KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Krzysztof Kasprzak: Statek dopłynął do końca, kapitan melduje wykonanie zadania

Kapitan gorzowskiej Stali poprowadził w niedzielę żółto-niebieskich do zwycięstwa nad Fogo Unią Leszno i złotego medalu w Enea Ekstralidze. To jednak nie koniec sezonu dla Krzysztofa Kasprzaka.
Dawid Lis
Dawid Lis

Krzysztof Kasprzak wywalczył ze Stalą Gorzów tytuł Drużynowego Mistrza Polski. Jakie to uczucie? - Bardzo fajne uczucie - przyznał. - Ostatni raz przeżywałem to siedem lat temu, właśnie z Lesznem, więc taka ciekawa zbieżność finału - dodał.

Ten sezon dla gorzowskiego zespołu i samego Kasprzaka był trudny i kosztował go wiele zdrowia. - Ten sukces smakował bardzo dobrze, bo dużo wypadków i złych rzeczy działo się w tym sezonie, ale wyciągnęliśmy to. Tak jak mówi mój menedżer: "Statek dopłynął do końca, kapitan melduje wykonanie zadania" - powiedział "KK".

W niedzielnym pojedynku Fogo Unia Leszno nie odpuszczała gorzowianom. - Nie było łatwo. Żaden mecz nie jest łatwy, bo jest to finał ekstraligi, najlepszej ligi świata. Leszno porobiło parę błędów, my też robiliśmy błędy - komentował kapitan żółto-niebieskich.

Krzysztof Kasprzak przyznaje, że ciągle nie jest do końca sprawny. - Moja ręka nie działa, mój bark nie działa. W środę nie sądziłem, że pojadę w tym finale, ale udało się dzięki panu Jurkowi Buczakowi - tłumaczył. - Mam wyrwany kciuk i zerwane więzadła w kciuku. Jest to bardziej bolesne niż złamanie. Jest problem, bo jak mi wyrywa to nie mogę utrzymać kierownicy, ale wymęczyłem te 11 punktów, więc jestem zadowolony - dodał.

W finale z bardzo dobrej strony pokazał się Linus Sundstroem, który jechał w parze z Kasprzakiem. - To dobry zawodnik. Wiedziałem, że to jest technik po Motali, bo tam jest ciężki tor. Parę błędów zrobił i bym uderzył w niego. Ale była duża presja, to jest młody zawodnik i udźwignął to - ocenił kolegę "KK".

Kapitan Drużynowych Mistrzów Polski przyznaje jednak, że nie warto wyróżniać tylko jednego zawodnika. - Wielkie podziękowania dla wszystkich zawodników, każdy się starał jak mógł. Bartek, Matej, Piotrek, Linus, Gapa, który też startował w tym sezonie, Iversen, Cyferek. Cyferek jedzie dobry sezon. Powiedziałem mu, że jest dobry i uwierzył w to i wygrał bieg z trzykrotnym mistrzem świata - przyznał.

W najbliższą sobotę Krzysztof Kasprzak będzie walczył o podium w cyklu Grand Prix. - Od wtorku trenuję ostro, głównie motocross. Muszę być dobrze przygotowany, bo będą ciężkie wyścigi w sobotę - odparł. - Ciągle jadę na wpół zdrowy po tych wypadkach, ale dobrze, że jadę - dodał.

Z jakim założeniem "Kasper" jedzie do Torunia? - Liczę na dużo punktów i utrzymanie pozycji, jaką mam obecnie - zapowiedział. - Jest to ważne Grand Prix w mojej karierze, bo jestem blisko medalu. Każdy wynik będzie dobry, gdy stanę na podium - dodał.

Grand Prix w Toruniu nie będzie jednak ostatnią imprezą Krzysztofa Kasprzaka w tym sezonie. - Mam jechać mecz Polska - Reszta Świata, ale zobaczę jak się będę czuł. Później mam jeszcze jechać z Bartkiem finał Mistrzostw Polski Par tutaj w Gorzowie. Na koniec jeszcze liga mistrzów w Zielonej Górze, startuję dla Danii. Te cztery mecze i koniec. Muszę troszkę odpocząć tej zimy - zakończył.

Z jakim medalem Krzysztof Kasprzak zakończy sezon w GP?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (60)
  • buteo Zgłoś komentarz
    KK po prostu Cie nie trawię. Słuchając twoich wypowiedzi podczas meczu zawsze dziękujesz sponsorom ( jak taki lizus, nikt inny tego nie robi!!!) "Melduję wykonanie zadania"... tak kiedyś
    Czytaj całość
    mówił prezesik PISu hihihi KK aż mi Cię żal, że tak cierpisz...
    • Żużlówka84 Zgłoś komentarz
      Krzysiu trzymam kciuki za złoto w Toruniu!!!
      • szulik Zgłoś komentarz
        niech sie unia cieszy ze nie było pogromu, bo stal ospusciła im 14 i 15 bieg.
        • HDZapora Zgłoś komentarz
          KK zbliża się GP w Toruniu...oni cię tam kochają inaczej, a ty odwzajemnij się wygraniem tego GP...zwyczajnym wygraniem:))))
          • pole_mi_za_tor Zgłoś komentarz
            Ok, spadam, pzdr 4all
            • Polish Speedway Zgłoś komentarz
              Po pierwsze to trochę grzeczniej, bo tylko przedstawiałem jaki bym widział skład na sezon 2015, po drugie to mówiłem żeby Karczmarza dać jako gościa, a nie wypożyczyć. To oznacza, że
              Czytaj całość
              w każdej chwili moglibyśmy wstawić go do swojego składu.
              • 1970 Zgłoś komentarz
                Krzysiu dzięki za już i prosimy o jeszcze!
                • Polish Speedway Zgłoś komentarz
                  Jestem tutaj nowy i jestem z Gorzowa. Na wstępie chcę powiedzieć, że niedziela 5.X.2014 to był najszczęśliwszy dzień mojego życia i spełnienie marzeń. A teraz konkrety, chciałbym
                  Czytaj całość
                  przedstawić swoją wizję składu Stali Gorzów na 2015 rok. To tak: zostawiamy Krzysztofa Kasprzaka, Nielsa Kristiana Iversena, Mateja Zagara i Linusa Sundstroema. Powinniśmy pozbyć się Tomasza Gapińskiego, a Piotra Świderskiego przesunąć na rezerwę jako straszaka na Sundstroema, a w miejsce Świdra w składzie dać jakiegoś konkretnego Polaka. Tutaj mam 4 kandydatów: -Grzegorz Walasek: poziom zdecydowanie najlepszy z kandydatów, ale problemem są jego wymagania, chociaż perspektywa jazdy dla Mistrza Polski będzie dla niego kusząca -Krzysztof Buczkowski lub Kacper Gomólski: Gomóła kończy wiek juniora, więc Tarnów musi wybrać między nim, a Buczkiem, wtedy Stal powinna wziąć tego, kogo Tarnów odrzuci -Szymon Woźniak: wymiatał w tym roku w I Lidze no i zdobył w Gorzowie tytuł MIMP. A tak w ogóle to w przyszłym roku powinny powrócić numery 8 i 16 w meczowych składach. Mógłby to być każdy, ale zastępowałby tylko zawodników na pozycjach seniorskich. Co do juniorów to oczywiście Bartek Zmarzlik i Adrian Cyfer w Stali, natomiast Rafała Karczmarza powinniśmy dać jako gościa do I Ligi. Nabrałby doświadczenia i w 2016 byłby gotowy na debiut w Ekstralidze.
                  • pole_mi_za_tor Zgłoś komentarz
                    Bedziemy sie martwic jak zazada...
                    • elvis Zgłoś komentarz
                      Mam wyrwany kciuk...myslalem ze nie pojade:) a za chwilke:jade na crossa potrenowac,bo wazne zawody w Toruniu. cysiu nie gwiazdorz,lepiej zjedz batonika...jeszcze ten mekdunek kapitana,oj ostro
                      Czytaj całość
                      chyba swietowali i pozniej dal glos .
                      • karlosStal Zgłoś komentarz
                        Brawo Krzysiu, poprowadziłes druzyne do Mistrzostwa :) teraz mamy DMP, twojego IMP , ma nadzieje ze z Bartkiem MPPK i na deser WiceMistrza świata :) lepiej chyba nie moze być :)
                        • stev Zgłoś komentarz
                          Blondyna w Toruniu zostanie przyjęta należycie i odpowiednio za swój "występek" w meczu z Lesznem.Nie pomoże nawet Julia na głowę.Nic z tego będzie zabawa z Lobelta.
                          • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
                            Gratulacje KK za dobrą jazdę oraz zdobycie w Toruniu srebra powodzenia,
                            Zobacz więcej komentarzy (8)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×