Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

KS Toruń vs. MRGARDEN GKM Grudziądz: pomeczowe hop-bęc

Drużyna z Torunia potwierdziła wysoką formę i wygrała swój czwarty w tym roku mecz. Tym razem w pokonanym polu Anioły zostawiły MRGARDEN GKM Grudziądz.
Krzysztof Wesoły
Krzysztof Wesoły

Hop:

Frekwencja

Do tej pory liczba kibiców na meczach Aniołów nie zadowalała nowych działaczy toruńskiego zespołu. Na pojedynkach z PGE Stalą Rzeszów i Betardem Spartą Wrocław zjawiało się mniej niż 9 000 osób, co jest wynikiem zdecydowanie poniżej założeń Przemysława Termińskiego. W tych przypadkach niska frekwencja mogła jednak wynikać z późnej godziny rozpoczęcia meczów Aniołów. Starcie z MRGARDEN GKM-em Grudziądz zaplanowano już na godzinę 17:00 i fani toruńskiego zespołu tłumnie stawili się na Motoarenie. Derbowy mecz o prym na Kujawach i Pomorzu oglądał niemal komplet widzów. - Chciałbym wszystkim Państwu podziękować za wczorajszą frekwencje i wyrazić nieśmiałą nadzieję, że tendencja ta będzie utrzymana do końca sezonu - zakomunikował za pośrednictwem mediów społecznościowych prezes Termiński.

Chris Holder wraca do formy

Po zdobyciu w 2012 roku tytułu indywidualnego mistrza świata, Chris Holder cieszył się jazdą zaledwie pół sezonu. W lipcu 2013 doznał fatalnej w skutkach kontuzji, która wykluczyła go z jazdy do końca rozgrywek. Rok później "Chrispy" był już cieniem samego siebie z mistrzowskiego sezonu. Przez cały czas Holder zmagał się zresztą z mniej lub bardziej poważnymi kontuzjami. Jeszcze przed rozpoczęciem obecnych rozgrywek, Australijczyk najpierw uszkodził nadgarstek, a później bark. Teraz jednak wszystko wskazuje na to, że sytuacja Holdera ustabilizowała się, a on sam wraca do formy sprzed licznych kontuzji. W meczu z MRGARDEN GKM-em dał się pokonać tylko dwa razy, ale w każdym z tych przypadków do końca wściekle ścigał swoich rywali.

Brak dziur w składzie Aniołów

Holder nie był jedynym zawodnikiem, któremu wyszedł mecz z grudziądzanami. W drużynie Jacka Gajewskiego nie było w tym pojedynku słabych punktów. Nieco słabiej gorzej się jedynie Adrian Miedziński, którego można usprawiedliwić świeżo wyleczoną kontuzją. Należy jednak zaznaczyć, że "Miedziak" jeden z biegów wygrał, a w innym przyjechał za kolegą z pary. Każdy z żużlowców KS Toruń był w stanie nawiązać równorzędną walkę z najmocniejszymi ogniwami w talii Roberta Kempińskiego. Efektem tego są jedynie trzy biegi, w jakich torunianie nie dowozili do mety punktów.


Bęc:

Sześć punktów Tomasza Golloba 

Jednym z kluczowych ogniw MRGARDEN GKM-u w tym meczu miał być Tomasz Gollob. "Chudy" ścigał się w grodzie Kopernika przez ostatnie dwa sezony, choć właściwie od początku istnienia Motoareny, czyli od 2009 roku, Gollob nie ukrywał, że jest to jeden z jego ulubionych torów. Pięć lat temu najlepszy polski zawodnik w historii ustanowił niepobity do dziś rekord toruńskiego toru. - Mało który zawodnik zna ten tor tak dobrze jak on. Będzie nam tam pomagał i przekazywał kolegom informacje o najlepszych przełożeniach - mówił przed tym spotkaniem Robert Kempiński. Nawet jeśli rady Golloba niektórym żużlowcom GKM-u pomogły, to sam "Chudy" wsparł swoją ekipę jedynie sześcioma punktami w sześciu biegach. Początek był w jego wykonaniu rewelacyjny, jednak później szło mu coraz gorzej, a w trzech ostatnich biegach gospodarze wygrywali z nim podwójnie.

Kiepska postawa grudziądzkich juniorów

Formacja młodzieżowa GKM-u należy do najsłabszych w PGE Ekstralidze. W pojedynku z KS Toruń młodzi grudziądzanie zdobyli dwa punkty, co wypada bardzo kiepsko w porównaniu do trzynastu "oczek" i trzech bonusów po stronie gospodarzy. Tak naprawdę punktował jedynie Marcin Nowak, bo Mike Trzensiok raz został wykluczony i raz dojechał do mety na końcu stawki. Nowak zresztą nie pokonał żadnego rywala, bo pierwszy punkt zdobył na zdublowanym Trzensioku, a drugi na wykluczonym Miedzińskim.

KS Toruń - MRGARDEN GKM Grudziądz



Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (12):

  • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
    Mecz do przewidzenia Gospodarz wygrać musiał
    • jacektorun Zgłoś komentarz
      Frekwencje nabili tez chyba kibice Grudziadza,prawda?
      • Asfodel Zgłoś komentarz
        Jak widzę postawę juniorów GKM przypomina mi się taka anegdota związana z juniorami Polonii Bydgoszcz, którzy też swojego czasu byli "tragiczni". Na meczu z jeszcze Apatorem siedział na
        Czytaj całość
        naszym sektorze kibic z Bydgoszczy. Przed biegiem młodzieżowym wpisał do programu wynik 5:1 dla nas. Po biegu musiał niestety ten wpis skorygować bowiem... żaden z juniorów Polonii nie dojechał do mety. Pan podsumował ten bieg następująco: cóż przeceniłem ich:)
        • Dogfight Zgłoś komentarz
          Gkm niech jedzie Max u siebie to jest priorytet za przegrane na wyjazdach płaczu nie będzie. Trzeba zacisnąć du...e i szorować do przodu. Za rok spadnie Rzeszów.
          • Manfred Zgłoś komentarz
            Ostatni fragment "kiepska postawa grudziądzkich juniorów" można kopiować i wklejać gotową formułkę pod każdym Hop-bęc z meczów GKM-u.
            • panrycho Zgłoś komentarz
              hop to profesor golob, jak on pieknie wygral 1 bieg, pokazal caly swoj kunszt, udowodnil ze jest krolem motoareny... byl taki genialny, ze pozniej dal szanse mlodzym kolegom. dziekujemy tomasz
              • tomas68 Zgłoś komentarz
                Masa ludzi i masa kolejek czyli jak zwykle zawiodła logistyka.
                • Gerhard Malberg Zgłoś komentarz
                  Odkrycie sezonu 2015.Wreszcie ktos napisal ze Holder byl od 2 sezonow cieniem zawodnika.Brawo za spostrzegawczosc.Tylko mala uwaga,czy slowo byl,jest na miejscu?Przeciwnicy nie byli zbyt
                  Czytaj całość
                  wymagajacy dla Holdera,a on sam jezdzil na domowym torze.Poczekajmy z odtrabieniem zwyciestwa.Jeden przyzwoity wystep nie robi z Holdera idola i lidera.Z faceta jedna balanga nie robi alkoholika a z kobiety.....podarujmy sobie.Jezeli zacznie sie w druzynie uczciwa walka o miejsce dla zawodnika zagranicznego to chetnie popatrze.I obstawie po wynikach kto wyleci ze skladu.Co sie tyczy GKM to powiem tak:nikt nie jest mistrzem w jezdzie figurowej na lodzie jak pierwszy raz zaklada lyzwy.To wrecz nieprzyzwoite wymagac od nich cudow.Druzyna GKM w tym skladzie funkcjonuje pare miesiecy,malo tego awansowali po 15 latach do ekstraklasy.Przypominam ze GKM ma 4 pkt a Mistrz Polski ma ZERO.Nie plujcie na GKM tylko wymagajcie od zawodnikow i dzialaczy.W tej chwili tylko utrzymania w ekstraklasie.Malo?Duzo.I oby to bylo wykonalne.Ciekawie zrobil trener Baron we Wroclawiu przed meczem z GKM wlasnie.Wymyslil wspolne treningi na specjalnie zrobionym torze.Mysle ze takie postepowanie z zawodnikami i z torem powinno byc wzorem dla GKM i trenera Kepinskiego.Mogl Wroclaw moze Grudziadz.Powodzenia sasiedzi.
                  • ZKS STAL RZESZOW Zgłoś komentarz
                    Bęc to postawa całego Grudziądza , ale to sportowym nie przeszłoby przez klawiaturę . Dziwie sie ze i tak dali golloba i juniorów do bęc bo jakby gapinski to ustalał to napewno by cos
                    Czytaj całość
                    upchnął związanego z rzeszowem
                    • Raf123 Zgłoś komentarz
                      Nasi juniorzy nie jednymi z najgorszych, są po prostu najgorsi w całej Elidze. Pewnie mieliby problem w I lidze z niektórymi parami. Cóż życie nas brutalnie zweryfikowało. Miałem
                      Czytaj całość
                      nadzieje, że jakoś damy radę, ale niestety odrodzenie Golloba nie nastąpiło, druga linia nie istnieje, Buczek waleczny, ale do roli lidera to mu daleko. Cóż teraz możemy liczyć na cud lub przygotowywać się spokojnie do startów w I lidze, bez długów i napinki!
                      • Marlon Zgłoś komentarz
                        Pisałem, że nie chcę Golloba w Tarnowie i cieszę się, że trafił ostatecznie do Grudziądza. Z jaskółką na plastronie był naprawdę w świetnej formie i tak właśnie go zapamiętam.
                        • GKM_Fan Zgłoś komentarz
                          Byłem na stadionie. Miejsce GKM jest na razie w I lidze. Ale takie przetarcie w Ekstralidze się przyda. Remont stadionu, praca nad solidnym budżetem, to są priorytety GKM na kolejne 2-3
                          Czytaj całość
                          sezony.
                          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                          ×
                          Sport na ×