Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Bez presji w Orle Łódź. Witold Skrzydlewski: Mnie to "rybka", ale zespół pojedzie na maksa

Prezes Orła Łódź podtrzymuje swoje słowa wypowiedziane po odwołaniu niedzielnego meczu w Grudziądzu. Twierdzi też, że nie musi dodatkowo motywować żużlowców. - W końcu to zawodowcy - podkreśla.
Oliwer Kubus
Oliwer Kubus

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>
Witold Skrzydlewski nie zgadzał się z werdyktem o odwołaniu pierwszego półfinału Nice PLŻ. Uważał, że mecz, dla dobra kibiców i telewizji, można było rozegrać w niedzielę lub w ostateczności przełożyć na poniedziałek. - Nadal tak sądzę - podtrzymuje sternik i główny sponsor łódzkiego klubu. - Jednak nie do nas należy decyzja. My nie mamy sojusznika we władzach. Może wynika to z tego powodu, że jestem osobą kontrowersyjną i mówię zawsze, co myślę. Nie wszystkim się to podoba, ale ja mam swój honor.


Łodzianie od początku nie godzili się na przesunięcie spotkania na czwartek i grozili walkowerem. W tym dniu nie mogliby bowiem skorzystać ze swojego lidera Jasona Doyle'a. - Dziwnym trafem ukazał się komunikat, że terminem rezerwowym jest jednak piątek - komentuje Witold Skrzydlewski. - Na jednej stronie widniał ten dzień, a na drugiej czwartek. Takiego bajzlu dawno nie widziałem. Jeszcze w niedzielę napisaliśmy pismo do GKSŻ-u, informując, że jesteśmy do dyspozycji w poniedziałek, wtorek, środę i piątek. W czwartek byśmy do Grudziądza nie przyjechali. Wcale nie uważam się za pana Karkosika, do stóp mu nie dorastam. Ale skoro w regulaminie piątek jest wymieniony jako data rezerwowa, a spotkanie mimo to wyznaczono by na czwartek, to na to byśmy przystać nie mogli.

- Mówią, że zrobili nam łaskę, przekładając niedzielny mecz na 18.00 - kontynuuje Skrzydlewski. - Żadnej łaski nam nie zrobili. Dlatego że pisałem w tej sprawie do telewizji, głównego sponsora oraz GKSŻ-u i dwa pierwsze podmioty naszą prośbę zaakceptowały. Tak naprawdę to one, zwłaszcza telewizja, o wszystkim decydują. A my z wszystkich klubów mamy największą oglądalność, bo nasze spotkania są dla kibica ciekawe. Inna kwestia, że raz nam się udaje wygrać, a innym razem nie.

Zdaniem prezesa Orła, zamieszanie wokół półfinału nie wpłynie na postawę żużlowców jego drużyny w środowym starciu. - Daj Boże, żeby pojawiła się u nich tak duża sportowa złość jak u mnie - śmieje się Skrzydlewski. - Oni w każdym meczu mają motywację. W końcu to zawodowcy i gra toczy się o ich pieniądze. Jeśli przegrają, to będą mogli już czyścić motory.

Witold Skrzydlewski nie wywiera presji na zespole, twierdząc, że ten wykonał już przedsezonowe założenia. - Za cel stawialiśmy sobie utrzymanie - zaznacza. - I to, czy teraz wygramy, czy przegramy, to mnie "rybka". Natomiast nasi zawodnicy po porażce u siebie z Rybnikiem zmobilizowali się, wygrali w Lublinie, poszczęściło im się i są w półfinale. Nie mogę desygnować słabszego składu, bo wyrządziłbym im krzywdę. Pojadą na maksa i oby zwyciężyli. 

Kto awansuje do finału Nice PLŻ?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (47):

  • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
    Należy skończyć z biadoleniem gdyż to i tak nie pomoże , Meczyk rozegrać należy dzisiaj jak z góry nakazano wynik pójdzie w świat, Jak to dalej będzie zobaczymy.
    • Biszkopt Zgłoś komentarz
      Mam pytanie z innej beczki. W którym pubie w Łodzi można spokojnie i bezpiecznie (będąc fanem Uni Leszno) obejrzeć dzisiejszy półfinał?? Z góry dziękuje za podpowiedż.
      • pshemas85 Zgłoś komentarz
        Nawet laik wie że ostateczną decyzję w sprawie zmiany godz. meczu podejmuje gospodarz a telewizja to co najwyżej może zadecydować z jakiego toi-toia może korzystać
        • CzenstochoviA Zgłoś komentarz
          [quote]Oni w każdym meczu mają motywację. W końcu to zawodowcy i gra toczy się o ich pieniądze.[/quote] Dziwnie brzmi ten fragment wypowiedzi w kontekście innej, dotyczącej poprzedniego
          Czytaj całość
          meczu. Skrzydlewski narzekał, że jego zawodnicy pojechali w tamtym meczu jakby bez ambicji.
          • misiek123 Zgłoś komentarz
            Żal tą wypowiedż komentować
            • kibic gkm Zgłoś komentarz
              GKM GKM GKM
              • 80GB Zgłoś komentarz
                Nie dziwie się że ten gość jest właścicielem firmy grabarskiej...takie gadanie nie jednego do grobu doprowadza...
                • bayer Zgłoś komentarz
                  Na Skrzydlewskiego psioczą tylko nieudacznicy. Dzięki niemu mamy emocje i ciekawe biegi. Co rok ma w składzie perełki, które później jeżdżą w ekstralidze. Inny gość puściłby
                  Czytaj całość
                  juniorów i zamiast emocji mielibyście bryndzę i 70:20 dla GKM.
                  • waldzior Zgłoś komentarz
                    Panie Witku. Rybka lubi pływać - w szampanie z okazji awansu do finału PO. A z finału już spoko do Ekstraligi bo Czewa nawet jak wygra baraże do 15 to i tak nie pojedzie w 2015 w
                    Czytaj całość
                    Ekstralidze bo nie będą mieli kasy a głupków którzy tylko pojadą do połowu sezonu za 1/4 wynagrodzenia nie znajdą.
                    • Krzyżak Toruń Zgłoś komentarz
                      Mam nadzieje ze ta bida grudziądzka nie dostanie sie do EE. Z orłem bedzie przynajmniej wesoło Skrzydles mówi co mysli a ze mysli dobrze to i dobrze gada.
                      • Speedway King Zgłoś komentarz
                        Mam podejrzenie co do Witka,bo to chyba w tym wieku juz.Przechodzi na pewno andropauze stad te wachania nastrojow.Czasami to jest zabawne,a czasami nie wiem jak do tego sie odniesc a co gorsza
                        Czytaj całość
                        boje sie otworzyc lodowke.Kiedys pisalem,ze Witek to taki Dyzma polskiego zuzla,co to on nie i jak,to kibice z Lodzi chcieli mnie zjesc na surowo.Wszystko ladnie pieknie:lozy na klub jest honorowym prezesem,tylko na cholere przy kazdej sposobnosci to wytyka i wiele innych rzeczy nie zwiazanych stricto ze sportem zuzlowym.Jak mu cos nie pasuje to niech rzuci to wszystko w diably a nie steka na kazdym kroku,jaki to on jest naj a wszyscy mu rzucaja klody pod nogi.Zasada w zyciu jest prosta:jak masz miekkie serce to masz twarda dooope i na odwrot.Tego sie trzymajmy,mysle ze bedzie dzis pasjonujace spotkanie (niech wygra lepszy) a o to nam fanom najbardziej chyba chodzi a nie jakies przepychanki albo podchody rodem z Wiejskiej.Jeden cyrk tam juz mamy wiec chyba wystarczy.Pozdro
                        • RZESZA RULEZ Zgłoś komentarz
                          gacku znafco a ile członków ma zarząd pzm a ile gksż ? Oświeć nas.
                          • bart82gkm Zgłoś komentarz
                            Pokażcie mi władze związkowe które nie mają powiązań klubowych czy politycznych. Nie wiem czy są takie. Jedyne do czego powinno się dążyć to do tego aby były to osoby z czystą
                            Czytaj całość
                            karta.
                            Zobacz więcej komentarzy (34)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×