Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Trybunał PZM skasował Walaska! Co zrobią pozostali zawodnicy?

Trybunał Polskiego Związku Motorowego w myśl przepisów, które ustanowił, jest panem i władcą w stosunku do podmiotów wnoszących do niego odwołania.
Damian Gapiński
Damian Gapiński

Prezydium Zarządu Głównego Polskiego Związku Motorowego podjęło decyzję o wygaśnięciu licencji warunkowych dla Włókniarza Częstochowa i Wybrzeża Gdańsk. Oba podmioty będą miały jeszcze możliwość przystąpienia do rozgrywek, ale ich sytuacja jest bardzo skomplikowana, co wyjaśnimy w kolejnym tekście. Na mocy decyzji Prezydium PZM poszkodowanymi są nie tylko kluby, które nie wystartują w rozgrywkach PLŻ2, ale także zawodnicy, w stosunku do których spółki zalegają prawie 7 milionów złotych.


Zgodnie z przepisami narzuconymi przez PZM zawodnicy mogą teraz wnieść sprawę do Trybunału. Zanim to jednak zrobią na mocy paragrafu 15, ustęp 1 Regulaminu Trybunału PZM, który brzmi:

W wypadku sprawy z zapisu na sąd polubowny, wysokość kaucji wynosi 7 procent wartości przedmiotu sporu, jednak nie mniej niż 5000 zł,


muszą ponieść kolejne koszty. Czyli nie dość, że ponieśli już ogromne straty, to teraz muszą jeszcze dodatkowo zapłacić pieniądze, aby udowodnić, że klub faktycznie jest im winien kasę. Na taki ruch zdecydowali się już wcześniej Grzegorz Walasek i Emil Sajfutdinow. Obaj zawodnicy uzyskali satysfakcjonujący wyrok Trybunału. Wpłaconej kaucji jednak nie odzyskali! Trybunał powiększył zadłużenie klubów względem zawodników właśnie o kwotę, którą wpłacili na poczet kaucji. Zwrotu owej kaucji mogą jednak nie otrzymać, podobnie jak zaległych należności wynikających z kontraktu. - Z panem Śleszyńskim ostatni raz widziałem się podczas posiedzenia Trybunału. O jego stanowisku w zakresie zadłużenia względem byłych zawodników Włókniarza dowiaduję się jedynie z mediów. Generalnie nie wierzę w żadne jego zapewnienia o zabezpieczeniu pieniędzy na spłatę zobowiązań - powiedział Grzegorz Walasek.

Zgodnie z przepisami PZM zadłużenie względem Walaska powinno było przejąć na siebie stowarzyszenie, które starało się o licencję na starty w Polskiej 2. Lidze Żużlowej. Choć sam zawodnik uważa, że nie jest to dobre rozwiązanie, to liczy na porozumienie. - Uważam, że stowarzyszenie nie jest odpowiedzialne za długi. Ale jest przepis, który nakłada obowiązek dojścia do porozumienia w zakresie spłaty zadłużenia względem zawodników. Minęła zima. Czytałem dużo o propozycjach ze strony Gdańska. Pan Zdunek podjął rozmowy z zawodnikami. We Włókniarzu nic się nie działo. Wydaje mi się, że pan Śleszyński gdyby chciał, to ten problem dawno by rozwiązał. Tak jak w Gnieźnie, gdzie zrobiono to bardzo szybko. Było dużo czasu żeby to załatwić. Ze stowarzyszeniem natomiast prowadzimy rozmowy i nie jest wykluczone, że dojdziemy do porozumienia - wyjaśnił Grzegorz Walasek.

Walaskowi pozostaje czekać. Pozostali zawodnicy mogą skierować sprawę do Trybunału, ale podobnie jak Walasek mogą narazić się tylko na dodatkowe koszty. W przypadku byłego zawodnika Włókniarza kwota kaucji wyniosła aż 30 tysięcy złotych. Trybunał przejął kaucję na rzecz Związku (PZM), choć miał możliwość, by w całości zwrócić ją wnoszącemu. Mówi o tym paragraf 30 Regulaminu Trybunału PZM:

Decyzją składu orzekającego wniesiona kaucja może być zwrócona wnoszącemu w całości lub części bądź przejęta na rzecz Związku, w zależności od zakresu uwzględnienia odwołania lub wniosku. W wyjątkowych wypadkach, kaucja może być zwrócona pomimo nieuwzględnienia odwołania lub wniosku w całości, jeżeli przemawiają za tym cele Polskiego Związku Motorowego określone w § 8 Statutu lub gdy strony zawarły ugodę.


Dlaczego tego nie zrobił? Pozostanie to słodką tajemnicą Trybunału. Powstaje tylko pytanie: czy można znaleźć bardziej wyjątkowe sytuacje niż te, w których znaleźli się poszkodowani zawodnicy?

Czy Trybunał powinien zwrócić kaucję Walaskowi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (123):
  • RECON_1 Zgłoś komentarz
    Ale oni dobrzy ze tylko siedem procent a nie okragle 10 albo 20...swoja droga mzna sie dowiedziec co oni robia z ta kasa?
    • Kobyłka Zgłoś komentarz
      Kiedy Pezmłot nie może sięgnąć do kieszeni klubów, sięga do zawodników...
      • MasterBlaster Zgłoś komentarz
        Jak skasowali Walaska ? Usuneli go z listy zawodnikow ? Czy z Fejsa z listy znajomych ?
        • Cpress Zgłoś komentarz
          Popaczta i dalyj robio co chco...
          • tiger PGE Stal Rzeszów Zgłoś komentarz
            Panie Gapiński, proszę przestać użalać się nad Walaskiem. Walasek miał po sezonie 2013 r. ofertę od Marty Półtorak na pozostanie w Rzeszowie na 2014 r. Może mniejsze pieniądze za
            Czytaj całość
            punkt, ale byłby liderem w I lidze i narobiłby tych punktów całkiem sporo i sporo by zarobił mimo wszystko. Co więcej, Walasek zaraz po przegranym meczu przez Rzeszów w Bydgoszczy (który zadecydował o spadku Rzeszowa) w wywiadzie telewizyjnym mówił, że spada jeden z najbardziej stabilnych finansowo klubów w e-lidze. Więc Walasek wiedział wszystko nt. finansów w Rzeszowie. Wiedział też dobrze na temat finansów w Częstochowie. Wiedział, że Sajfutdinow ma problemy z odzyskaniem pieniędzy z Czewy, wiedział że Czewa ma licencję nadzorowaną czyli wiedział, że Częstochowa ma długi. I nikt o zdrowych zmysłach nie pcha się do klubu, o którym jest wiadomo, że ma długi mimo, że obiecuje duże pieniądze na papierze. Może Walasek wypowiedziałby się publicznie po co tam się pchał.  Jeżeli już się użalać nad losem zawodników to prędzej wziąłbym pod uwagę Stachyrę, Jabłońskiego i innych średniaków... 
            • Pan wszystkich Panów Zgłoś komentarz
              W nowym słowniku PWN słowo kaucja nabierze nowego znaczenia.
              • z krzyżem na płaszczu Zgłoś komentarz
                A czy Szanowna redakcja SF mogłaby zapytać co w sprawie takich zawodników jak Walasek i takich klubów jak Częstochowa, Gdańsk robią "uzdrowiciele" żużla w Polsce senator Dowhan i
                Czytaj całość
                redaktor Lis?:))) Senatorze Dowhan...larum grają, a Ty się nie zrywasz...mikrofonu nie chwytasz do studia redaktora Lisa nie biegniesz..???:))))
                • Regres Zgłoś komentarz
                  Ten artykuł świadczy tylko o tym jaka KLIKA rządzi Polskim Żużlem Robota dla CBŚ się szykuje... coś mi się sie zdaje że będą zatrzymania
                  • roli Zgłoś komentarz
                    Walaska 30 ciekawe ile emila pewnie z 2 razy tyle. Oj będzie premia w tym roku dla działaczy.Witaj polsko i wy się dziwicie że każdy kombinuje jak może. Przykład idzie z góry
                    • to tylko ja Zgłoś komentarz
                      Rece opadaja i nie tylko
                      • pz0 Zgłoś komentarz
                        Pięknie Trybunał sobie poleciał. Walą w ciu*a na legalu i można im tylko naskoczyć. Niech się w końcu jakiś sąd zajmie tym bagnem.
                        • z krzyżem na płaszczu Zgłoś komentarz
                          No cóż! To było do przewidzenia!
                          • eire 2 Zgłoś komentarz
                            Normalna kradzież , w sejmie można na legalu to tu nie ?
                            Zobacz więcej komentarzy (110)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×