WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

SPAR Falubaz: Marek Jankowski odwołany z funkcji prezesa!

Marek Jankowski nie będzie dłużej pełnić funkcji prezesa SPAR Falubazu. Rada nadzorcza podjęła decyzję o jego odwołaniu. Przed zielonogórskim klubem gorący okres.
Jarosław Galewski
Jarosław Galewski

Marek Jankowski został odwołany z funkcji prezesa przez radę nadzorczą. Ta decyzja wisiała w powietrzu już od dłuższego czasu. - Wasz portal ma dobre informacje, ale szkoda, że dziennikarzom tej informacji nie przekazała spółka. Z ogromną dozą prawdopodobieństwa mogę powiedzieć, że nie jestem już jej prezesem. Uchwały nie widziałem, oficjalnej informacji, choćby mailem nie dostałem, ale przy okazji piątkowego spotkania towarzyskiego, taką informację przekazał mi przewodniczący rady nadzorczej Wojciech Domagała - potwierdził w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl Jankowski.

Podstawowym powodem odwołania prezesa są jego relacje z Robertem Dowhanem. Od dłuższego czasu obaj panowie nie mogli znaleźć wspólnego języka w kwestiach dotyczących przyszłości klubu. - Przewodniczący poinformował mnie, że nie ma żadnego uzasadnienia decyzji o odwołaniu - wyjaśnił Jankowski. - W piątek po raz pierwszy od dłuższego czasu miałem niewątpliwą przyjemność porozmawiać z Robertem Dowhanem, który poinformował mnie, że... jakby to ładnie ująć... zarekomenduje dziś moje odwołanie. Zaskoczony zatem nie byłem. Wszystko wynika z kilku historii. Mimo wszystko ciągle jednak nie używałbym słowa konflikt dla zobrazowania naszych relacji. Ja prywatnie mogę powiedzieć, że Roberta lubię. To jednak przede wszystkim polityk, który w mojej ocenie ostatnio oderwał się nieco od rzeczywistości, niczym mitologiczny Ikar. W tej pouczającej historii wosk się stopił i skończyło się tragicznym upadkiem. Oby tu było inaczej - wyjaśnił były już prezes.

Trzy tygodnie temu, jeszcze przed Ligą Światową, w Zielonej Gorze, z inicjatywy Roberta Dowhana, doszło do spotkania wszystkich władz Zielonogórskiego Klubu Żużlowego. - Faktycznie, takie spotkanie miało miejsce. Byłem ja, czyli zarząd spółki, rada nadzorcza i zarząd stowarzyszenia. Robert przedstawił swoje przemyślenia oraz wizję, jak dalej wyobraża sobie funkcjonowanie klubu. Ja zasugerowałem, że powinien, być jednocześnie wszystkimi organami klubu i sztabem trenerskim, ale jeśli nie zamierza brać na siebie żadnej odpowiedzialności to za jego deklaracjami w przypadku porażki, nic nie będzie stało. Zapytałem, czy ktoś z obecnych czuje się na siłach, by być prezesem spółki. Zaległa cisza. Po chwili podpisałem rezygnację. Stwierdziłem, że jeśli rada nadzorcza spółki i zarząd stowarzyszenia zgadzają się, że bez żadnej odpowiedzialności ma rządzić senator, to lepiej, żebym odszedł. Pod niektórymi rzeczami nie zamierzałem się podpisywać. To było trzy tygodnie temu i zapanowała lekka konsternacja. Nikt nie wiedział, co zrobić, żeby spółka normalnie funkcjonowała. Było Walne Zgromadzenie i sporo umów do podpisania. Cofnąłem rezygnację i poczekałem, co zrobi rada nadzorcza. Jeśli ma rządzić Robert Dowhan, to powinien rządzić z imienia i nazwiska - wyjaśnił Jankowski.

Jankowski i Dowhan różnili się w wielu kwestiach. Jedna z nich dotyczyła wyboru nowego menedżera. Prezes chciał powierzyć tę funkcję Jackowi Frątczakowi i Sławomirowi Dudkowi. Senator natomiast był zwolennikiem powrotu do Zielonej Góry Piotra Żyty. Różnić było jednak znacznie więcej. Jedna z nich dotyczyła przyszłości Jarosława Hampela. Jankowskiemu zależało, by ten zawodnik nadal startował w Zielonej Górze. Dowhan było nieco innego zdania i rozważał zakończenie współpracy. - Robert chciał rządzić, ale niekoniecznie się pod tym podpisywać. Nasze wizje się rozeszły. Ja inaczej spoglądałem na klub. Robert wychodził z założenia, że to zawsze SPAR Falubaz dyktuje warunki. Ja twierdziłem, że jesteśmy częścią dyscypliny i musimy patrzeć na to kompleksowo. Zawsze wołałem zresztą, by to inni mówili, że jesteśmy najlepiej zarządzanym klubem, niż żebyśmy sami powtarzali to w kółko. Dla mnie sens działania polegał m.in. na współpracy z innymi klubami z Polski czy zagranicy. Rywalizacja sportowa w sezonie to jedno, ale pomiędzy sezonami wszyscy gramy w jednej drużynie, wbrew pozorom interesy wszystkich klubów Ekstraligi są bardzo zbieżne - podkreślił Jankowski.

Prezes SPAR Falubazu nie mógł znaleźć z Dowhanem porozumienia w kwestiach dotyczących relacji z Polskim Związkiem Motorowym. To także doprowadziło do jego odwołania. - Cenię Andrzeja Witkowskiego. To prezes, który czasami podejmuje dobre, a innym razem nieco gorsze decyzje. Nie zamierzam jednak nosić jego zdjęcia w portfelu - podsumował Jankowski.

Zielonogórski klub czeka teraz bardzo gorący okres. Kto może stanąć na jego czele? - To już z pewnością pytanie nie do mnie. O tym powinna zadecydować rada nadzorcza, mam nadzieję, że zanim to zrobi to dokładnie przeczyta maile ode mnie z ostatnich tygodni. Zwróciłem tam miedzy innymi uwagę, na niektóre zobowiązania klubu i to mogło się niektórym nie spodobać. W mojej ocenie są one dwuznaczne etycznie. Myślę, że to też miało wpływ na ostatnią decyzję. Zasygnalizowałem to radzie nadzorczej i to oni muszą rozwiązać ten temat z nowym zarządem. Logika wskazuje, że na jego czele powinien stanąć Robert Dowhan, ale pewnie tak się nie stanie. Myślę, że moje obowiązki przejmie ktoś z rady nadzorczej lub zostanie powołany nowy prezes. Kto nim może być? Może ktoś z zarządu stowarzyszenia, Andrzej Napieraj, Kamil Kawicki lub Robert Żerko. Oni pewnie będą brani pod uwagę w pierwszej kolejności - zakończył Jankowski.

Kto powinien zostać nowym prezesem SPAR Falubazu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (238):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • 1970 0
    tyle na niego czekaliśmy bo chcieliśmy go zdobyć w duchu walki sportowej a nie matactwem ,kombinacjami i układami. a teraz w dodatku przez ostatnie wydarzenia u was będziecie pośmiewiskiem. szkoda mi was jako kibiców i drużyny ale to co wyprawia się u was w zarządzie i władzach klubu to już kabaret
    Patrykowski Lapiesz mnie za slowka czy masz mnie za idiote?? Chyba kazdy rozsadny kibic wie co mialem na mysli. W klubie najwazniejszy medal w sezonie to mistrzostwo w DMP . I czekali na to zloto 31 lat. Tak lopatologicznie, skoro inaczej nie zrozumialeś....
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • 1970 0
    przecież błazen to twoje imię a na drugie masz troll! w kombinacjach jesteście mistrzami tyle że ze sportem to już nie do końca, chyba że biorąc "Ligę Mistrzów" to tam będziecie wieść prym tyle że nazwę zmieńcie żebyście mieli zagwarantowane dożywotnie w niej starty! np: Liga Mistrzów Kombinatorów i krętaczy"
    bzyk nikt nie negował buhahahhahahahhahhahahhahhahahhahahhahahhaahah poczytaj i nie rób z siebie błazna
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Patrykowski 0
    Masz racje robi sie blazenada licze ze tak jak u was sie skonczyla gdy Komar odszedl i wrocila do was normalność, tak jak wrocila do Was. Jednak po twoich agresywnych komentarzach widzę, ze jesteś jednym z mniejszosci, ktorzy tesknią do wojenek Zielonogórsko-Gorzowskich i brakuje ci Komara.... Lubisz napinki.....
    Ben Bernanky Ale to wy przebijacie nas 100 krotnie , tą błazenadą jaka teraz odbywa się wokół zielonogórskiego klubu.Nie odpisuj.....
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (235)
Pokaż więcej komentarzy (238)
Pokaż więcej komentarzy (238)
Pokaż więcej komentarzy (238)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×