KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Maksymalnie 11 zespołów w Nice PLŻ i PLŻ 2!

Minął okres, w którym zespoły mogły odwoływać się od negatywnych decyzji Komisji Licencyjnej odmawiających im prawa udziału w rozgrywkach sezonu 2016.

Damian Gapiński
Damian Gapiński
WP SportoweFakty / Adrian Skorupski

Tylko 11 zespołów I i II ligi widnieje na liście podmiotów, które otrzymały prawo startu w rozgrywkach sezonu 2016 udostępnionej przez Polski Związek Motorowy. Wszystko wskazuje na to, że ta lista jest już zamknięta. Prezydium Zarządu Głównego PZM odrzuciło odwołanie Łączyńscy-Carbon Startu i gnieźnieńskiego zespołu zgodnie z przepisami nie zobaczymy w nowym sezonie. KMŻ Motor Lublin w ogóle nie skorzystał z możliwości złożenia odwołania. Podobnie wygląda sprawa z PSŻ Poznań.

Gdyby sezon zaczynał się już jutro, to w I lidze wystartowałoby sześć klubów. O jeden mniej w II lidze. To pokazuje jak wielki kryzys przechodzą kluby niższego szczebla. Warto w tym momencie zaznaczyć, że na liście jest Stal Rzeszów, która do końca lutego ma czas na podpisanie ugód z zawodnikami. Niepokojące sygnały z Rzeszowa dochodzą od dawna. Przed zakończeniem procesu licencyjnego nie udało się zebrać kwoty 2 milionów złotych, gwarantującej start w Ekstralidze. Dług ten trzeba będzie spłacać w ratach. Jest jednak mało prawdopodobne, że się to uda. O tym jak trudno jest spłacać zaległości, a jednocześnie startować w lidze przekonał się Start Gniezno. Słabe wyniki przełożyły się na niższą frekwencję, a to z kolei na lukę w budżecie.

Zakładając jednak, że Stal Rzeszów podejmie wyzwanie i wystartuje w sezonie 2016, to łącznie na liście będzie jedenaście zespołów. To za dużo na jedną klasę rozgrywek, ale za mało, żeby podzielić drużyny na dwie ligi. Właśnie dlatego już wkrótce planowane jest spotkanie Głównej Komisji Sportu Żużlowego z klubami ligowymi i dyskusja nad połączeniem obu lig. Ta decyzja wydaje się być przesądzona. Niewiadomą pozostaje jedynie to, w jaki sposób zespoły zostaną podzielone na grupy.

Interesujesz się żużlem? Kochasz czarny sport? Wypełnij ankietę!

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (125)
  • 12345 Zgłoś komentarz
    Jak łączyć w jednej lidze kluby z budżetami 2-3 miliony jak w obecnej 1 lidze z klubami na poziomie 400-600 tysięcy jak w II lidze? Lepiej więc nie łączyć tych lig. Jeżeli ostatecznie
    Czytaj całość
    będzie 10 drużyn to I liga powinna liczyć 6 drużyn, a II liga 4. Jeśli 11 to to I liga powinna liczyć 7 drużyn, a II liga nadal 4. Optymalnie byłoby przy 10 drużynach, żeby I liga pojechała w 6 drużyn (nikt nie pauzuje)m a reszta w II lidze. Chyba, że ktoś uznaje, że bardzo interesujące jest oglądanie mecze z wynikami 65:25 czy 70:20... To prosta droga do zabicia zarówno najlepszych drużyn ligi (wykrwawią się na biegopunktówki) oraz najsłabszych, od których po porażkach odwrócą się kibice. Lepiej żeby było więcej spotkań? To warto skorzystać z propozycji KSM Krosno z rundą finałową pomiędzy drużynami z końcówki I ligi i 1-4 II ligi. Zakładając, że zalicza się punkty z meczów z rundy zasadniczej pomiędzy drużynami z I ligi to jedzie się dodatkowo 6 emocjonujących meczy więcej z drużynami z II ligi! Zresztą podobnie taki system powinien funkcjonować między drużynami 5-8 ekstraligi i 1-4 I ligi. Przedłużenie sezonu i wielkie emocje w takiej rundzie finałowej. I oczywiście bardziej interesujący system awansów i spadków... Jeżeli w II lidze pojechałyby 4 drużyny (a w I lidze 7 - to optymalne rozwiązanie) to należy opóźnić jej start względem I ligi żeby zsynchronizować koniec rund zasadniczych w I i II lidze i płynnie wejść w play-offy w wersji Krosna. Jeżeli dajmy na to w I lidze pojedzie 7 drużyn wówczas w dodatkowym play-offie pojadą te 3 drużyny wraz z czteroma II ligowcami. Wówczas z tej grupy awansuje 5 drużyn do I ligi, żeby w kolejnym sezonie I liga była już w pełnym składzie. Z kolei do II ligi dojdą w przyszłym sezonie Ostrów, Poznań, Lublin i Gniezno (chociaż moim zdaniem należało im dać jednak szansę na jazdę również w tym roku - uwalenie Gniezna uważam za skandal. Podobnie jak nie danie licencji nadzorowanej Lublinowi w 1 terminie (300 tys. długu), a danie jej Rzeszowowi przy 2 milionach długu. Żenada jaka uznaniowość panuje w tym PZM-ocie i GKSŻ-ecie!)
    • pojawiam sie i znikam Zgłoś komentarz
      Polaczmy teraz ligi i co dalej? Licencje dostał Rawicz, ktory ledwo kleił budżet na starty w 2 lidze, ze składem który wygrał tam chyba jeden (?) mecz. Licencje dostało też Opole które
      Czytaj całość
      na podobnej zasadzie chce budować skład, jacyś młodzi, tani zawodnicy. A za to wszystko płacić będzie np Łódź, czy Daugavpils. Rzeszowa też tak na prawde nie stać na jakiś mocny skład. Jesli mają spłacić te 2 miliony, to trzeba mocno zacisnąć pasa i nie wiem czy beda mogli sobie pozwolić nawet na takich zawodników jak Baran czy Lampart. Jesli tak, to za rok moga byc dokladnie w takiej samej sytuacji jak Gniezno "chcielismy zrobic mocny skład, by sciagnac kibiców, ale przez to nie starczyło nam kasy na spłate długów bo dochody były jednak nizsze niz sie spodziewalismy". Tak sie problemów zuzla nie rozwiaze. Oczywiscie za rok moze wroca Ostrow, Lublin, moze dolaczy Poznań, Gniezno ale to wszystko sie kręci jak gówno w przeręblu :). Jedni odchodzą, drudzy przychodzą, a długi co roku rozpływają się w powietrzu w casie karencji. Jedynymi poszkodowanymi zostaja ciagle zawodnicy, a to wszystko z winy PZM ktory pozwala klubom zrobic sobie roczną przerwe by wyzerować debet na koncie. Wychodzi na to, ze druzyn na poziomie I ligowym jest conajwyzej 8 w tym Wlokniarz ktory karnie powinien startować w 2 lidze za 5 milionowy dług poprzedników.
      • yes Zgłoś komentarz
        "Najlepsza żużlowa liga Świata" znaczy teraz zatrudniającą najlepszych i najlepiej opłacanych. Są kłopoty ze skompletowaniem składu ekstraligi oraz przeprowadzeniem niższych
        Czytaj całość
        rozgrywek.
        • fan-speedwaya Zgłoś komentarz
          Połączenie lig to dobry pomysl przynajmniej bedzie większa liczba spotkań.w spotkaniach mocnych drużyn ze słabszymi te pierwsze mogą wystawic slabsze sklady aby nie było wysokich
          Czytaj całość
          wygranych i nadwyrezania budżetu.W tych spotkaniach mogliby juniorzy się objeżdżać lub zawodnicy rezerwowi i niema problemu....ale jak jakis menago daje wyjsciowy skład na słabą ekipę to później ksiegowa ma ból głowy...trzeba trochę pomyslunku po prostu.
          • takinowy Zgłoś komentarz
            Po co grupy? Wystarczy zrezygnować z PO, albo po prostu wprowadzić regularne rozrywki CO TYDZIEŃ a nie raz w miesiącu i jazda. Lista zawodników jest spora i spokojnie wystarczy na szerszą
            Czytaj całość
            ławkę w drużynach NPLŻ1 na spotkania z PLŻ2. Kasą się nie ma co martwić, każdy ogarnięty prezes sobie z tym poradzi. WIęcej meczy a mniej za punkty i podpis, każdy zawodnik na to pójdzie bo mniej pochłaniać kasy będą treningi jak będą mecze co tydzień.
            • Selassie I Zgłoś komentarz
              Coraz czarniejsze chmury nad żużlem, szkoda
              • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
                Nie ciekawie się dzieje w klubach i w GKSŻ. Dla tego mamy to co widzimy w tym pięknym sporcie,
                • malin1976 Zgłoś komentarz
                  10 drużyn w ekstra bez play off plus reszta zespołów w 2 lidze może być nawet 12 jeśli się tyle kiedykolwiek znajdzie w co osobiście wątpię . Bez drużyn zagranicznych oczywiście bo
                  Czytaj całość
                  one mogą stworzyć ligę mistrzów sobie . Jedna spada i awansuje , żadnych bzdurnych baraży . Dwójka Polaków na juniorce i dwójka na seniorce jak dotychczas , żadnych bzdur typu ksm , komisarz toru czy kartki .
                  • Jacineo LBN Zgłoś komentarz
                    Ciekawe jak kluby pociągną to finansowo obciążenie tyloma spotkaniami. Wiadomo jak to jest w trakcie sezonu , połowa klubów na meczach łata finanse składami oszczędnościowymi , nie
                    Czytaj całość
                    każdy ma budżet jak Unia Leszno . Większość 2 ligowców , którzy teraz wejdą w skład jednej ligi to bidaki , a jak nie mają długów to mają zawodników na 2 ligę , a nie na pierwszą , i przy konfrontacji z silnymi zespołami 1 ligowymi będzie lanie straszne, a kibice nie lubią takich meczy jak klub w pierdziel zbiera cały sezon. To wszystko odbije się na frekwencji , bo mało kto będzie wydawał kasę na z góry przegrane spotkania.Po sezonie 2016 z powodu dużej ilości spotkań , a przy tym małej frekwencji na stadionach ( tych dużo słabszych klubów ) , zadłużonych klubów będzie 50 % , a nie tak jak teraz parę zespołów , bo nie dadzą rady udźwignąć takiego balastu finansowego.
                    • hmm Zgłoś komentarz
                      Polacza ligi.. Za rok o tej porze znow dylemat bedzie.. Jak wroci Gniezno ,Ostrow.. Moze pojedzie Poznan... Zakladajac,ze obecni zostana..Bedzie jedna liga ? Czy bada dzielic?
                      • Gerhard Malberg Zgłoś komentarz
                        Jak obecny sklad "marynarek z warszawki"sie nie zmieni to po sezonie 2016 bedziemy mieli tylko 1 lige.Ale za to 3 w 1.Juz trzeba im pogratulowac zniszczenia polskiego sportu zuzlowego.Ale puki
                        Czytaj całość
                        ryj od koryta sam nie odpadnie to sie go trzyma.Nic nie robic i brac pieniadze to trzeba potrafic.A oni nawet toru na SGP w Warszawie nie potrafia polozyc a co dopiero o zuzel zadbac.
                        • krups Zgłoś komentarz
                          Trzeba mieć nadzieję na brak startów Rzeszowa i tylko dwie ligi.
                          • Qaz RSKŻ Zgłoś komentarz
                            Właśnie ogłoszono ze Wlokniarz na sezon 2016 dostanie 1 mln zł od miasta. Kolejna banieczka wpadla
                            Zobacz więcej komentarzy (31)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×