KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Tomasz Kaczyński dla SportoweFakty.pl: Nie rozumiem prezesa Zmory

Prezes Unibaksu Toruń utrzymuje, że przedstawiciele jego klubu byli w stałym kontakcie z działaczami Stali Gorzów i nie rozumie, dlaczego obarcza się ich winą za zbyt późne odwołanie meczu w Gorzowie.

Damian Gapiński
Damian Gapiński
- Nie chcę komentować postawy przedstawicieli toruńskiej drużyny w sprawie przełożenia meczu, bo nie chcę powiedzieć niczego, czego będę później żałował, ale przyznaję, że coraz bardziej rozumiem kolegów z Zielonej Góry, którzy mają bardzo negatywne nastawienie do niektórych osób z Unibaksu Toruń - powiedział w rozmowe ze SportoweFakty.pl prezes Stali Gorzów - Ireneusz Maciej Zmora.

Ireneusz Maciej Zmora od początku miał pretensje o to, że spotkania nie przełożono wcześniej, co pozwoliłoby uniknąć kosztów związanych z jego organizacją. Pretensji ze strony prezesa Stali nie rozumie szef Unibaksu Toruń. - Nie wiem kogo na myśli ma pan Zmora mówiąc o osobach, do których w Zielonej Górze mają złe nastawienie. Musiałby to doprecyzować. W kwestii tego, czy dbamy o kibiców, czy nie, to przyznam szczerze, że jestem zdziwiony tym, co przeczytałem. Pamiętam w sobotę pierwszą propozycję przełożenia tego meczu w formie smsowej. Na miejscu byli obecni z naszej strony Stanisław Chomski i Sławomir Kryjom. Odpowiedzieliśmy, że nie powinniśmy się śpieszyć i poczekajmy jeszcze chwilę, bo z pogodą może być różnie. Potem rozmawiałem z panem Zmorą i mówiłem, że jesteśmy za tym, aby to spotkanie odjechać. Powiedział, że w takim razie wstrzymamy się i sprawdzimy pogodę po godzinie 17.00. O godzinie 18.26 odebrałem od prezesa Zmory telefon i przyznał, że po odświeżeniu pogody i sprawdzeniu najnowszych danych, możemy ten mecz odjechać. Wcześniej zadzwonił Sławek Kryjom, który powiedział, że rozmawiał z Krzysztofem Orłem w tym zakresie i również byli zdania, że możemy spróbować odjechać ten mecz. To Stal była organizatorem tego meczu i my przychyliliśmy się do ich opinii - wyjaśnił Tomasz Kaczyński.

Dla prezesa Unibaksu niezrozumiałe są pretensje nie tylko Ireneusza Zmory, ale również fakt, że tak wcześnie podjęto w niedzielę decyzję o odłożeniu meczu. - Nie rozumiem o co chodzi prezesowi Zmorze. Być może nie rozmawiałem z właściwą osobą? Odebrałem już dzisiaj telefony w tej sprawie i pytano mnie, czy rozumiem pretensje ze strony prezesa Stali. Dlatego odpowiadam, że nie rozumiem. Co do decyzji sędziego, to nie chcę jej kwestionować. Byłem jednak zdziwiony, że w momencie, gdy nie odwołano tego spotkania wcześniej, to w dniu zawodów tak wcześnie zdecydowano się podjąć decyzję o przełożeniu. Osoby obecne na stadionie podkreślały, że o godzinie, w której mecz miał zostać rozegrany, tor nadawał się do jazdy. Może warto było poczekać? Nie wiem. Zastanawia mnie również fakt, dlaczego nie rozłożono na tor plandeki, skoro mecz miał status zagrożonego i wcześniej taka praktyka była stosowana. Jest kilka zagadek związanych z tym meczem. Największą z nich jest to, że podobno z nami nie można było się dogadać - dodał Kaczyński.

Drużyna Unibaksu musi szukać punktów w spotkaniach wyjazdowych, jeżeli myśli o awansie do pierwszej czwórki, która daje możliwość walki o medale DMP. Prezes toruńskiej drużyny był przekonany, że w niedzielę zwycięstwo leżało w zasięgu jego drużyny. - Ja też, podobnie jak toruńscy kibice udałem się w drogę do Gorzowa i z powrotem. Szkoda, że nie rozegraliśmy tego meczu, bo byłem świadom tego, że byliśmy zmobilizowani jak nigdy dotąd. Czułem po rozmowie z zawodnikami, że są bardzo walecznie nastawieni do tego spotkania. Po przyjeździe do Gorzowa zadawałem sobie tylko pytanie, dlaczego nie przykryto toru? - zakończył Tomasz Kaczyński.

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas!

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (1142)
  • sonko Zgłoś komentarz
    Ty masz problem ze zrozumieniem sytuacji i kalendarza ?To nie Unibax chciał ,tylko kalendarz był ustalony na taką datę i to nie Toruń CHCIAŁ coś zmieniać-za trudne? Dlaczego mieli
    Czytaj całość
    przekładać skoro prognozy ciągle się zmieniały i mówiły ,ze opady beda coraz mniejsze ,czyli takie które przy (uwaga, znowu trudne słowo) ODPOWIEDNIM przygotowaniu toru nie przeszkodziłyby w rozegraniu meczu .Problemem jest to,ze takie przygotowanie toru NIE ODPOWIADAŁO Stali G i dlatego (uwaga!) już na dwa dni przed meczem chciała go przełożyć! Dlatego też nie zrobili nic ,zeby ten mecz ratować ,I ja to rozumiem tylko ,nie rozumiem dlaczego jakaś zmora probuje zrobić sieczkę z mózgu ludziom (i ci ludzie dają ją sobie zrobić!) zrzucając winę na Toruń , pieprzac o kosztach,braku szacunku dla kibiców i niemożliwości odbycia tego spotkania.Jak juz ktos ponizej napisał - jeśli taka sytuacja bylaby na SGP to z pewnością organizatorzy obsraliby się żeby tylko rozegrać turniej,a tu nawet palcem nie kiwnęli.Jeśłi chcesz to dalej łykaj tanie tandetne tłumaczenia Zmory.Ja wole ogladać żużel "live' niż powtórki,taki to szacunek Zmory dla kibiców ,zarówno swoich i tych przed tv.Kwestia widowiska jest drugorzędna i niech nikt nie pisze ,że Stal G chciała miec ładny mecz i duzo mijanek.Jedynym powodem był tor ,który nie byłby pod nich i tego się obawiali (plus zmęczenie po GP i turnieju juniorów- czyli przaktycznie cała drużyna).Jak ktos ma łeb to to rozumie , a jak kapuste to tylko sieczkę mozna z niej zrobić co tez Zmora wykorzystał.Jesli te proste słowa do ciebie nie trafiają to wiecej nie pisz,bynajmniej nie do mnie.
    • STAL-Bosman Zgłoś komentarz
      Tak go zakręciłeś , że biedny nie wie co odpowiedzieć. Pewnie szuka odpowiedzi na SF. ;)
      • kibic 1978 Zgłoś komentarz
        sranie w banie kto to jest kryjom ten co ucieka po kryjomu tego gościa wogule nie powinno być tylko płaczki z torunia go przygarneły bo tak samo płacze jak oni a w ogóle to za te wszystkie
        Czytaj całość
        występy tej drużyny nie powinno być ale należy dopowiedzieć sobie każdy może kto jest prezesem EE kolega tego co umie wszystko załatwić po kryjomu szkoda mi tylko tych kibiców z Torunia co jeżdżą za tym nędzną drużyną.
        • 1970 Zgłoś komentarz
          plandeka była użyta tylko raz a nie jak to sformułował pan Kaczka [quote] Nie wiem. Zastanawia mnie również fakt, dlaczego nie rozłożono na tor plandeki, skoro mecz miał status
          Czytaj całość
          zagrożonego i wcześniej taka praktyka była stosowana.[/quote] i poszły w imię jej rozłożenia kary których anulowanie trzeba było dochodzić w trybunale. więc po co ciągać się po trybunałach i tracić cenny czas? i rzecz druga: podejrzewam że panowie z zarządu za swoje do Gorzowa nie jechali jak to musieli zrobić zwykli kibice. a można było od razu przełożyć na 13.07 jak to proponował Zmora i nie generować kosztów i klubu i kibiców
          • sonko Zgłoś komentarz
            czy to prawda ,że obecny sezon ma być przedłużony na rok 2015? podobno juz teraz wiadomo ,ze we wrześniu będzie za wysoka wilgotność powietrza i zapowiadaja też deszcze(nawet opady
            Czytaj całość
            ponad 2mm/m2). Co to się porobiło w baniach włodarzy,kiedyś robiło się wszystko ,żeby mecz się odbył a teraz pomimo zapowiedzianej transmisji w TV organizatorzy mają wy..ne na kibiców swoich i tych przed telewizorami ,co to za "zmora"? 2mm opadu i już po meczu,czyzby ktos chciał sadzić na torze banany pod folią?Jakby się chciało to by się przygotowało,ale....Nawet Leszno potrafiło przygotować Smoka w 1 czy 1,5h po opadach deszczu (i to niejednokrotnie!)W tym przypadku wyraźnie widać komu nie zależało na rozegraniu meczu ,Gorzów chyba jednak przesiąkł naukami bananowego trenera "Żyto".
            • k k Zgłoś komentarz
              Unibax nie chce jechać,ucieka,zle.. Unibax chce jechać,zle.. Jakby to Toruń nie chciał jechać to dopiero byłaby Afera na całą Polskę!
              • STAL-Bosman Zgłoś komentarz
                I zadbał o kibiców prezesina :) Walneli sobie 600km bo były prognozy na 90% że będzie padało. No ale to Zmora coś kombinuje. Tańczyli taniec deszczu z Władkiem. Następnym razem jak
                Czytaj całość
                będzie wasz prezes jechał do Gorzowa to niech nie zapomni wziąść ze sobą mózgu. I niech się nie martwi o wasz wyjazd do Tarnowa.
                • nie-toperz Zgłoś komentarz
                  UNIBAKSY !!!!!!!!!! ZJEDZCIE SOBIE SNICKER'S-a ,BO ZNOWU PŁACZECIE. CIAGLE WAM COS NIE PASUJE !!!!!!!!
                  • torunska elita Zgłoś komentarz
                    te komentarze sa zalosne.skad w was tyle zawisci?poru....cie wogole kiedykolwiek?spieci jestescie i tylko kto komu bardziej dop...doli,bezsensu.polowa tu piszacych to na bank prysztate
                    Czytaj całość
                    malolaty,jaja od testosteronu nabrzmiale to musza gdzies sie wyrzyc.
                    • Netto Zgłoś komentarz
                      Dobra Stal zły Unibax , czemu nie. Skoro Unibax ma odpowiadać za całe zło które dzieje się w polskim żużlu , niech będzie i to . Jeden grzech więcej ,jeden mniej co za różnica. Nikt
                      Czytaj całość
                      już nie pamięta jaki tor preferuje trener Paluch , oczywiście jeśli ktoś jest winny to nie on , tylko komisarz ! Teraz z wiadomych przyczyn ( aż 5-ciu zawodników Stali miało zawody w Sobotę ) Gorzów nie chciał jechać , więc wszystko zostawili pogodzie , krótka praca nad sędzią zawodów że nic się nie da zrobić i znowu się udało. Pozostała jeszcze sprawa poniesionych kosztów których stratę komuś trzeba przypisać ,ale od czego jest Unibax , przy okazji można się było jeszcze "podlizać" kolegom bratniego Falubazu .A ja tylko chciałbym usłyszeć od Pana Zmory jaką kwotę oszczędzono , rezygnując z przygotowania toru do zawodów na wypadek deszczu , bo przecież nie zrobiono absolutnie nic ! Po tym zdarzeniu widać jak polski żużel się zmienia , bo to tej pory na torze "po deszczu" zazwyczaj chcieli jeździć tylko gospodarze a tu proszę sprawa stanęła na głowie. Panie Zmora niektórzy z nas kibiców czasami myślą , niektórzy nawet pamiętają że słynnymi plandekami odparzyliście tor i za to zostaliście ukarani ale skoro ma pan nas za idiotów..... to przepraszam.
                      • krispiet Zgłoś komentarz
                        Nawiązując do tytułu to Wy, działacze z Torunia, ogólnie niewiele rozumiecie.
                        • Cysio Zgłoś komentarz
                          Z kulisami tego meczu możecie się zapoznać pod tym linkiem: http://www.sportowefakty.pl/kibice/43856/blog/5740/29vi2014-czyli-dlaczego-zmora-bal-sie-jechac
                          • Edit_ Zgłoś komentarz
                            Ja natomiast myślę, ze Marek Cieślak w czapce niewitce spreparował tor w Częstochowie i dlatego wygraliśmy znowu hehehe:))))))))))))0
                            Zobacz więcej komentarzy (128)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×