Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Trzy poważne problemy Ligi Mistrzów - brak telewizji, pieniędzy od sponsorów i wolna amerykanka ze składami

- Liga Mistrzów ma trzy problemy do rozwiązania - transmisje telewizyjne, wsparcie sponsorów i wolną amerykankę ze składami. Jest jednak miejsce na takie rozgrywki - uważa Sławomir Kryjom.
Jarosław Galewski
Jarosław Galewski

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>
Przyszłość FIM World Speedway League jest od dłuższego czasu ważnym tematem w środowisku żużlowym. W sezonie 2015 ma odbyć się druga edycja tej imprezy. Wiele osób zastanawia się, czy ten turniej ma szansę na rozwój. - Liga Mistrzów to kolejny produkt na rynku żużlowym, który powrócił po kilku latach przerwy. W ubiegłym roku mieliśmy jego reaktywację pod szumną nazwą. W mojej ocenie, te zawody nie różniły się jednak niczym od rozgrywanego wcześniej Klubowego Pucharu Europy - zauważył w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl Sławomir Kryjom.


Były menedżer Unibaksu Toruń zauważa, że organizatorzy Ligi Mistrzów muszą rozwiązać trzy ważne w problemy. W przeciwnym razie, rozgrywki nie będą w stanie szerzej zaistnieć. - Jeśli ten cykl nie będzie miał potężnego wsparcia medialnego w postaci telewizji i zaplecza sponsorskiego, to umrze śmiercią naturalną. FIM coś wymyślił, ale całość organizacji będzie pewnie działać na tych samych zasadach jak Puchar Świata. Wszystko będzie bazować na Polsce i Danii i na tym koniec. Jest miejsce na taką imprezę, ale trzeba uregulować tematy sponsorskie i te związane z prawami do transmisji telewizyjnych - podkreślił Kryjom. - Kolejna kwestia to składy. Pod tym względem jest wolna amerykanka. Pamiętam, że podczas jednego z Klubowych Pucharów Europy Mega Łada Togliatti była zbudowana z zawodników, którzy niewiele mieli wspólnego na co dzień z tym zespołem - dodał Kryjom.

Ostatni z problemów może zostać rozwiązany poprzez wprowadzenie ograniczeń dla zawodników, którzy mogliby startować tylko w określonej liczbie lig. Kryjom uważa, że na tę kwestię należy spojrzeć jednak z szerszej perspektywy. - Ograniczanie liczby lig zawodnikom to słuszny kierunek, ale byłbym w tym przypadku bardzo ostrożny. Osobiście uważam, że należy zabronić łączenia trójkąta bermudzkiego, a więc ligi polskiej, szwedzkiej i angielskiej. To jest wyczerpujące dla każdego zawodnika i nikt nie przekona mnie, że jest inaczej. Kiedy żużlowiec jedzie w Polsce, Szwecji i okazjonalnie w Niemczech lub w innym kraju, to dla mnie jako menedżera to nie jest nigdy problem. Wiem, jakie są obciążenia, kiedy dochodzi Anglia, a czasami jeszcze Grand Prix. Taki jeździec w połowie rozgrywek zastanawia się nad tym, co to za zawody i po co na nie przyjechał - zauważył nasz rozmówca. - Z limitem trzeba być jednak ostrożnym, bo poza zawodnikami ze światowego topu, są jeszcze ci nieco słabsi. Ich można w ten sposób łatwo pozbawić startów i tym samym zarobkowania - dodał Kryjom.

Ligi Mistrzów nie należy zatem przekreślać. W środowisku żużlowym nie brakuje zresztą jej gorliwych zwolenników. Jednym z nich jest ekspert naszego portalu Marian Maślanka, który w swoim ostatnim felietonie zauważył, że silne międzynarodowe rozgrywki to szansa na skończenie z cyrkiem objazdowym, który już dawno przejadł się w żużlu. - Czy mamy cyrk objazdowy, który się przejada? Jasne, że ktoś, kto spojrzy na żużel z boku, może być zdziwiony, że jedno nazwisko pojawia się regularnie w kilku krajach Musimy się jednak zastanowić, co w zamian. Piłkarz reprezentuje wprawdzie barwy jednego klubu, ale on rozgrywa w różnych rozgrywkach około 50-60 spotkań w sezonie. Z żużlowcami jest inaczej i jeśli wprowadzimy im ograniczenia, to należy jakoś to zrekompensować - zakończył Kryjom.

Czy Liga Mistrzów ma szansę stać się ważną imprezą w światowym speedway`u?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (14):

  • - F S W - Zgłoś komentarz
    Muszę iść do lekarza. Coraz częściej zgadzam się z Kryjomem...
    • ROSE Zgłoś komentarz
      Tu się zgadzam ze Sławkiem. Zparaszam http://www.sportowefakty.pl/kibice/6594/blog/7359/andrzej-huszcza-w-toruniu-info-100
      • RECON_1 Zgłoś komentarz
        Coraz czesciej sie Kryjom pojawia na SF ostatnimi czasy, czyzby to byla rozgrzewka przed tym jak bedzie pisal cotygodniowe felietony i przemyslenia?:)
        • żółtoniebieski czesio Zgłoś komentarz
          Jest tylko jeden problem. Cyrk ze składami. Jak to wyeliminują, to i telewizja i sponsorzy się znajdą.
          • ZAKON KRZYŻACKI Zgłoś komentarz
            Przeciez pan kopernik,fratczak i reszta zielonych myszy,twierdzila ze to impreza rangi Gp,:))))A teraz nagle takie problemy z organizacja??:)))
            • M.C Zgłoś komentarz
              Kryjom prócz tego że skompromitował polski speedway nie zrobił dla dobra tego sportu nic!!!Pasował jednak do tego śmiesznego Unibaxu
              • joy Zgłoś komentarz
                To może tak WSL bez polskiego zespołu i wtedy przestaniecie narzekać. Pomyślcie czasem o Polakach za granicą. Polscy Polacy nie chcą WSL, ha na Wyspach z radością zobaczę taki turniej
                • tomas68 Zgłoś komentarz
                  I to ostanie najbardziej pokazuje że to jest zwykły cyrk a nie jakaś tam liga.
                  • FanSpeedwayaPL Zgłoś komentarz
                    A czy w Regulaminie jest zapis aby wyjeżdżać poKRYJOMu ze stadionu, bo kontuzje, bo nie ma szans .... itp itd? Tak tylko pytam. Czy SF naprawdę nie ma poważnych komentatorów? Ten człowiek
                    Czytaj całość
                    ubliżył całej społeczności żużlowej, może czas go spuścić?
                    • Tylko-Apator Zgłoś komentarz
                      dajcie sobie juz siana z tym kretynskim apostrofem przy odmianie slowa speedway. tam nie ma niemiego y na koncu, wymawia sie je jak polskie j i mozna to normalnie po ludzku odmieniac
                      • yes Zgłoś komentarz
                        Z LM powinni odpuścić. Po co drążyć temat?
                        • Rutrzyk Zgłoś komentarz
                          Najlepszym rozwiązaniem na "wolną amerykankę ze składami", jest wprowadzenie zapisu, że zawodnik występujący w miejsce zawodnika kontuzjowanego lub zawodnika, który startuje w zespole
                          Czytaj całość
                          innego uczestnika WSL, powinien mieć niższą średnią punktową w lidze danej drużyny i wystąpić np. w przynajmniej 1/4 rozegranych kolejek poprzedniego sezonu lub jeżeli WSL było by rozgrywane w terminie sierpień - październik 1/4 dotychczas rozegranych kolejek.
                          • malin1976 Zgłoś komentarz
                            Wali mnie liga mistrzów , SEC , IME i inne takie bo wolę IMP czy MDMP choć nie w obecnym kształcie - Te pierwsze to są turnieje z ranga mniejszą niż wyścigi psów ale rozumiem że ktoś
                            Czytaj całość
                            chce to organizować dla kasy . Zróbcie porządne IMŚ z eliminacjami i mistrzostwami w jednym roku kalendarzowym a nie rozdawaniem za kasę dzikich kart . DMŚ z prawdziwymi dwumeczami w 6-7 osobowych składach bo to co jest teraz to parodia . Ale pomimo tego dalej uważam że jeden zawodnik - jedna liga to idealne rozwiązanie nawet gdy zawodnik pojedzie aż w dwóch ligach . Nagonka przeciwko tej zasadzie wychodzi pewnie od metanolu i geniusza Cegielskiego .
                            Zobacz więcej komentarzy (1)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×