Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Prezes Włókniarza S.A. nie chce rozmawiać o spłacie zadłużenia

Polski Związek Motorowy zaplanował spotkania z zadłużonymi klubami, w celu ustalenia porozumienia, na mocy którego Stowarzyszenia mogłyby przystąpić do rozgrywek.
Damian Gapiński
Damian Gapiński

Do 15 lutego kluby chcące przystąpić do rozgrywek mają czas na spłatę zobowiązań względem zawodników lub podpisanie porozumienia w zakresie ich spłaty. W wyjątkowej sytuacji są stowarzyszenia Wybrzeże Gdańsk, Włókniarz Częstochowa i Hawi Racing z Opola. Muszą one ustalić z Polskim Związkiem Motorowym warunki porozumienia i wziąć na siebie spłatę zobowiązań, za które nie ponoszą odpowiedzialności. PZM stoi na stanowisku, że kluby będą musiały spłacić zaległości względem zawodników. Zasygnalizował to w rozmowie z naszym serwisem Piotr Szymański.


Przewodniczący Głównej Komisji Sportu Żużlowego jest zdziwiony, że jedna z zadłużonych Spółek nie chce podjąć rozmów w zakresie spłaty zobowiązań. - W środę spotkamy się z przedstawicielami Wybrzeża Gdańsk. Na początek przyszłego tygodnia zaplanowaliśmy rozmowy ze stowarzyszeniem Hawi Racing. Jako jedyny Włókniarz Częstochowa S.A. nie chce podjąć tematu. Prezes Dariusz Śleszyński, mimo propozycji z Biura Sportu różnych terminów, w żadnym nie znajdzie czasu - wyjaśnił przewodniczący Szymański.

Biuro Sportu proponowało różne terminy w obecnym i nadchodzącym tygodniu. Wcześniej Włókniarz Częstochowa S.A. zapowiadał, że posiada zabezpieczone środki na spłatę zobowiązań względem zawodników.

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (94):

  • CKM71 Zgłoś komentarz
    I bardzo dobrze ja bym tym darmozjadom nawet złotówki nie zapłacił!!! (w szczególności ruskim) nawet kosztem startów w 2015r.
    • speedwayfanckm Zgłoś komentarz
      Opeciak - w kontrakcie jest zleceniodawca i zleceniobiorca, masz rację że trzeba dotrzymać kontraktu, tylko w tym kontrakcie nie ma nic o CKM Włókniarz Stowarzyszenie a jest Spółka
      Czytaj całość
      Akcyjna która funkcjonuje i nikt jej upadłości nie ogłosił. Dlatego nie opowiadaj Pan B Z D U R ...
      • speedwayfanckm Zgłoś komentarz
        piszcie, piszcie ,piszcie i liczcie że Stowarzyszenie zapłaci długi S.A. hahahahahahaha... nie tak dawni pisałem żeby nie tłumaczyć bo nie warto i nie ma komu. Jeżeli ktoś ma
        Czytaj całość
        posklejany mózg to i tak tego nie zrozumie. A teraz musze iść do sąsiada bo mam trochę rachunków o zapłacenia bieżących i może sąsiad by zapłacił za mnie (w myśl zasady regulaminu pzm - no tak korzystamy i mieszkamy przy tej samej ulicy...)
        • opeciak Zgłoś komentarz
          NIE dopuścić Częstochowy do żadnych rozgrywek w tym roku.Niech to będzie nauczką na przyszłość.Zawarty kontrakt,to rzecz ŚWIĘTA i należy go dotrzymywać.
          • Tym Zgłoś komentarz
            Sprawa jest banalnie prosta do rozwiązania. "Władze żużlowe" dopuściły Włókniarza SA do Eligi 2014 z torba długów i tym samym wzięli na siebie odpowiedzialność względem
            Czytaj całość
            zawodników. Niech teraz popłacą zawodnikom, a nie szukają jelenia, na którego to zobowiązanie chcą zrzucić.
            • PRZEM 312 Zgłoś komentarz
              Nie płacą nie jadą proste i co tu dyskutować wielce szkoda nerwów
              • Valar Morghulis Zgłoś komentarz
                wybrzeże zapłaci 700tyś i nie udaje że nic się nie stało w odróżnieni od złodziei z czestochowy , usunąć na zawsze ten zbójecki ośrodek żużlowy inaczej za 2 lata powtórka z
                Czytaj całość
                rozrywki złodziej zawsze będzie złodziejem.
                • Valar Morghulis Zgłoś komentarz
                  Opole musi zapłacić jeśli chce startować i jest stowarzyszeniem ale "ZŁODZIEJE" z czestochowy nie muszą mogą dalej okradać zawodników. Brawo dla czestochowskich ogrów nic się nie
                  Czytaj całość
                  stało co?
                  • Godfather-Darth Vader Zgłoś komentarz
                    Czewa to: złodzieje, oszuści, szabrownicy, mafia i pralnia brudnych pieniądzów. Won z nimi z polskiego żużla - dawno o to wnoszę.
                    • baraboszkin Zgłoś komentarz
                      ...nie ma tu sie czemu dziwic, spolka w Czestochowie (czyli Wlokniarz S.A.) juz w lidze nie jedzie to co sie bedzie spotykac (?), jak im sie nie spieszy, a pieniedzy brak i perspektyw na ich
                      Czytaj całość
                      "urodzenie" pewnie tez, skoro ani z meczow ani z gieldy czerpac przychodow juz nie beda... PZM-towi chyba sie troszke pierdziela fronty, w Gdansku i Opolu chca rozmawiac ze stowarzyszeniami, ktore dopiero maja wystartowac, a w Czestochowie ze spolka, ktora dlugow narobila i sie dziwia, ze spolce do rozmow niespieszno, moze konsekwentnie w Opolu nalezaloby rozmawiac nie z Hawi, a z Kolejarzem Drozda, a w Gdansku z poprzednikami spod prezesury pana Terleckiego, zapewniam, ze im tez nie byloby do rozmow spieszno, bo nie maja juz druzyny ligowej na glowie, wiec granie na zwloke byloby im na reke, jak spolce w Czestochowie, wypadaloby rozrozniac te fronty, a nie dziwic sie jak dziecko... zreszta oba fronty w tych trzech miastach pieniedzy na splate dlugow nie maja, oczywiscie rozmawiac mozna w nieskonczonosc, ale pytanie jest tylko jedno, kto te pieniadze "urodzi" ?
                      • Selassie I Zgłoś komentarz
                        Właściwie to nic nie wynika z tego tekstu ;-)
                        • torstein Zgłoś komentarz
                          Szymczyk: "Prezes Dariusz Śleszyński, mimo propozycji z Biura Sportu różnych terminów, w żadnym nie znajdzie czasu" :D :D :D hahaha "biuro sportu różnych terminów" LOLEK... są ferie,
                          Czytaj całość
                          gość może pizgać się w alpejskim słońcu i akurat jedyne o czym marzy to o spotkaniu z Szymczykiem ;) ...co do Włókniarza, miał być skład juniorski, częstochowski na 100%, choćby na na lata w 2 lidze: Miturski, Bubel, Polis, Portas, Malczewski, Kasprzyk, Pych...i być może kolejni, następni, a w razie kontuzji dowolny junior z zagranicy, no może dwóch. tymczasem jest Allen, Vissing, Stachyra, Hefe... jeszcze Śwista brakuje, Szuminy, Karlssona, Staszewskiego i Szczepaniaków, niektórzy przecież przewijali się w wizjach tej drużyny. nie chcę oglądać w nowym Włókniarzu ani jednego z zewnątrz, tym bardziej ani jednego kto kojarzy się z dawnym Włókniarzem! obiecano coś innego, nowego i zmieniono koncepcję.
                          • M E D A L Zgłoś komentarz
                            Fajny temacik pod publiczkę, znów brać żużlowa rzuciła się sobie do gardeł:) Zacznę zaraz od dołu, ale już teraz proszę Kibiców innych miast aby zanim coś "naszkrobią" to: Po
                            Czytaj całość
                            pierwsze postawili się w naszej sytuacji, zawsze łatwiej ocenia się innego nie widząc przywar na własnym podwórku. 2. Kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamieniem:)... Czyli choć troszkę się zastanowi co ma lub miał u siebie:) 3. Zrozumcie, że SCKM to jednak co innego niż spółka. Różne możecie mieć poglądy dlaczego to co innego lub uważać, że to jednak to samo czyli, że Włókniarz jest jeden. Jednak co by nie myśleć, co by nie pisać, moim zdaniem zupełnie przypadkiem, może nawet dla niektórych niezbyt uczciwie, ale jednak to inny twór mogący pochwalić się osobnym KRS-em od lat pracujący na własny rachunek. 4. I właśnie przez punkt trzeci pomyślcie co by było gdyby SCKM nie postarał się o licencję. Większość z Was nie wiedziałaby, że SCKM w ogóle istnieje i wszelkie gorzkie żale wylewalibyście na spółkę czy jak kto woli ogólnie na CKM. A stowarzyszenie dalej szkoliłoby sobie młodych adeptów i tyle. No, ale się postarało i wydało się, że istnieje i się zaczęło. Tylko dlaczego? Proszę Was, pretensje miejcie do spółki, a raczej do jej włodarzy, to oni zawinili. Pan Swiącik tylko chce ratować naszą świętość w naszym świętym mieście, a bez względu na to czy chce czy jednak by nie spróbował, to prowadziłby zupełnie inną działalność niż CKM SA. Dlaczego więc miałby spłacać czyjeś długi? To, że miało być młodo i po naszemu, a wyszło zaciężnie to już inna sprawa, mnie to się również nie podoba, ja tam chciałem oglądać swoje Lwiątka. Ale pomyślcie ilu ludzi myśli podobnie do mnie, kto by na to chodził? Na ligę juniorów chodziło około pół tysiąca ludzi. Udało się zrobić coś więcej? Trudno dla mnie, ale radocha dla reszty ziomali. Zrozumcie, nie wszystko wygląda tak jak się to wydaje na pierwszy rzut oka. Pozdrawiam:)
                            Zobacz więcej komentarzy (81)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×