Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Unia Tarnów ma problem w rozmowach z liderami. "Żyją w matrixie"

Unia Tarnów nie zamierza iść na ustępstwa w rozmowach ze swoimi liderami. Klub negocjuje także z juniorami i jest bardzo bliski pozyskania jednego z nich.
Jarosław Galewski
Jarosław Galewski
Janusz Kołodziej w barwach Unii Tarnów / Na zdjęciu: Janusz Kołodziej w barwach Unii Tarnów

Tarnowianie cały czas nie przedłużyli kontraktów z  Januszem Kołodziejem i Martinem Vaculikiem. Prezes  Łukasz Sady ma nadzieję, że dojdzie z nimi do porozumienia, ale jednocześnie podkreśla, że nie zamierza ulegać presji. - Kibice muszą uzbroić się jeszcze w cierpliwość - podkreśla w rozmowie z WP SportoweFakty Sady. - Robię cały czas swoje, ale właściwym tokiem. Podstawą jest zaplecze finansowe, którym będziemy dysponować w przyszłym roku. Rozmawiamy z tymi, którzy u nas jeździli, bo życzyłbym sobie zatrzymania całego składu z tego roku poza Ernestem Kozą - dodaje Łukasz Sady.

Unia prowadzi już także rozmowy z zawodnikami z zewnątrz. - Jest kilka takich nazwisk i to wynika z tego, że nasi liderzy bardzo wysoko poszli w górę ze swoimi oczekiwaniami finansowymi. Moim zdaniem są to wymagania kosmiczne w porównaniu z tym, na co pozwala regulamin. Odnoszę wręcz wrażenie, z ogromną sympatią i przy dużym szacunku dla tych zawodników, że żyją w matrixie. Zarabiali u nas bardzo dobrze w tym roku i nie powinni narzekać. To były realne wynagrodzenia i teraz nie będziemy podejmować ryzyka tylko po to, żeby na siłę utrzymać tegoroczny skład. Nie zamierzam się godzić na wszystko, czego zapragną żużlowcy. Absolutnie nie zamierzam podpisywać wirtualnych kontraktów, na które potem klub nie będzie miał pokrycia. Wolę być od strony ekonomicznej dość ostrożny i rozważny. Sytuacja finansowa klubu uległa przez ostatnie trzy lata znacznej poprawie i nie będziemy jej pogarszać. Stabilność finansowa to priorytet. Rozmowy trwają, a zawodnicy znają moje podejście. Regularnie rozmawiamy, ale to jeszcze potrwa. Jeśli wszystko pójdzie po mojej myśli, to pierwsze kontrakty mogą pojawić się z końcem tego tygodnia. Nic nie jest jednak na sto procent pewne. Jeżeli inny klub będzie w stanie spełnić wygórowane oczekiwania finansowe naszych żużlowców, to niestety się rozstaniemy - wyjaśnia Sady.

W środowisku żużlowym coraz częściej mówi się o tym, że tarnowianie dogadali się z nowym juniorem. Ma być nim  Krystian Rempała, dla którego alternatywą wciąż jest  Kacper Woryna. - Nie mamy jeszcze juniora z zewnątrz. Rozmawialiśmy z trzema zawodnikami, którzy mają przed sobą jeszcze więcej już jeden rok startów w tej kategorii wiekowej. Teraz zostało dwóch zawodników i jeden z nich na 90 proc. będzie u nas jeździć. Jesteśmy naprawdę blisko, ale pewne szczegóły wymagają dogrania. Być może zrobimy to w najbliższych dniach - dodaje na zakończenie Sady.

Czy uważasz, że Janusz Kołodziej i Martin Vaculik zostaną w Tarnowie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (155)
  • KACPER.U.L Zgłoś komentarz
    Janek i Vacul na sto procent zostają w Tarnowie,a wy trolle martwcie się o swoje kluby:)Takie o to błyskotliwe wpisy fachurów żużla z mlekiem pod nosem z Tarnowa mieliśmy mieć zaszczyt
    Czytaj całość
    czytać przez ostatnie tygodnie.Nie wiedzieć czemu tego zaszczytu już nie mamy od wczoraj:)Nabrali mocz w skarpetki i udają,że nic się nie dzieje.Jest chociaż z kogo się pośmiać.
    • Fazik Zgłoś komentarz
      Pod koniec września zakończyły się rozgrywki w PGE Ekstralidze, a działacze już podpisują kontrakty z liderami swoich drużyn. Tak się stało w Lesznie, Wrocławiu i Gorzowie. Na umowy w
      Czytaj całość
      Unii Tarnów czekają Janusz Kołodziej i Martin Vaculik, którzy chcą zakończyć negocjacje do końca października. - Mieliśmy jedno spotkanie w klubie. Przedstawiliśmy swoją ofertę i czekamy. Jesteśmy umówieni na przyszły tydzień - powiedział Janusz Kołodziej. - Na chwilę obecną negocjacje są prowadzone bardzo wolno. Jeśli prezes i działacze będą chcieli walczyć o medale, to ja chcę nadal zostać w Unii - powiedział Martin Vaculik. Liderzy tarnowskich Jaskółek nie mogą narzekać na brak ofert z innych klubów, które myślą o walce o medale w sezonie 2016. - Kilka klubów odezwało się z ofertami startów w ich drużynach i na tą chwilę wchodzą w grę dwa kluby, ale tak jak mówiłem wcześniej. Chcemy w przyszłym tygodniu ustalić z prezesem w Tarnowie, czy zostaję, bo tego bardzo chcę, czy mam podpisywać kontrakt w innym klubie. Kluby, które myślą o walce w play off już dawno podpisały kontrakty z liderami. Tak jest w Lesznie, Wrocławiu czy w Gorzowie i tam mogą myśleć o budowie drużyny opartej na liderach, a u nas do tej pory wiadomo, że kontrakt ma ważny tylko Leon Madsen. Mam nadzieję, że w Tarnowie też dojdziemy do porozumienia. Podobnego zdania jest Martin Vaculik. - Mam oferty z innych klubów, ale zależy mi na pozostaniu w Tarnowie. Nie wyobrażam sobie, aby zmarnować tyle wspaniałych lat pracy w Tarnowie. Do końca października chcę podpisać kontrakt w Tarnowie. Janusz Kołodziej przed sezonem 2015 zgodził się na mniejszy kontrakt i teraz chce podpisać podobną umowę. - W ubiegłym roku doszliśmy do porozumienia z prezesem i mój kontrakt był niższy, bo taka była potrzeba. Teraz nie wyobrażam sobie sytuacji, aby znów zmniejszać swój kontrakt. Chcę jeździć w Unii na takich samych warunkach i czekam na potwierdzenie ze strony klubu, że taki kontrakt mogę podpisać. Dla obu zawodników liczy się kolejna walka o medale. - Mam nadzieję, że utrzymamy ten skład z zakończonego sezonu. Nie wyobrażam sobie jazdy w ekstralidze bez walki o pierwszą czwórkę. Nie interesuje mnie przejeżdżenie sezonu tak aby tylko utrzymać się w ekstralidze. Wiadomo, że są różne sytuacje, kontuzje, ale już na starcie chcę mieć cel walki o medale - dodaje Kołodziej. W podobny tonie wypowiada się Słowak. - Dla mnie najważniejsza jest walka o najwyższe cele w ekstralidze i nie widzę możliwości jazdy w Tarnowie, jeśli nie utrzymamy podstawowych zawodników w składzie. Leon ma ważny kontrakt i nie wyobrażam sobie składu bez naszego kapitana. Z Januszem rozmawiam i mamy podobne zdanie.
      • Papas T-ów Zgłoś komentarz
        Janka kusi Rybnik daja mu 200 tys wiecej,(ale czy to pewna kasa),a Waculowi pewien Władeczek z cygarem miesza w głowie.Zobaczymy co z tego wyjdzie na razie czarno to widze,bo w G.A totalna
        Czytaj całość
        zawierucha zmiana stołków i nikt narazie gwarancji nie da.
        • kibic żużla 2012 Zgłoś komentarz
          Pan Sady chce chyba błysnąć w mediach i pisze takie głupoty. Lepiej by nie pisał takich rzeczy bo się chłopaki wkurzą i wszystko się rozpie.... Słyszałem że tylko Kenet chce 100%
          Czytaj całość
          więcej myślę że i bez niego damy sobie radę z dobrym juniorem co do kasy to jeszcze nie wie ile dostanie od GA to poco pisać . Janusz niech szkoli młodych i najlepiej mu w tym nie przeszkadzać .
          • wowo78 Zgłoś komentarz
            W ogole wydzwiek calosci mi sie nie podoba a jesli te slowa sadego sie sprawdzaja to wychodzi z niego zwykly burak. Rozumiem i popieram idee trzymania sie budzetu itd, ale to znaczy ze mozna o
            Czytaj całość
            kims sie w taki sposob wypowiadac - a on tutaj dwoch najbardziej dla Tarnowa zasluzonych zuzlowcow traktuje jak adeptow szkolki zuzlowej. Zrozumialbym takie slowa w stosunku do Kozy czy Dabrowskiego, ale do Janka i Martina powinien miec odrobine szacunku bo niczym nie zasluzyli sobie na takie traktowanie.
            • wowo78 Zgłoś komentarz
              Nie wieszalbym tak szybko psow na Januszu i Martinie - Janek ostatnio sie wypowiadal ze nie zgodzi sie na kolejna obnizke kontraktu ( w zeszlym sezonie sie zgodzil) - a tu Sady mowi ze Janusz
              Czytaj całość
              chce wiecej... ktos cos miesza a z calym szacunkiem predzej wierze Januszowi niz prezesowi. W ostatnich latach to Janusz jezdzil za nizsza stawke ze slabymi rywalami - wiele razy udawadnial ze nie patrzy tylko na pieniadze.
              • marek Toronto Zgłoś komentarz
                Nie wiem czy to wymyslij w drodze do redakcji czy jak robil kupe w toalecie w kazdym badz razie Sam Janusz Kolodziej powiedzial ze byl w klubie tylko raz I na tym sie skonczyly jego rozmowy z
                Czytaj całość
                Lukaszkiem...to ze Sady nie traktuje powaznie zawodnikow ktorzy sa ikona klubu kazdy wie,ostatnio nawet nie chcial wysluchac Kacpra Gomulskiego ktory jest W Tarnowie lubiany
                • TOM BKS BKS BKS Zgłoś komentarz
                  Brawo za rozsądek i zdrowe podejście dla prezesa! Nic na siłę Panowie! :)
                  • marek Toronto Zgłoś komentarz
                    Tu akurat wierze jemu jak Sademu. ..a to jak ty interpretujesz jego artykul to twoja sprawa. ...
                    • marek Toronto Zgłoś komentarz
                      Polecam dzisiejszy artykul w Przegladu sportowego :"Zycie w matrixie, czyli negocjacje ktorych nie bylo: Taka mala wzmianka jak to nasz kochany Lukaszek prowadzi rozmowy z dwojka liderow
                      Czytaj całość
                      Unit Tarnow ...
                      • Ben Bernanky Zgłoś komentarz
                        No to mamy dwie koleine złotówy .....Janusz Kołodziej vek Koldi , i Martin Vaculik vel Vacul .Jestem też ciekaw jak będą ich traktować kibice , czy również podobnie jak KK gdy upomniał
                        Czytaj całość
                        o swoje .Cała Polska widziała jaką wiochę i popelinę odwalali Ci szowinistyczni i niesprawiedliwie kibice gdy Kasprzak startował na tarowskim owalu w ruinie ....
                        • RECON_1 Zgłoś komentarz
                          Podejrzewam ze zawodnicy dostali większe ofert od konkurencji i tym samym wrócili do pinownych negocjacji,tylko warto sie czasem zastanowic co jest ważniejsze- 100tys wiecej i w razie
                          Czytaj całość
                          niepowodzenia byc traktowanym jak najgorsze zlo i mieć problemy z ewentualnym odzyskaniem pieniędzy,czy może terminowo dostawać ciut mniejsze pieniądze ale stale,plus byc dobrze traktowanym i byc częścią fajnej atmosfery.
                          • toronto1 Zgłoś komentarz
                            Widzę,że Termiński dał przykład jak postepować z miłośnikami sałatki:)
                            Zobacz więcej komentarzy (35)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×