Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Sukces rodzi się w głowie (9): Czym jest doping?

Niestety najpopularniejszym słowem ostatnich miesięcy, które wraca jak bumerang jest doping. Czym właściwie on jest i dlaczego u kolejnego zawodnika wykryto stosowanie substancji zakazanych?
Julia Chomska
Julia Chomska

Doping najogólniej można określić jako sztuczne podnoszenie wydolności zawodników. Środki wspomagające mają jeden cel - podwyższyć poziom sportowy zawodnika. Lista substancji zabronionych, która obowiązuje od 1 stycznia 2015 roku jest jeszcze dłuższa i szczegółowo opisuje, czego zawodnik zażywać nie może.


Pierwsza grupa to substancje i metody zabronione w każdym czasie, czyli podczas zawodów oraz poza zawodami. Tu należą wszystkie środki anaboliczne, hormony peptydowe, czynniki wzrostu, modulatory hormonów i metabolizmu, diuretyki i środki maskujące. Ponadto manipulacje krwią i składnikami krwi, czyli przetaczanie krwi. Manipulacje chemiczne i fizyczne, czyli zmienianie składu pobranych do badania próbek. Doping genetyczny, czyli na przykład używanie komórek zmodyfikowanych genetycznie.

Kolejną grupą są substancje i metody zabronione podczas zawodów, czyli stymulanty (lista ich jest bardzo długa, m.in.: amfetamina, kokaina, metyloheksanamina), narkotyki, kanabinoidy (THC), glikokortykoidy. W sportach motorowych ponadto zabroniony jest alkohol.

Brzmi groźnie i totalnie niezrozumiale? To prawda, opisy substancji zakazanych są medyczne i bardzo łatwo można wpaść w pułapkę własnej niewiedzy. Otóż znana niestety przez kibiców sportu żużlowego ze słyszenia metyloheksanamina jest na przykład składnikiem olejku bodziszkowego. I na etykiecie odżywki może być ukryta pod nazwą "wyciąg z olejku bodziszkowego". Co jest zakazane w olejku kwiatowym? Może pomyśleć zawodnik.

Zawodnicy często sięgają też po środki wspomagające utratę wagi. Wiadomo, po zimie mogą pojawić się dodatkowe kilogramy. Tabletki przyśpieszające usuwanie tłuszczu lub obniżanie wagi zawierają efedrynę, która także znajduję się na liście zabronionych substancji.

A co jeśli zawodnik zachorował, ma wysoką gorączkę? Jak każdy człowiek idzie do apteki i kupuje dostępne leki. Kolejny błąd! Właściwie we wszystkich dostępnych lekach na grypę, przeziębienie itp. występuje pseudoefedryna - kolejny środek zakazany. Sportowcom zaleca się wstrzymanie przyjmowania takich leków na co najmniej 24 godziny przed zawodami. Zdarzało się już, że takie niegroźne z pozoru leki, bo dostępne dla każdego, utrzymywały się przez 6-20 godzin od przyjęcia z powodu długoterminowego uwalniania się składników leku w celach terapeutycznych.

Stosowanie dopingu ma nie tylko konsekwencje na płaszczyźnie fizjologicznej ale także społecznej oraz psychologicznej. To czy zawodnik stosuje substancje zakazane często niestety wynika z braku świadomości jego samego ale i osób z nim współpracujących. Nie można tym tłumaczyć zawodnika, bo on sam powinien zdawać sobie sprawę jakich zasad powinien przestrzegać. Niestety w świadomości zawodników często pojawia się myślenie "mnie to nie dotyczy", "nikt mnie nie złapie".

Wówczas nie możemy mówić o przypadkowym stosowaniu substancji zabronionych. Co więc może kierować zawodnikiem do uciekania się w świat środków zabronionych?

Duży wpływ ma tutaj motywacja zawodnika, czyli na przykład fakt, iż zawodnik chce utrzymać wysoki poziom swojej formy przez długi czas pomimo zmęczenia, chęć szybkiego wyeliminowania stresu i jego czynników utrudniających poprawne funkcjonowanie na zawodach oraz w normalnym życiu. Chęć opanowania wahań nastroju, które pojawiają się wraz ze stresem. Stosowanie używek, które są zakazane jako sposób na pokonanie nudy.

Z badań wynika, że cechą osobowości, która może sprzyjać dopingowi jest poszukiwanie wrażeń, a ta cecha jest niezbędna dla zawodników w sportach motorowych. Takie osoby nie lubią nudy, szukają mocniejszych wrażeń i przygód, a po stresujących zawodach, gdy adrenalina opada chcą się po prostu rozluźnić. Jeśli do tego zestawu pojawi się brak wiedzy na temat jakie substancje są zakazane i jak to może wpłynąć na dalszą karierę zawodnika, mamy gotowy przepis na zastosowanie dopingu.

Kto jeszcze może mieć skłonność do stosowania dopingu? Są to osoby z niską samooceną, które nie doceniają siebie i chcą stać się lepszymi zawodnikami łatwiej i szybciej. Jest też grupa zawodników z samooceną zawyżoną, u których cele sportowe są wyższe niż aktualne możliwości. Taki zawodnik szuka wspomagaczy, które ułatwią mu zrealizowanie celu bycia dobrym zawodnikiem jak najszybciej to jest możliwe. To bardzo ściśle łączy się z pojęciem motywacji osiągnięć. Motywacja zadaniowa polega na pracy nad samym sobą, chęcią samorozwoju, a sukces jest możliwy tylko przy ciężkiej pracy zawodnika. Takie nastawienie ogranicza skłonność do zażywania dopingu. Natomiast motywacja personalna skłania zawodnika do ciągłego porównywania się z innymi zawodnikami oraz myślenia, że sukces w sporcie nie wynika ani z zaangażowania, ani z wysiłku włożonego w trening. Takie podejście wynika też z presji jaką nakłada się na zawodnika, który w pewnym momencie tak bardzo chce zaspokoić wymagania trenerów, sponsorów, rodziny, że wybiera drogę na skróty.

Jak temu wszystkiemu zapobiegać? Przede wszystkim poszerzać świadomość zawodników, ale i osób pracujących w sporcie. Suplementy są bardzo potrzebne i mają duże przełożenie na dyspozycje żużlowców, szczególnie biorąc pod uwagę wielość zawodów żużlowych. Tylko nie można brać czegokolwiek i mieć ograniczone zaufanie. Suplementy coraz częściej mają znak rekomendacji antydopingu. O tym temacie należy mówić i przestrzegać, bo lista środków zabronionych jest systematycznie uzupełniania. Dlatego w tym temacie wymagana jest czujność żużlowców nie mniejsza, niż w zakresie nowinek technicznych.

Julia Chomska

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (22):

  • SATORI Zgłoś komentarz
    uśmiech ma jak by ćpała z saszką
    • Papcio Zgłoś komentarz
      na marginesie(o talencie psychologicznym bądź jego braku Julii nie chce się wypowiadać)Jula z papą ma chyba jednego fryzjera-styliste:-))jedno i drugie ma pióra jakby piorun piznął w
      Czytaj całość
      rabarbar:-)papa na "+" gdyż zawsze miał posklejane "strączki":-))))
      • flondro Zgłoś komentarz
        Julia podzieliła listę substancji zabronionych na dwie grupy pierwsza to substancje i metody zabronione w każdym czasie, czyli podczas zawodów oraz poza zawodami i druga grupa substancje i
        Czytaj całość
        metody zabronione podczas zawodów w której to grupie znajduje się THC czyli marihuana którą Loktajew palił ale nie na zawodach czyli chłopak jest niesłusznie zawieszony. Nie rozumiem albo chłopak jest niesłusznie zawieszony albo Julia coś nam tutaj ściemnia
        • DanGW Zgłoś komentarz
          Ten artykuł już był wczoraj, dlaczego wstawiacie go znowu? Coś się zmieniło w nim, czy nie było wystarczającej ilości komentarzy i teraz na siłę dobijacie?
          • yes Zgłoś komentarz
            Ciekaw jestem kto zamówił artykuł, SP czy Chomska? Doping był pewnie wcześniej w żużlu, jednak nieuzewnętrzniany.
            • unista 1938 Zgłoś komentarz
              Zamiast dopingu lepsza jest porządna muza; DISCO POLO SŁODKA, SŁODKA.
              • tomas68 Zgłoś komentarz
                Sukces się rodzi w głowie tak jak ktoś jest słaby to zawsze sobie poradzi inaczej. A potem takie zlepki beztalencia mienią się czymś czym nigdy nie będą.. Wystarczy popatrzeć co się
                Czytaj całość
                dzieje z nimi w innych rozgrywkach,imprezach i zaraz cały mit pseudo sukcesu znika.
                • guy martin Zgłoś komentarz
                  30 letnia psycholog bez doswiadczenia po chooooyowey szkole zawodowej platnej w pcimiu nagle okazala sie najlepszym psychologiem bo tatus i byly facet . Balbym sie stajac pod tasma z jej
                  Czytaj całość
                  podopiecznymi . Naprawde balbym sie .
                  • smok Zgłoś komentarz
                    Ale po co pani Chomska to napisała? Przecież to nijak ma się do ostatnich wydarzeń ze świata żużla. Tak jakby autorka wpisu chciała usprawiedliwić zawodników, a przecież pan Ward
                    Czytaj całość
                    chciał pod wpływem alkoholu jechać w zawodach żużlowych; Sasza zdawał sobie na pewno sprawę, że marihuana jest zakazana (mógł jedynie nie znać długości okresu wydalania jej z organizmu); sterydy oraz odżywki z USA są znane z tego, że są "hardkorowe". To nie jest niewiedza, lecz debilizm, amatorszczyzna i brak jakiegokolwiek poczucia odpowiedzialności.
                    • pharmacist Zgłoś komentarz
                      Julia Chomska- ekspert od wszystkiego. Byłam przekonana, że pani Julia skończyła wyłącznie psychologię, w dodatku na prywatnej uczelni nie posiadającej jakiejś zachwycającej opinii,
                      Czytaj całość
                      okazuje się nagle, że jest specjalistką w dziedzinie toksykologii, farmacji, szeroko pojętej medycyny, od czasu do czasu staje się również dietetyczką, a także specjalistką od przygotowań kondycyjnych. Pewnie jeszcze pominęłam kilka dziedzin, w których pani Julia ma ogromną wiedzę... Nie żebym się czepiała, ale bardzo nie lubię, kiedy ktoś wypowiada się na tematy o których nie ma zielonego pojęcia!!!
                      • żółtoniebieski czesio Zgłoś komentarz
                        Pani Julio proszę zapalić sobie tłustego blancika w miłym towarzystwie, zapraszam na ruskie. Może zacznie pani wiedzieć o czym pani mówi. Ziółko prosto z Holandii żadne tam gówniane
                        Czytaj całość
                        dopki.
                        • BusTers Zgłoś komentarz
                          Pani Julio czy jak pani chłopak bierze viagrę to też jest doping?!
                          • Saddam Zgłoś komentarz
                            Narkotyki i alkohol? A alkohol to nie narkotyk? Wieje prlowską propagandą na kilometr. Poza tym już mówiłem, nie wolno to nie wolno i Łoktajew sam jest sobie winien, ale powodzenia temu,
                            Czytaj całość
                            kto zjara blanta i zdobędzie w meczu jakiś punkt. Marihuana to "antydoping" więc ni w ząb nie pasuje mi określanie jej mianem stymulanta, bo nim po prostu nie jest. I druga sprawa. Odrobinę niezrozumiałe jest dla mnie karanie człowieka za coś co zrobił dwa tygodnie wcześniej w odniesieniu do sytuacji z dzisiaj. To tak jakby policja zatrzymała mnie prowadzącego samochód i zabrała prawo jazdy, bo dwa tygodnie wcześniej strzeliłem flaszkę z kolegami na grillu. Pani Julio, radziłbym zająć się głowami "stalowców", bo z nimi nader słabo ostatnimi czasy.
                            Zobacz więcej komentarzy (9)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×