WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Adams po raz 10. mistrzem Australii

W sobotę w Gillman rozegrana została trzecia, ostatnia runda Indywidualnych Mistrzostw Australii. W zawodach zwyciężył Leigh Adams, który tym samym zapewnił sobie dziesiąty tytuł w karierze.
Dawid Cysarz
Dawid Cysarz

KUP bilet na Boll Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!
Drugi w sobotnim turnieju był Troy Batchelor, a na trzeciej pozycji sklasyfikowany został Chris Holder. 22-letni żużlowiec Unibaksu Toruń zdobył srebrny medal. Na najniższym stopniu podium stanął Rory Schlein. "Rooboy" był w sobotę piąty.

W wielkim finale wystartował również Davey Watt, który w klasyfikacji generalnej zajął czwartą pozycję. Dobry występ w Gillman zaliczył Darcy Ward. Ostatecznie 16-letni zawodnik uplasował się na szóstej lokacie.

W turnieju nie wystartował kontuzjowany Jason Doyle, który po dwóch rundach zajmował czwarte miejsce.

Wyniki:
1. Leigh Adams (3,3,3,3,3) 15 + 1 miejsce w finale A
2. Troy Batchelor (1,2,2,2,3) 10 + 2 miejsce w finale A
3. Chris Holder (3,2,3,3,2) 13 + 3 miejsce w finale A
4. Davey Watt (2,3,1,3,3) 12 + 4 miejsce w finale A
5. Rory Schlein (3,2,2,2,2) 11 + 2 miejsce w finale B
6. Darcy Ward (3,1,3,1,3) 11 + 3 miejsce w finale B
7. Cameron Woodward (2,3,3,0,1) 9 + 4 miejsce w finale B
8. Cory Gathercole (2,3,1,2,1) 9
9. Tyron Proctor (w,0,2,3,1) 6
10. Kozza Smith (1,0,2,2,0) 5
11. Aaron Summers (1,1,0,1,2) 5
12. Josh Grajczonek (2,1,0,1,1) 5
13. Justin Sedgmen (1,0,1,1,2) 5
14. James Holder (0,2,1,0,0) 3
15. Jay Herne (0,1,w,0,-) 1
16. Lee Herne (0,0,0,w,0)
17. Arlo Bugeja (0) 0

Bieg po biegu:
1. Schlein, Watt, Smith, L. Herne
2. Ward, Gathercole, Batchelor, J. Holder
3. C. Holder, Woodward, Summers, J. Herne
4. Adams, Grajczonek, J. Sedgmen, Proctor (u/w)
5. Watt, C. Holder, Ward, Proctor
6. Woodward, Batchelor, Grajczonek, Smith
7. Gathercole, Schlein, Summers, J. Sedgmen
8. Adams, J. Holder, J. Herne, L. Herne
9. Adams, Batchelor, Watt, Summers
10. Ward, Smith, J. Sedgmen, J. Herne (u/w)
11. C. Holder, Schlein, J. Holder, Grajczonek
12. Woodward, Proctor, Gathercole, L. Herne
13. Watt, Gathercole, Grajczonek ,J. Herne
14. Proctor, Smith, Summers, J. Holder
15. Adams, Schlein, Ward, Woodward
16. C. Holder, Batchelor, J. Sedgmen, L. Herne (w/u)
17. Watt, J. Sedgmen, Woodward, J. Holder
18. Adams, C. Holder, Gathercole, Smith
19. Batchelor, Schlein, Proctor, Bugeja
20. Ward, Summers, Grajczonek, L. Herne

Finał B (zwycięzca pojedzie w finale A):
21. Batchelor, Schlein, Ward, Woodward

Finał A:
22. Adams, Batchelor, C. Holder, Watt


Klasyfikacja generalna IM Australii

M Zawodnik I II III Razem</b>
1 Leigh Adams 20 20 20 60
2 Chris Holder 17 18 17 52
3 Rory Schlein 18 15 15 48
4 Troy Batchelor 10 17 18 45
5 Davey Watt 13 14 16 43
6 Cameron Woodward 15 13 13 41
7 Tyron Proctor 14 12 11 37
8 Jason Doyle 16 16 - 32
9 Darcy Ward 6 11 14 31
10 Cory Gathercole 12 4 12 28
11 Kozza Smith 7 10 10 27
12 Josh Grajczonek 4 9 7 20
13 Jay Herne 11 3 3 17
14 Aaron Summers 2 6 9 17
15 Justin Sedgmen 3 7 6 16
16 Lee Herne 9 2 2 13

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
Speedway Updates

Komentarze (50):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • obiektywny 0
    MłodyLeszno wymieniles rozne tytuly i medale. Tylko nie wmawiaj mi ze one nie znacza nic Mozna by wypisac ich duzo wiecej ale jest to dokladnie to o czym mowilem. Ale poziom w jaki to przedstawiles jest zenujacy i dziecinny. Tekst o IMSJ jest tutaj doskonalym przykladem, pomijajac bedaca poznizej poziomu uwage dotyczaca Pedersena, czym jest ten tytul jesli nie ma potwierdzenia w karierze seniorskiej? IMSJ byli np. Miskowiak, Protasiewicz czy Kujawa. Gdzie sa teraz? Idac twoim tokiem rozumowania trzeba by ich postawic w jednym szeregu z Adamsem, a bylo by to sporym nadurzyciem. Nikt nie neguje jesgo osiagniec, bo zrobil wiele i niewielu jak on trzyma sie w czolowce przez tyle lat, jednak te twoje budowanie i podwyaszanie rangi niektorych osiagniec jest zabawne. Naprawde tak nisko schodzisz ze uznajesz za sukces pokonanie Chrisa Holdera? Jesli Chris pojezdzi przez tyle lat na takim poziomie jak Leigh to wtedy uznamy to za sukces. Taka wypowiedzia sam obnizasz renome Adamsa. Takie porownanie wrecz nie przystoi i nienajlepiej swiadczy o tobie. Ale rozroznijmy pewne sprawy, mowisz ze Adamsowi brakuje 'jedynie zlotego medalu IMS' czyli tego najwazniejszego, bedacego potwierdzeniem najwyzszej klasy. Co do twojej banalnej uwagi - Adamsa ogladam od poczatku jego kariery w Polsce, nie jestem pewien czy ty wiedziales wtedy co to jest zuzel wiec nie bede rozwijal tematu. Pokazales tylko swoj poziom bezpodstawnie obrzucjac mnie inwektywami (zreszta marnymi i prostackimi), i to kazdy normalny widzi. Idac dalej... to ciagle twoje i kolegow powtarzanie i wychwalanie Adamsa pod kazdym artykulem: Adams kubil busa. ''Brawo Leigh!!'' Adams pomalowal garaz. ''Brawo Leigh! Jestes super'', Adams poprowadzil trening ''Brawo Leigh. Jestes najlepszy''. Czy aby to nie swiadczy o poziomie i braku inteligencji? Podobnie zaprezentowali sie UL Fan, Mike Ul - tylko ci ograniczyli sie jedynie do wyzwisk, nawet nie rozwijajac tematu. Tak czy inaczej, jak widac z takim fanami (fanatykami?) Adamsa ciezko o sensowna dyskusje. Czesc mojej opini znajduje sie w poprzednim artykule dotyczacym mistrzostw Australii, moze choc czesciowo zrozumiecie ze jest to realna ocena. Mozecie sobie pisac co chcecie tylko ze moja opinie bronia fakty. Jesli Adams zdobedzie tytul (co byloby pieknym, ale i zaskakujacym ukoronowaniem kariery) to przyznam ze sie mylilem. Poki co radze ochlonac...
    Odpowiedz Zgłoś
  • obiektywny 0
    Pablitto. Przeciez napisales dokladnie to samo co ja, tylko w nieco zmienionej formie (i dodajac kilka przykladow); z jak widze, punktu widzenia kibica Unii Leszno, przez co nieco wygladziles temat. Tylko dlaczego probujesz mi wmowic ze nie mozna mnie posadzac o szacunek do niego? Przeciez napisalem ze taki mam. Ale potrafie tez realnie ocenic pozostale aspekty, i choc tytul bylby pieknym ukoronowaniem jego kariery to z powodow ktore zostaly wymienione przezemnie i przez ciebie - jest to praktycznie nierealne, i mysle ze w glebi rowniez ty w to nie wierzysz
    Odpowiedz Zgłoś
  • pablitto 0
    Obiektywny (czy aby napewno?) znasz kogoś kto jeździ za oklaski? Czy jak to niektórzy określają - za czapkę sliwek? Ja nie znam. Adams też nie jeździ za darmo. Chodzi tu o to, że na przestrzeni tylu lat nie dał się skusić żadnym innym klubom, które z pewnością, zwłaszcza w chudych latach Unii oferowały więcej. Jak dużo więcej nie wiadomo, ale więcej. To bezsprzeczne. Pomyśl - ilu zawodników wydawałoby się przywiązanych do swoich klubów zmienia je ze względów finansowych - jak chociażby ostatnio Skórnicki, kiedyś Gollob a o wielu zagranicznych stranieri już nie wspominając. Takie przywiązanie Adamsa do jednego klubu musi budzić szacunek. Wiem, że w żadnym wypadku o ten szacunek ciebie jako kibica innego klubu posądzać nie można... Jako kibic jakiegoś tam innego klubu jesteś wbrew temu jak się nazwałeś tak samo nieobiektywny jak kibice uwielbiający Adamsa. Tak w przypadku Adamsa jak i Golloba. Fakt, że czegoś im obu do tej pory brakowało do zdobycia tytułu mistrza świata. Ale zarówno Adams jak i Gollob (a zwłaszcza on) udowodnili, że wojowniczości im nie brak i potrafią pojechać naprawdę ostro... Czyżbyś nie pamiętał akcji Golloba w finałowym biegu ubiegłorocznego GP w Bydgoszczy? Albo Adams w swoim półfinałowym biegu ostatniego GP (również w Bydgoszczy) wyprzedzający na wyjściu z ostatniego łuku po wewnętrznej Pedersena... Jak wiadomo Nicki z reguły nie zostawia wiele miejsca rywalom, zwłaszcza po wewnętrznej... Adams pokazał naprawdę wtedy najwyższy kunszt. W sezonie 2007 zdarzało mu się więcej takich popisów. Adamsowi może bardziej brakować zwykłego cwaniactwa na torze (którego nie brakuje Pedersenowi), a może ma trochę więcej rozsądku w głowie nakazującego szanować kości swoje i rywali... Cwaniactwo Nickiego widzieliśmy kilkakrotnie podczas tegorocznych zawodów GP. Raz w Lesznie, dwa razy w Cardiff. Nie wiem na ile punktów nabrał sędziów (i czy miało to znaczenie w ostatecznym rozrachunku punktowym) ale nie wyobrażam sobie Adamsa w takich sytuacjach. Tym bardziej każe mi to mieć szacunek do tego Australijczyka. I życzę mu z całego serca przynajmniej powtórzenia sezonu 2007. A może dopisze mu szczęście i zdobędzie jeszcze tytuł? Kto to wie...
    Odpowiedz Zgłoś
Pokaż więcej komentarzy (47)
Pokaż więcej komentarzy (50)
Pokaż więcej komentarzy (50)
Pokaż więcej komentarzy (50)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×