KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Krystian Pieszczek zrobił krok w tył: Uniemożliwiano mi jazdę

Udziału w sobotnim finale Młodzieżowych Indywidualnych Mistrzostw Polski do udanych nie zaliczy Krystian Pieszczek. Zdolny żużlowiec z Wybrzeża nie włączył się do walki o medale.
Marcin Malinowski
Marcin Malinowski

Sześć punktów i jedenaste miejsce to z pewnością nie było to, czego oczekiwał od siebie zawodnik Renault Zdunek Wybrzeża Gdańsk podczas finału MIMP w Gorzowie. - Na pewno nie był to wymarzony występ. Chciałem powalczyć o korzystną lokatę, ale zbyt nerwowo podszedłem do tych zawodów. Popełniłem dużo błędów i nie byłem spasowany z torem i motocyklem. Brakowało też szczęścia. Trzeba trenować i dalej bawić się w żużel. Jest trudno - przyznawał po zawodach Krystian Pieszczek.


W zawodach triumfował Szymon Woźniak przed Piotrem Pawlickim i Bartoszem Zmarzlikiem. Walka o medale toczyła się do samego końca. Jak zauważył popularny "Krycha", młodzi żużlowcy mieli nieco problemów z odszyfrowaniem nawierzchni gorzowskiego owalu. - Ten tor wszystkich nas zaskoczył. Był całkiem inny niż zwykle. Nawet gospodarzom nie pasował. Na początku było widać, że wszyscy mieliśmy problemy, ale potem było już w porządku. Było troszeczkę upadków, ale tor był łatwy do ścigania. Zawody ogólnie wypadły fajnie, a kolegom z podium można tylko pogratulować - podsumował jeszcze 18-letni zawodnik, który 23 września obchodzić będzie urodziny.

Utalentowany gdańszczanin nie ukrywał, że jego słaba jazda związana jest z trudną sytuacją Wybrzeża. Po fatalnym dla tej drużyny sezonie, juniorowi najzwyczajniej dokuczają braki w sprzęcie. - Tak naprawdę jeżdżę na tym, co mam, bo brakuje funduszy na inwestycje sprzętowe. Jest mi trudno dorównać kolegom z tej stawki. Trzeba jeździć, łapać sponsorów i pokazać się z jak najlepszej strony - mówił po zawodach.

Niewiele brakowało, a Krystian mógłby w sobotnich zawodach w ogóle nie wystąpić. Po raz kolejny znać o sobie dały problemy gdańskiego zespołu, który nie wpłacił do PZM sześciu tysięcy złotych. Klub został zawieszony wraz z wszystkimi zawodnikami. Sprawę dopięto jednak w sobotę. Kiedy Pieszczek otrzymał informację, że może jechać? - Dowiedziałem się o godzinie 10. Nie wiem, czy było to zrobione specjalnie, na złość mi, żebym nie wystartował w tych zawodach? Jest mi przykro, że klub robi mi na przekór, a nic przecież nie zrobiłem - przyznał młody żużlowiec.

Problemy klubowe mocno odbiły się na dyspozycji tego zawodnika, który swego czasu był obiecującym odkryciem. Teraz najważniejszym dla niego jest zakończyć rok w zdrowiu i dobrze rozpocząć nowe rozdanie. - Ten sezon nie jest dla mnie udany. To krok w tył i mocny kop w tyłek. Z braku jazdy, którą mi uniemożliwiano, cofnąłem się. Mam nadzieję, że uda mi się dokończyć ten sezon cało i zdrowo i w przyszłym roku zacznę jeździć profesjonalnie - powiedział.

Czy wobec wydarzeń, jakie mają ostatnio miejsce w Gdańsku "Krycha" rozważa pozostanie w Wybrzeżu, czy może też wybierze inny kierunek, by móc się rozwijać, jeżdżąc nadal w ENEA Ekstralidze? - Na pewno będę chciał wyrazić chęć startów w Gdańsku i pomóc drużynie, choć łatwe to nie będzie. Wszystko będzie zależeć od działaczy i tego, czy będą chcieli mnie widzieć w zespole czy nie - zakończył Krystian Pieszczek.

Czy Krystian Pieszczek zmieni klub na przyszły sezon?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (16)
  • Sacha Baron Cohen Zgłoś komentarz
    Krystian przestań już non stop obarczać klub o wszystko...tez byś pokazał trochę klasy i inaczej się prowadził jako sportowiec...mniej lansu to na początek. nie tylko w Gdańsku nie
    Czytaj całość
    płacą ale na portalach zawodnik tylko jeden, Ty! Niesmak pozostanie na długi czas..jak dla mnie powinieneś pojść do innego klubu i zobaczyć jak jest gdzie indziej. można trochę zrozumieć ,bo sytuacja klubu jest dramatyczna,no ale osobiście uważam że przesadzasz... media to nie miejsce na załatwianie spraw między Tobą a klubem. Do profesjonalisty jeszcze dużo dużo Ci brakuje. powodzenia.
    • Cleofas Zgłoś komentarz
      Znowu piszczy Piszczek. Trochę sodówka młodemu uderzyła, wszyscy Go krzywdzą i dlatego mu nie wychodzi.. Ja bym go za te lewe zwolnienia, udawane defekty dawno pogonił z klubu. Idź
      Czytaj całość
      Gwiazdorze z Gdańska, daleko. I nie wracaj.
      • k44 Zgłoś komentarz
        podobno przenosi się na południe Polski...
        • zawodowiec Zgłoś komentarz
          jak ma Krystian jechac jak mu Gdansk wisi za wiekszosc sezonu pieniadze.. za co on ma inwestowac i jechac?
          • Ostrówek Zgłoś komentarz
            Krystek witaj w Tarnowie w przyszłym sezonie. Będziesz robił dobrą robotę.
            • pawelneos Zgłoś komentarz
              Ten sezon właśnie pokazał jaki Pieszczek jest wartościowym zawodnikiem W głowie widzi tylko kasę i fochy Do sportowca mu daleko
              • sylgda Zgłoś komentarz
                Żeby być dobrym w tym co się robi trzeba mieć poukładane w głowie! Czego temu gwiazdorowi brakuje i jak tak dalej będzie się zachowywał to skończy szybciej karierę niż mu się
                Czytaj całość
                wydaje! Wszyscy zawodnicy z minitoru, którzy byli za nim dzisiaj biją go na głowę, ale oni nie gwiazdorzą! W Gdańsku nie powinien jeździć po tym cyrku, który odstawił w tym sezonie! Kibice są w większości zniesmaczeni jego zagrywkami i nie mają juz dla niego serca!
                • ABC- prawdziwy Zgłoś komentarz
                  Pieszczek niech podziekuje tatusiowi...zaczynam wwspółczuć kolejnemu klubowi w którym będzie jeździł. ..bo tata spierniczy atmosferę w ciągu 5 minut jak synus poczuje ekstralige..a
                  Czytaj całość
                  jak jeszcze nie zapłacą to strach się bać. .byle z dala od Falubazu... jak pozbędzie się otoczenia i zacznie profesjonalnie traktować to co robi to możemy gadać
                  • Devil-Driver Zgłoś komentarz
                    W Rzeszowie jest mile widziany z tego co wiem :)
                    • biało-zielone 3city Zgłoś komentarz
                      Sportowefakty robia sie tak samo zenujace, jak wypowiedzi gwiazdeczki z Gdanska.
                      • PAUL KROSNO Zgłoś komentarz
                        Ten znowu narzeka...
                        • Sadysta Zgłoś komentarz
                          Wszystko wskazuje na to, że zimą transfer do Falubazu. Nie jestem zwolennikiem tego ruchu, ale dywaguję co zrobią działacze. Adamczewski kończy juniorkę, Strzelec jeździ bardzo słabo, a
                          Czytaj całość
                          jeden Zgardziński co tylko raz pojechał w lidze w tym sezonie póki co - nie jest gwarantem wielkich zdobyczy. Na bank wyłożą hajs i wykorzystają złą sytuację gdańszczan.
                          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                          ×
                          Sport na ×