28 sierpnia żużlowiec został zawieszony przez Międzynarodową Federację Motocyklową. Od tego dnia nie może brać udziału w żadnych zawodach, a decyzja w jego sprawie jest przekładana. W czwartek Daily Echo poinformowało, że może ona zapaść dopiero w styczniu. Taką informację przekazał sam zawodnik na posezonowej imprezie zorganizowanej przez jego brytyjski klub - Poole Pirates.
[ad=rectangle]
Z powodu braku decyzji FIM, Australijczyk nie przedłużył jeszcze kontraktu z KS Toruń. Torunianie liczą, że zawodnik mimo ewentualnego zawieszenia będzie mógł podpisać kontakt z klubem. - Wydaje mi się, że możemy z nim podpisać umowę. Możemy go nawet zgłosić, ale on nie zostanie po prostu potwierdzony. Tak my rozumiemy regulaminy. Kto wie, może znowu pojawi się ciekawa sprawa do rozstrzygnięcia - powiedział Jacek Gajewski w rozmowie z naszym portalem.
Alkohol w sporcie motorowym traktowany jest jak doping. Zawodnikowi za pozytywny wynik badania alkoholowego grozi nawet dwa lata zawieszenia.
No chyba, że nie chcą Warda karać dwuletnim zawieszeniem, a okre Czytaj całość