KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Poślizgi finansowe już za nami - rozmowa z Andrzejem Łabudzkim, prezesem PGE Stali Rzeszów

PGE Stal Rzeszów do końca sezonu odjedzie jeszcze trzy spotkania. Wszystko wskazuje na to, że Żurawie zajmą przedostatnią pozycję w tabeli PGE Ekstraligi i na jesieni przystąpią do meczów barażowych.
Radosław Gerlach
Radosław Gerlach

Radosław Gerlach: Na początek wróćmy jeszcze do dwóch ostatnich spotkań. W meczach z Falubazem Zielona Góra i KS Toruń zdobyliście łącznie 4 punkty na 6 możliwych. To chyba niezły wynik.

Andrzej Łabudzki: Remis z Falubazem nie był dla nas najlepszy. Ten wynik nas nie satysfakcjonuje. Po meczu wszyscy byli zadowoleni z tego remisu, ale ja zadowolony nie byłem. Liczyłem na zwycięstwo. Natomiast w meczu z Toruniem uzyskaliśmy bardzo dobry wynik. Plan wykonaliśmy w 100 procentach, bo udało się też zdobyć bonus. Jeśli bierzemy średnią z tych dwóch meczów, to wychodzi "średnio". Nie można powiedzieć, że 4 punkty są złe, ale miało ich być 5.


W niedzielę kolejne starcie przy Hetmańskiej. Rywalem GKM Grudziądz. Jeśli wygracie, to będziecie już niemal pewni utrzymania i pojedziecie co najmniej w barażach. 

- Musimy wygrać z Grudziądzem za trzy punkty. To nie będzie łatwy mecz. Zawodnicy z Grudziądza zazwyczaj dobrze radzą sobie na rzeszowskim torze. Wiemy o tym, i szykujemy się na ciężkie spotkanie. 

Następnie prestiżowe derby w Tarnowie. Klub z Rzeszowa ostatni raz wygrał tam w 2008 roku. W tym sezonie jest jednak kilka argumentów, które mogą przechylić szalę zwycięstwa na Waszą korzyść. Greg Hancock, Dawid Lampart i Krystian Rempała bardzo dobrze znają tor w Tarnowie. Formą w ostatnim czasie imponują natomiast Peter Kildemand i Kenni Larsen.

- Mam nadzieję, że ten mecz będzie podobny do pierwszego spotkania obu drużyn i rozstrzygnie się dopiero w biegach nominowanych. Musimy mieć przynajmniej trzech zawodników, którzy będą ciągnąć nasz wynik. Liczymy też na Krystiana Rempałę. On lubi twarde tory, a wiemy o tym, że tarnowianie przygotują beton. To bardzo mocna drużyna. Potrafią wygrywać nawet na wyjeździe z Zieloną Górą. Jesteśmy niżej w tabeli i będziemy skazywani na porażkę. Ale to są derby. Tu wszystko może się wydarzyć.

16 sierpnia w Tarnowie rozegrane zostaną 72. Derby Południa. Czy tym razem Żurawiom uda się odnieść zwycięstwo na torze odwiecznego rywala? 16 sierpnia w Tarnowie rozegrane zostaną 72. Derby Południa. Czy tym razem Żurawiom uda się odnieść zwycięstwo na torze odwiecznego rywala?
Jeśli jednak traficie do baraży, to z którą drużyną wolelibyście jechać? Najbardziej niewygodnym rywalem wydaje się być chyba Lokomotiv Daugavpils.

- Na razie jesteśmy daleko od myślenia o barażach. Jesteśmy przy meczu z Grudziądzem, który trzeba wygrać. Powiem szczerze, że nie analizuję jakoś szczególnie zespołów z I ligi. Prawdopodobnie, to Rybnik wygra te rozgrywki i awansuje do Ekstraligi. A miejsce w barażach wywalczy Lokomotiv Daugavpils bądź Ostrovia. Czy będzie to tematem przemyśleń dla mnie? Zobaczymy pod koniec sierpnia.

Nie uważa pan, że sezon jest zbyt krótki? Piłkarska i siatkarska ekstraklasa stale powiększają liczbę drużyn w najwyższych klasach rozgrywkowych, co przekłada się na większą liczbę meczów. Tymczasem w PGE Ekstralidze kibice z Rzeszowa przez cały sezon mają tylko siedem spotkań do obejrzenia "na żywo".

- Mogłoby być więcej drużyn. Tylko, żeby mecze nie były wtedy do jednej bramki. Kibiców takie spotkania nie interesują. Myślę, że Ekstraliga musi być ciekawa i wyrównana. Kibic musi być zadowolony, bo płaci pieniądze. W tym kierunku powinna iść Ekstraliga. 

W Rzeszowie są najtańsze bilety w całej lidze. To był chyba strzał w dziesiątkę, bo trybuny zapełniają się bardzo szczelnie.

- Frekwencja jest faktycznie bardzo dobra. Cieszę się z tego i dziękuję kibicom za udział w naszych spotkaniach. Robimy wszystko, co tylko możemy, by mecze przynosiły jak najwięcej emocji.

Jakby ocenił pan postawę poszczególnych zawodników PGE Stali? Kto najbardziej zasłużył na pochwały?

- Liderem jest Greg Hancock. Myślę, że to jest zaskoczenie dla całej ligi. Hancock zdobywa dla nas mnóstwo punktów. Do tego dochodzi Kildemand, który też punktuje na bardzo wysokim poziomie. Poza tym jest to bardzo waleczny zawodnik i cieszymy się, że jeździ dla naszego klubu. Ostatnio Kenni Larsen "stanął na głowie". Brawa dla niego. Mocno wierzę w Dawida Lamparta. Musi tylko poprawić mecze wyjazdowe. W Dawidzie drzemie duża siła i może przywozić jeszcze więcej punktów. Symptomy dobrej formy przejawiał też Karol Baran. Pokazał się z niezłej strony w Lesznie. Natomiast młodzieżowcy wzajemnie się uzupełniają. 

A co z przyszłym sezonem? Myślicie już o kształcie zespołu? Zapewne z Kildemandem i Larsenem będziecie chcieli dalej współpracować.

- Do tego tematu podejdziemy za jakieś dwa tygodnie. Na razie musimy wygrać z Grudziądzem. Później chcemy wygrać jeszcze jeden mecz - na wyjeździe z Tarnowem bądź u siebie z Gorzowem. Nie wybiegamy tak daleko w przyszłość.

Czy ulubieńcy rzeszowskich trybun - Peter Kildemand (niebieski) i Kenni Larsen (czerwony) zostaną w Rzeszowie na przyszły sezon? Czy ulubieńcy rzeszowskich trybun - Peter Kildemand (niebieski) i Kenni Larsen (czerwony) zostaną w Rzeszowie na przyszły sezon?
Artur Czaja za rok nie będzie już juniorem. W drużynie zrobi się zatem "dziura" na bardzo ważnej pozycji. Co ze szkoleniem młodzieży?

- Z tego co wiem, to w sierpniu dwóch naszych adeptów ma przystąpić do licencji. Mam nadzieję, że dołączą do naszego zespołu. Mamy jeszcze Grzegorza Bassarę, który bierze udział we wszystkich zawodach młodzieżowych i robi wszystko, by podnosić swoje umiejętności. 

Jak wyglądają kwestie finansowe w klubie? Na wiosnę mieliście dużo meczów wyjazdowych i tym samym nie mieliście dochodu z biletów.

- Sytuacja wygląda tak jak zawsze. Mogły zdarzyć się poślizgi, kiedy mieliśmy kilka meczów wyjazdowych pod rząd. Ale to już za nami.

Który rywal z Nice PLŻ byłby najtrudniejszym rywalem w barażu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf.własna
Komentarze (121)
  • Fugiel-z- Rzeszowa Zgłoś komentarz
    Panie Andrzeju w przyszłym roku trzeba się wzmocnić solidnym polskim seniorem Buczkowski,Hampel,Kasprzak oraz jednym juniorem.Utrzymajcie niskie ceny biletów a będzie frekwencja jak w tym
    Czytaj całość
    roku, jedna z najwyższych w lidze.Jeśli podniesiecie ceny biletów o 10 złotych więcej na tym stracicie niż zyskacie.Ja dzięki temu, chociaż było Mnie stać byłem na meczach z Tarnowem,Toruniem,Wrocławiem i wczoraj z Grudziądzem i byłem z 5 osobami, gdyby bilety były po 35 to chyba byśmy nie poszli zwłaszcza,że te 3,5% piwa kosztują 7 złotych a to że trzeba czekać w kolejce żeby kupić taki cześciopaczek to kumpel 40 minut stał.Zróbcie coś z w tym.
    • Luke Antonio Zgłoś komentarz
      Wywiad długi o różnych tematach a w nagłówku oczywiście o tym, że były poślizgi finansowe, żeby napinka była :P
      • ZKS STAL RZESZOW Zgłoś komentarz
        Zobaczymy po sezonie jak z tymi poslizgami jest:)
        • tańczący ze Stallinem Zgłoś komentarz
          Widzę, ze w Rzeszowie dziurawa sakwa. Oj po sezonie będą długi.
          • wafels Zgłoś komentarz
            Cytat z nagłówka: [quote]Wszystko wskazuje na to, że Żurawie zajmą przedostatnią pozycję w tabeli PGE Ekstraligi i na jesieni przystąpią do meczów barażowych.[/quote] Gdy patrzę na
            Czytaj całość
            tabelę i liczbę spotkań do rozegrania, to jakoś nie czuję, że akurat [b]wszystko[/b] wskazuje, że Rzeszów będzie na siódmym miejscu w tabeli...
            • majk Zgłoś komentarz
              A ja wierzę, że Józki unikną baraży i za rok dalej będą derby, czego im i nam życzę :)
              • don godden Zgłoś komentarz
                Przecież dochody z biletów nie wystarczą na utrzymanie drużyny ekstraligowej... Konieczne jest zewnętrzne finansowanie. Większość drużyn ekstraligowych płaci honoraria z poślizgiem...
                • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
                  Grudziądz jest w zasięgu Rzeszowian za 3p Tarnów za trzy do tyłu Gorzów jest do objechania w Rzeszowie, Zależności jak Gorzów pojedzie pozostałe mecze może jechać w Barażach,
                  • Prorok Zgłoś komentarz
                    Miałem tego Łabudzkiego za poważniejszego gościa.Czy ktoś z Was pokusiłby się o stwierdzenie CHCEMY WYGRAĆ W TARNOWIE??? Przecież ten facet jest chyba niespełna rozumu.Jemu płacą za
                    Czytaj całość
                    ośmieszanie się czy za jakąś propagandę???
                    • pizzaCarbonara Zgłoś komentarz
                      Klamstwa za klamstwem ,Stal Rzeszow jestescie zadluzeni na kilka dzieciaat tysiecy zlotych a prezes pisze takie bzdury!!! Przyklad M.Jablonskiego daliscien mu 80 tys kary za to ze doznal
                      Czytaj całość
                      kontuzji kolana w lidze dunskiej ,szukacie pieniedzy gdzie nie popadnie.Za chwile ukaracie kolejnego zawodnika za nie stawienie sie na meczu we Wroclawiu!!! Ps wiem wszystko o sytuacji klubu takze to nie bzdury pozdrawiam
                      • ksolar Zgłoś komentarz
                        Podobno taśme startową naprawili,także Kempes nie będzie miał po co dzwonić do sędziego :)
                        • Manfred Zgłoś komentarz
                          Kwestie finansowe to podstawa. Mam nadzieję, że prezes Łabudzki jest profesjonalistą i nie zrobi tutaj drugiej Częstochowy/Gdańska. Jak widać nawet z teoretycznie słabszym składem
                          Czytaj całość
                          można zapełnić trybuny, także nie ma sensu przepłacać jak się nie ma.
                          • lejro Zgłoś komentarz
                            w Niedziele GKM 1 LIGA HAHAHAHHAHAHHAHAHAA
                            Zobacz więcej komentarzy (13)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×