Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kuriozalna kara dla Polonii Piła

Podczas finałowego spotkania Polskiej 2. Ligi Żużlowej w Gdańsku, dwukrotnie przerwana została próba toru zawodników Polonii Piła. Wszystko za sprawą lecących z trybun serpentyn, które uniemożliwiały bezpieczną jazdę.
Robert Szłapak
Robert Szłapak

Gdy tylko zawodnicy Polonii Piła wyjechali na próbę toru podczas finału Polskiej 2. Ligi Żużlowej w Gdańsku, na tor poleciało z trybun wiele serpentyn. Sędzia zawodów natychmiast zapalił czerwone światło i żużlowcy musieli dwukrotnie czekać na pozbieranie elementów oprawy z toru.

Co najdziwniejsze w tej sytuacji, Główna Komisja Sportu Żużlowego ukarała za ten incydent pilski klub, mimo że serpentyny, co potwierdza także sprawozdanie sędziego, były rzucane wyłącznie z pierwszego łuku, a więc z sektorów zajmowanych przez kibiców Wybrzeża. Fani pilskiego zespołu przez całe spotkanie znajdowali się w wyznaczonym dla nich miejscu, czyli na sektorze znajdującym się przy wejściu w drugi łuk.

Kara jaką otrzymała Polonia to grzywna w wysokości tysiąca złotych, a jej wykonanie zawieszono na okres sześciu miesięcy. Pilski klub będzie odwoływał się od tej decyzji i już zostało przygotowane stosowne pismo, którego najważniejszy fragment przedstawiamy poniżej.

Pismo Polonii Piła:

"Serpentyny, które zostały rzucone na tor podczas próby toru zawodników Polonii nie zostały rzucone przez kibiców naszego klubu. Potwierdza to również zapis sędziego w protokole zawodów: 

"W czasie pierwszej sesji próby toru drużyny Polonia Piła, na tor (szczyt I łuku) dwukrotnie zostały rzucone przez kibiców serpentyny, co spowodowało dwukrotne przerwanie próby toru."

Sędzia wyraźnie wskazał, że serpentyny zostały rzucone ze szczytu pierwszego łuku. Na szczycie pierwszego łuku na stadionie w Gdańsku siedzą kibice miejscowej drużyny. Sektor drużyny gości, który zajmowali kibice Polonii znajduje się na drugim łuku. W związku z powyższym prosimy o anulowanie nałożonej przez GKSŻ kary, gdyż wina nie leży po stronie kibiców naszego klubu."

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (48):

Zobacz więcej komentarzy (35)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×