na rewanż by dostać podobne baty jakie sprawiono konkurentom u siebie. To jest chore! Pamiętam jak w Gorzowie lano tor na przemian w paski, przeciwnicy glupieli i deprymowali się na tyle, że przegrywali mecz. Teraz robi się to subtelnie... na przykład co innego jest na starcie, co innego na łuku, a co innego pod bandą drugiego łuku, a.wszystko przykrywa sie równo położną kilkucentymatrowa nawierzchnią. TO CHORE! Cieślak o tym wie, ale się chełpi, że jest w tym najlepszy DOŚĆ TEGO,CZAS Z TYM SKONCZYC!
      • SpartaWrocław Zgłoś komentarz
        Tai, w niedzielę będziesz się miał szansę zreflektować za Tarnów. Tak jak u nich nie przywiozłeś żadnej 3, tak u nas przewieź komplet jak Vacul. Wrocław trzyma kciuki, będzie
        Czytaj całość
        piękny meczyk .:) Do zobaczenia w niedzielę. Pozdrawiam kibiców z Tarnowa - z całym szacunkiem, ale wasza ekipa wyjedzie z Wrocka na tarczy, choć bonus najpewniej jest wasz :/.
        • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
          Tai na wynik zawsze należy pracować . Na zawodach nie zawsze wychodzi tak jak w Tarnowie. Ustawienia w motocyklach dobra jazda w parze szybkie starty oraz dobre ustawienie w pierwszym łuku i
          Czytaj całość
          znać ścieżki.To czy ktoś jechał wcześniej kilka sezonów W tym klubie a teraz nie jedzie to Cieślak umie zrobić tor aby sobie zawodnik nie pojeździł.Nie Maciek był tu pierwszy że nie wiedział co jest grane., teraz Tarnów jedzie do Wrocławia skład monolit wszyscy punktują i to nie źle i teraz trudno będzie z liderem wygrać bonus już przepadł w Tarnowie. Kolejna jazda na Wybrzeże tam też będzie trudno wygrać jak pojadą tym składem co w tą niedzielę. ale bon us może zostać Wrocławiu przed przerwą jeszcze Falubaz zjedzie też ciężki mecz i o play offach raczej w tym sezonie należy zapomnieć.aby w lidze zostać.
          • CunninLynguists Zgłoś komentarz
            Tai dziękujemy za pomeczowe przyjście pod trybunę gospodarzy, jesteś klasą samą w sobie ! :)
            • omen666 Zgłoś komentarz
              Jak się teraz czują ci którzy pluli na Włókniarza że wystawił juniorski skład?Wynik jest identyczny,a kasy została cała fura.Pan Mareczek niech teraz wraz z działaczami Unii pisze
              Czytaj całość
              skargę do ekstraligi że Wrocław przyjechał z zawodnikami bez formy i to zaszkodziło widowisku.Tak naprawdę niech sam uderzy się w pierś za sztuki z torem.Podejrzewam że nawet Toruń i Zielonka nie wyjdą z 35 punktów.
              • koloFan Zgłoś komentarz
                widok błądzącego jak dziecko we mgle mistrza świata - bezcenne
                • ali Zgłoś komentarz
                  W Tarnowie nikt nie wygra ! A to za sprawą jednego medalika !!! Ha ha .. Prawda jest taka że ten koleś ma być w domu ! Ale ? Brak kasy na trenera który robi wynik przez cały rok , a nie
                  Czytaj całość
                  tylko jak sezon ! Marek jest ok. Ale nie podoba mi sie że robi to, co robi ! Żużel jest dla ludzi przyjednych również ! Nie wspomnę o zawodnikach ,bo to inna baja ! Tor specyficzny i nie każdy tam pojedzie ! Tai jak sie właściciel zmieni !? Zapraszamy do Domu czyli CZewy !
                  • nikiStart Zgłoś komentarz
                    Pamiętam wypowiedź Walaska kiedyś jak jechał w Tarnowie nic mu nie szło aż osłabił motocykl że nie powinien jechać i wygrał
                    • 21 GUNS Zgłoś komentarz
                      I nie 1 jeszcze będzie zaskoczony...
                      • Nico Rosberg Zgłoś komentarz
                        w Tarnowie da się ścigać tylko najpierw trzeba dogonić naszych zawodników a potem walczyć :) w tym meczu może mijanek nie było dużo (za to jak już były to miodne :D) ale nasz team
                        Czytaj całość
                        pokazuje z każdym meczem że z 4 miejsca można w 1 okrążenie wyjść na prowadzenie. ten slalom Vacula pomiędzy 3 zawodnikami był R E W E L A C Y J N Y! tylko że nasz tor jest specyficzny :/
                        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                        ×
                        Sport na ×