KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Pechowy trening punktowany w Pile

Pechowy był środowy turniej par w Pile. Po pierwszych startach występy zakończyli Bartosz Bietracki i Szymon Grobelski, a Mikołaj Trępała został odwieziony do szpitala z podejrzeniem urazu ręki.

Andrzej Matkowski
Andrzej Matkowski
Trenerzy Janusz Michaelis i Jacek Woźniak postanowili pilski trening punktowany przeprowadzić w formie turnieju par. Na starcie stanęło jedenastu zawodników, których podzielono na sześć duetów. Już pierwszy wyścig zakończył się bardzo pechowo. Na starcie defekt zanotował Karol Jóźwik, a prowadzący pewnie Bartosz Bietracki na pierwszym wirażu drugiego okrążenia wpadł w koleinę, po czym z impetem uderzył w dmuchaną bandę. Uderzenie było tak silne, że konieczna była wymiana części ogrodzenia. Polonista po chwili wstał i o własnych siłach zszedł do parkingu, jednak był mocno poobijany i wycofał się z dalszej rywalizacji. Wyścigu już nie powtarzano, a trzy punkty przyznano Patrykowi Sitarkowi. W kolejnym biegu świetnie wystartował Szymon Grobelski, ale na wejściu w pierwszy wiraż upadł i również wycofał się z dalszych występów. Zawodnik narzekał na ból przedramienia, ale został z kolegami do końca turnieju.
Do trzeciego wyścigu nie wyjechał Arkadiusz Pawlak, a zmagający się przez całe zawody z kłopotami sprzętowymi Konrad Matuszewski przyglądał się zmaganiom kolegów z murawy, gdyż tuż przed startem posłuszeństwa odmówił jego motocykl. W kolejnych biegach zawodnicy lepiej dopasowali się do toru, a ich jazda stawała się coraz bardziej płynna. Kłopoty z rozegraniem pierwszego wirażu miał nadal Kacper Grzegorczyk, który w piątym i dziewiątym wyścigu upadał w momencie, kiedy jechał na punktowanych pozycjach.

Najbardziej pechowy okazał się czternasty bieg. Na prostej przeciwległej do startowej pierwszego okrążenia prowadzącego Mikołaja Trępałę wyprzedził Arkadiusz Pawlak. Na wejściu w drugi wiraż pilanin zbyt energicznie założył się na Trępałę, w wyniku czego obaj zawodnicy stracili panowanie nad motocyklami i uderzyli w bandę. Pawlak szybko się podniósł, ale po Trępałę wyjechała karetka, która po chwili zawiozła go do szpitala z podejrzeniem uszkodzenia ręki. Uszkodzeniu uległ również fragment dmuchanej bandy, więc trenerzy zdecydowali o zakończeniu rywalizacji i zaliczeniu wyników po rozegraniu dwunastu wyścigów. W tej sytuacji zwyciężyła para nr 4, która prezentowała najrówniejszą dyspozycję. Niewiele ustępowały jej duety nr 2 i 5.

Klasyfikacja końcowa:

I. Para nr 4 - 17
7. Patryk Rydlewski - 8 (3,3,2*,0)
8. Mikołaj Trępała - 9 (2*,2,3,2)

II. Para nr 2 - 15
3. Karol Jóźwik - 7 (d,3,1,3)
4. Patryk Sitarek - 8 (3,2*,2,1)

III. Para nr 5 - 14
9. Arkadiusz Pawlak - 9 (ns,3,3,3)
10. Kacper Grzegorczyk - 5 (3,u,w,2)

IV. Para nr 3 - 8
5. Szymon Grobelski - 0 (w,ns,ns,ns)
6. Patryk Wolniewiński - 8 (1,2,3,2)

V. Para nr 6 - 8
11. Kamil Merena - 5 (2,1,1,1)
12. Konrad Matuszewski - 3 (ns,ns,d,3)

VI. Para nr 1 - 0
1. Bartosz Bietracki - 0 (w,ns,ns,ns)
2. brak zawodnika

Wyścig po wyścigu:
1. Sitarek, Bietracki (w/u1), Jóźwik (d/st)
2. Rydlewski, Trępała, Wolniewiński, Grobelski (w/u1)
3. Grzegorczyk, Merena, Matuszewski (ns), Pawlak (ns)
4. Rydlewski, Trępała, Bietracki (ns)
5. Pawlak, Wolniewiński, Grzegorczyk (u/2), Grobelski (ns)
6. Jóźwik, Sitarek, Merena, Matuszewski (ns)
7. Wolniewiński, Bietracki (ns), Grobelski (ns)
8. Trępała, Rydlewski, Merena, Matuszewski (d/st)
9. Pawlak, Sitarek, Jóźwik, Grzegorczyk (w/u3)
10. Matuszewski, Wolniewiński, Merena, Grobelski (ns)
11. Pawlak, Grzegorczyk, Bietracki (ns)
12. Jóźwik, Trępała, Sitarek, Rydlewski

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (3)
  • Liberate Zgłoś komentarz
    Dziś też było parę dzwonów. Szymon Grobelski z przedramieniem w gipsie, dziś robił za wirażowego...
    • ThePresja Zgłoś komentarz
      I tu chciałbym wtrącić element grudziadzki. Mianowicie, do Piły super daleko nie jest. Jak się rozwijają juniorzy z GKM kazdy widzi (zwijają się). Zamiast się dogadać, pojechać z
      Czytaj całość
      najmłodszymi chłopakami (tym bardziej ze była okazja i jak widać brak zawodnika - można by jeszcze parę stworzyć) to cóż... w przyszłym roku wypożyczą zamiast Marcina innego a szkolenia dalej nie będzie. FUCK i jak ten sport ma się rozwijać skoro nawet u podstaw nie potrafią się dogadać. Telefon Woźniaka do Kempińskiego ten do Michaelisa, jeden, drugi kolejny telefon i śmigamy. Az tacy biedni nie są.
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×